Reklama

Drugi odcinek 31. edycji „Tańca z gwiazdami” dostarczył widzom wielu emocji i mocnych tanecznych momentów. Na parkiecie ponownie pojawiło się 12 par, które walczyły o wysokie noty jurorów i głosy publiczności. Występy oceniali Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda i Rafał Maserak. Nie zabrakło zachwytów, krytycznych uwag oraz bardzo wysokich punktacji, a wieczór zakończył się pierwszym pożegnaniem z programem.

Zmysłowa rumba na początek odcinka

Drugi odcinek rozpoczął się występem Emilii Komarnickiej i Stefano Terrazzino, którzy zaprezentowali zmysłową rumbę. Para postawiła na emocjonalną choreografię i bliskość między partnerami.

Jurorzy zwrócili uwagę na technikę tańca oraz dynamikę występu. Iwona Pavlović powiedziała po występie:

„Lubię, kiedy kobieta jest bardziej osadzona. Tu działo się bardzo dużo, momentami aż za dużo. Natomiast przepiękna była praca nóg.”

Tomasz Wygoda podkreślił natomiast relację między partnerami:

„W rumbie najważniejsze jest to, co dzieje się między krokami – spojrzenie, gest, napięcie między wami.”

Para otrzymała 37 punktów od jurorów.

Najwyższa nota wieczoru dla Boczarskiej

Jednym z najmocniejszych momentów wieczoru był występ Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke, którzy zaprezentowali eleganckiego fokstrota.

Jurorzy docenili lekkość i technikę tańca. Tomasz Wygoda zwrócił uwagę na przygotowanie aktorki:

„Masz bardzo elastyczny kręgosłup, ładne rotacje, pięknie pracują nogi.”

Rafał Maserak również nie krył zachwytu nad choreografią:

„To było wszystko fantastycznie zatańczone, a cały obraz był fantastyczny.”

Para zdobyła 9, 10, 9 i 10 punktów, czyli łącznie 38 punktów – najwyższy wynik drugiego odcinka.

Energia na parkiecie. Gamou Fall zachwycił jurorów

Duże emocje wywołał także występ Gamou Falla i Hanny Żudziewicz, którzy zatańczyli cha-chę do utworu „Pretty Woman”.

Tomasz Wygoda zwrócił uwagę na tempo i energię uczestnika:

„Trzymałeś takie tempo, że pomyślałem: trzymaj tak do końca, a ja po prostu frunę. Masz piękne ręce, jak ptak.”

Iwona Pavlović wskazała jednak na drobne niedociągnięcia techniczne:

„Dosyć często miałeś zgięte kolano w cha-chy. Czasami to kolano nie zdążyło się wyprostować. Ale było bardzo rytmicznie.”

Najbardziej emocjonalnie zareagowała Ewa Kasprzyk, która podsumowała występ krótkim, ale wymownym komentarzem:

„Tygrys, lew.”

Para zdobyła 37 punktów.

Krytyczne uwagi dla Natsu

Nie wszystkie występy spotkały się z równie ciepłym przyjęciem. Sporo krytycznych uwag usłyszała Natalia „Natsu” Karczmarczyk, która razem z Wojciechem Kuciną zatańczyła tango.

Iwona Pavlović nie kryła rozczarowania:

„Trochę mnie zatkało. Nie jestem pewna, czy tańczyłaś tango. Totalnie wypadałaś z muzyki.”

Tomasz Wygoda zauważył z kolei, że w trakcie występu było widać stres uczestniczki:

„Na początku było dużo stresu, w środku zaczęłaś się bardziej odważać, a pod koniec znowu się posypało.”

Para zdobyła 19 punktów, co było jednym z najniższych wyników wieczoru.

Emocjonalne tango Fabijańskiego

Silne emocje pojawiły się także podczas występu Sebastiana Fabijańskiego i Julii Suryś, którzy zaprezentowali tango.

Iwona Pavlović podkreśliła intensywność choreografii:

„To było tak agresywne, tak mocne – aż bije mi serce. Byłeś w tym bardzo autentyczny.”

Para zdobyła 30 punktów.

Pierwsza para żegna się z programem

Po zakończeniu wszystkich występów ogłoszono wyniki głosowania widzów.

Z programem „Taniec z gwiazdami” pożegnali się Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski, którzy wcześniej zatańczyli jive’a i zdobyli 20 punktów od jurorów.

Po ogłoszeniu decyzji Małgorzata Potocka podziękowała za udział w programie, mówiąc:

„To była wspaniała przygoda i cudowny czas.”

Na zdj.: Julia Suryś, Daria Syta, Kacper JASPER Porębski, Paulina Sykut-Jeżyna, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Julia Suryś, Daria Syta, Kacper JASPER Porębski, Paulina Sykut-Jeżyna, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama