ZE ŚWIATA FILMU

Co wspólnego ma Wiedźmin z wyspą La Palma, filmami pornograficznymi i duchami?

Sprawdziliśmy, gdzie Netflix kręci serial „The Witcher”!

Katarzyna Piątkowska 11 kwietnia 2019 09:57

Geralt z Rivii powraca! Fani sagi o przygodach Wiedźmina już zacierają ręce, bo serial, który powstaje dla Netflixa ma szansę nie tylko być dobry, ale trafić do gustów widzów na całym świecie. I choć w obsadzie nie znaleźli się Polacy, to jednak kilka polskich akcentów w serialu się znalazło. Po pierwsze Tomasz Bagiński, nominowany do Oscara krótkometrażowy film animowany Katedra, jest producentem serialu. Choć początkowo krążyły plotki, że wyreżyseruje jeden z epizodów okazało się, że... to tylko plotki. Po prostu pracy przy tworzeniu The Witcher ma tak dużo, że nie może pozwolić sobie na zajęcie się reżyserią. Po drugie oczywiście Andrzej Sapkowski, autor Wiedźmina, a po trzecie... miejsca, w których kręcony jest serial.

Miejsca Geralta

Początkowo fani byli niezadowoleni, że Netflix nie zdecydował się na zdjęcia w Polsce. Podobno Budapeszt wygrał tym, że gdy się zaczynały, na Węgrzech filmowcy mieli duże ulgi, a w Polsce jeszcze nie. Jednak niedawno ekipa filmowa widziana była w Ogrodzieńcu i w Rabsztynie. Czy to na pewno ekipa Netflixa okaże się już wkrótce. Tymczasem w internecie trwa dyskusja, która część przygód białowłosego Wiedźmina może być kręcona na szlaku Orlich Gniazd.

Wiadomo na pewno, że zakończono już zdjęcia na Wyspach Kanaryjskich i na zamku Vajdahunyad w Budapeszcie. Zobaczcie miejsca, które najprawdopodobniej pod koniec tego roku zobaczycie na Netflixie.

Wyspy Kanaryjskie, La Palma, Gran Canaria

W połowie marca ekipa przyleciała tu na miesiąc. Henry Cavill grający Geralta na jedną z najpiękniejszych wysp archipelagu La Palmę dostał się prywatnym samolotem. Cała ekipa, około 300 osób, z Gran Canaria, gdzie również kręcono sceny do serialu przypłynęła specjalnie wyczarterowanym promem. Filmowców można było spotkać na La Cumbrecicie czyli skalnym balkonie, z którego rozpościera się piękny widok na park Caldera de Taburiente, w archeologicznym parku La Zarza, w punkcie widokowym Roque de los Muchachos, który jest najwyższym miejscem na wyspie, w wawrzynowy lesie Cubo de la Galga, sosnowych lasach El Paso. Fani sagi zastanawiają się jakie krainy mogłaby „zagrać” La Palma. Uważają, że mogą się tam rozgrywać sceny w Skellige, Nilfgaardzie i Toussaint.

Budapeszt, Zamek Vajdahunyad

Znajduje się w stolicy Węgier na Wyspie Szechenyego. Wzniesiono go z okazji Wystawy Milenijnej zorganizowanej na 1000-lecie Węgier w 1896 roku. Wtedy był drewniany, ale Węgrom tak bardzo się spodobał, że w latach 1904-08 zbudowali go jeszcze raz, tym razem z trwałych materiałów.  Jakim miejscem ze świata wiedźmińskiej sagi będzie zamek? Fani podejrzewają, że może to być Wyzima, stolica Temerii, albo Cintra.

Ogrodzieniec

W dniach 8-10 kwietnia ruiny zamku w Ogrodzieńcu zostały zamknięte dla zwiedzających. Zjechała tam ekipa filmowa. Na twitterze na profilu @netflixwitcher opublikowano film i zdjęcie podpisane: „Słychać szepty, że film będzie kręcony w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że będzie to Zamek w Ogrodzieńcu. Zamek może jest ruiną, ale nadal jest piękny. Wygląda jak dom Wiedźmina”. Być może tutaj kręcono sceny rozgrywające się w Kaer Morhen. Na zamku podobno straszy. Można spotkać przemykającą między ruinami białą damę czyli Piękną Olimpię, ducha córki właściciela zamku, która  z rozpaczy po śmierci ukochanego rzuciła się z wieży. Nocami można też trafić na ogromnego czarnego psa, który pobrzękuje łańcuchami.

Zamek Kreuzstein

Kiedyś siedziba Habsburgów, a potem polarnika Grafa Wilczka malowniczy zamek w Dolnej Austrii wiele razy był planem zdjęciowym. Tutaj  kręcono horrory i... filmy pornograficzne, a także sceny do Trzech Muszkieterów.  ZOBACZ ZDJĘCIA

TAGI #serial #Netflix

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Joanna Krupa w oczekiwaniu na córeczkę zdradza tajemnice nowego życia we troje. Anna Puślecka mówi wprost, że nie podda się chorobie, a Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel opowiadają nam o pokonywaniu trudności, 14 wspólnych latach i nowych wyzwaniach