Fabijański ze łzami w oczach ujawnił kulisy relacji z Julią Suryś. „Jest aniołem w moim życiu”
Tuż przed występem w „Tańcu z gwiazdami” Sebastian Fabijański zdobył się na niezwykle osobiste wyznanie. Ze łzami w oczach mówił o Julii Suryś, nazywając ją „aniołem w swoim życiu”. Emocje sięgnęły zenitu, a ich szczera relacja i trudne momenty wyszły na jaw w poruszającym materiale.

Sebastian Fabijański nie zdołał powstrzymać emocji tuż przed występem w „Tańcu z gwiazdami”. W materiale ENG aktor ze łzami w oczach opowiedział o swojej relacji z Julią Suryś, nazywając ją „aniołem w swoim życiu”. Padły szczere słowa o wdzięczności, trudnych momentach i wzajemnym wsparciu, które tylko podkreśliły, jak wyjątkowa więź łączy tę dwójkę.
Sebastian Fabijański o Julii Suryś: „anioł w moim życiu”
W materiale ENG pokazanym tuż przed występem w programie „Taniec z gwiazdami” Sebastian Fabijański zdecydował się na bardzo osobiste słowa. Aktor nie miał wątpliwości, jak ważną rolę odgrywa w jego życiu Julia Suryś. Nazwał ją wprost aniołem, podkreślając ogromną wdzięczność za to, że to właśnie ona jest jego trenerką.
To wyznanie wybrzmiało wyjątkowo mocno, ponieważ Fabijański mówił je w stanie wyraźnego wzruszenia. Jego słowa były bezpośrednie i jednoznaczne, a emocje – trudne do ukrycia.
Łzy i emocje przed występem w Tańcu z gwiazdami
Podczas nagrania Sebastian Fabijański miał oczy pełne łez. W pewnym momencie zapytał wprost, czy może płakać. Ta sytuacja pokazała skalę emocji, jakie mu towarzyszyły podczas nagrywania materiału.
Julia Suryś zareagowała natychmiast i bez wahania. Odpowiedziała, że oczywiście może płakać. Jednocześnie podkreśliła, że to właśnie on nauczył ją, aby pokazywać wszystkie emocje – nie tylko te pozytywne, ale również te trudniejsze.

Kłótnie i porozumienie – kulisy relacji Fabijański–Suryś
W materiale ujawniono także mniej oczywiste kulisy ich współpracy. Oboje przyznali, że zdarzało im się kłócić podczas treningów. Nie była to jednak relacja pozbawiona napięć. Julia przyznała, że mają za sobą wiele fantastycznych momentów, ale także tych, w których Sebastian ją wręcz irytował.
Jednocześnie oboje jasno zaznaczyli, że nigdy nie kończyli spotkań w konflikcie. Każdą sytuację potrafili wspólnie przepracować i zawsze dochodzili do porozumienia. To pokazuje, że ich relacja opiera się nie tylko na emocjach, ale również na wzajemnym zrozumieniu i komunikacji, a także wspólnym poczuciu humoru, co szybko ich do siebie zbliżyło.
Julia Suryś o Sebastianie: „nauczył mnie odpuszczać”
Silne emocje towarzyszyły również Julii Suryś. Trenerka, wyraźnie wzruszona i ze łzami w oczach, podzieliła się własnym doświadczeniem tej relacji.
Wyjawiła, że to Sebastian Fabijański nauczył ją odpuszczać i być dla siebie łagodniejszą. "Dzięki tobie jestem lepszą trenerką", wyznała Sebastianowi. Nie ma wątpliwości, że ich współpraca działa w obie strony i wpływa nie tylko na rozwój taneczny, ale również na sferę osobistą.
Zaskakujące wyznanie o kompleksach Julii Suryś
Już w części programu na żywo, po odtańczonym walcu, za który para otrzymała maksymalną liczbę punktów, Sebastian Fabijański wyraził niedowierzanie wobec faktu, że Julia Suryś – mimo urody i talentu – zmaga się z kompleksami i ma sobie wiele do zarzucenia.
Aktor podkreślił, że zarówno tancerka, jak i on sam, są wystarczający. W odniesieniu do swojej trenerki powiedział jednak coś więcej – zaznaczył, że jego zdaniem Julia jest „zjawiskowa”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
