Reklama

Od dłuższego czasu Elon Musk jest w centrum zainteresowania mediów i internautów na całym świecie. Jakiś czas temu udzielił również kontrowersyjnego wywiadu, w którym nawiązał do tranzycji jednej ze swoich córek. Po jego wypowiedzi, w której nazwał swoje dziecko „zabitym”, Vivian zabrała głos, w którym także opowiedziała kilka słów o ojcu. Według niej miliarder nie był obecny w jej życiu, a gdy już się pojawiał, był „okrutny”. Teraz skomentowała fakt, że miliarder po raz kolejny został ojcem.

Reklama

Aktualizacja na VIVA.pl: 04.03.2025 r.

[Ostatnia publikacja na VUŻ i Viva Historie 05.03.2025 r.]

Szokujące słowa Elona Muska o transpłciowej córce. Mówi, że według niego „jest martwa”

Vivian Jenna Wilson (21 l.) od lat nie utrzymuje kontaktu ze swoim ojcem, Elonem Muskiem. Tuż po prawnej tranzycji, której dokonała w 2022 r., złożyła także podanie o zmianę imienia oraz nazwiska: zupełnie chcąc odciąć się od ojca, przyjęła nazwisko mamy, Justine Wilson. „Nie mieszkam już z moim biologicznym ojcem ani nie chcę być z nim związana w żaden sposób, w żadnej formie ani kształcie” cytował jej wypowiedź serwis Reuters.

Niedługo potem jeden z najbogatszych ludzi na świecie udzielił wywiadu, w którym w szokujących słowach wspomniał o córce. Multimiliarder w ogóle nie akceptuje tranzycji Vivian: nadal mówi o niej w męskich zaimkach oraz używa tzw. deadname, czyli „martwego imienia”, które nie jest niczym innym jak nieaktualnym imieniem nadanym przy porodzie. Dla Vivien jak i dla wielu osób transpłciowych jest to jednak oznaka zupełnego braku szacunku.

Biznesmen snuje teorie, że jego dziecko padło ofiarą „wirusa woke”: „W zasadzie dałem się oszukać, abym podpisał dokumenty dla jednego z moich starszych chłopców. To było zanim tak naprawdę rozumiałem, co się dzieje. Panował COVID, więc było dużo zamieszania i powiedziano mi, że [deadname]* może popełnić samobójstwo, jeśli tego nie zrobi” mówił, oraz dodał: „W zasadzie straciłem mojego syna. Nazywają to „deadnamingiem” nie bez powodu. Mój syn [deadname]* nie żyje, został zabity przez wirusa woke. Po tym wszystkim obiecałem, że zniszczę wirusa i już czynimy pewien postęp”.

Sama Vivian postanowiła zabrać głos. Przyznała wówczas, że jest jak najbardziej żywa i ma się dobrze, a bolesne słowa jej ojca mijają się z prawdą. Opisała także swoje doświadczenie o dorastaniu u jego boku.

Zobacz także: Przerwał milczenie na temat narodzin trzynastego dziecka. Wymowny komentarz Elona Muska wywołał burzę

Tesla co-founder and CEO Elon Musk speaks during the unveiling of the all-electric battery-powered Tesla's Cybertruck at Tesla Design Center in Hawthorne, California on November 21, 2019. (Photo by FREDERIC J. BROWN / AFP)
FREDERIC J. BROWN/AFP/East News

Elon Musk

Transpłciowa córka Elona Muska o ojcu: „bezczelnie kłamie przed milionami widzów”

Vivian Jenna Wilson udzieliła wywiadu telewizji NBC News, w którym opowiedziała, jak oburzona była najnowszymi, jak i nieco wcześniejszymi słowami swojego ojca. Jak wspomniała, od ponad czterech lat nie ma z nim żadnego kontaktu, a wcześniej ich spotkania były raczej sporadyczne. Musk miał być nieobecnym ojcem, który nigdy nie akceptował Vivian za to, kim jest. Już w jej dzieciństwie wyśmiewał jej „dziewczęce” zachowanie, a nawet naturalnie wysoki głos.

„Bardzo szybko wpada w złość. Jest obojętny i narcystyczny. Gdy byłam w czwartej klasie, wybraliśmy się na wycieczkę niespodziankę. Okazało się, że była to jednak tylko reklama jednego z jego samochodów. Ciągle na mnie wrzeszczał, bo mój głos był za wysoki. To było okrutne. Od podstawówki naciskał na mnie, bym obniżyła swój głos” mówiła Vivian.

Dwudziestolatka dodała również, że cała sytuacja z oszukaniem w sprawie legalnej tranzycji nigdy nie miała miejsca. Chociaż początkowo biznesmen miał wahać się przed podpisaniem zgody, miał stuprocentową świadomość tego, jakie są jej konsekwencje, a teraz „bezczelnie kłamie przed milionami widzów”. „Chciałabym podkreślić jedną rzecz: jestem dorosła. Mam 20 lat. Nie jestem dzieckiem. Moje życie powinno być definiowane przez moje własne wybory” zakończyła.

Sprawdź też: Elon Musk został po raz 14. ojcem! Partnerka potwierdziła narodziny dziecka

Warto dodać, że Vivian ma wsparcie ze strony mamy i rodzeństwa, a także byłej partnerki Elona Muska, wokalistki Grimes, która ostatnio poparła ją publicznie, publikując na platformie X (należącej do Muska): „Kocham Vivian i jestem z niej niesamowicie dumna”. Według niepotwierdzonych plotek sama artystka po zakończeniu związku z multimiliarderem miała związać się z transpłciową kobietą, Chelseą Manning.

Vivian Jenna Wilson o kolejnym potomku ojca

Kilka dni temu, bo 28 lutego media obiegła informacja, że miliarder kolejny raz został ojcem. Przypomnijmy, że pierwszy raz powitał na świecie dziecko w 2002 roku. Od tamtego momentu doczekał się jeszcze 13 pociech z czterema różnymi kobietami. "Rozmawiając z Elonem, i w świetle urodzin pięknej Arkadii, czuliśmy, że lepiej jest także podzielić się bezpośrednio informacją o naszym wspaniałym i niesamowitym synu Seldonie", napisała kilka dni temu jego obecna partnerka na platformie X, informując jednocześnie o tym, że doczekali się dziecka.

Przyrodnia siostra nie przeszła obojętnie na tę wiadomość. 21-letnia Vivian Jenna Wilson. "Wow, gdybym dostawała pięciocentówkę za każdym razem, gdy dowiaduję się, że mam przyrodnie rodzeństwo przez Reddit, miałabym dwie pięciocentówki... Nie jest to dużo, ale dziwne, że zdarzyło się to dwa razy, prawda", wyznała, podkreślając przy tym, że o kolejnym dziecko ojca dowiedziała się z mediów społecznościowych.

*Z szacunku do Vivian oraz innych osób transpłciowych zespół viva.pl postanowił pominąć w tekście imię nadane jej przy porodzie i zastąpić je słowem [deadname].

Publié par @vivllainous
Voir dans Threads

NEW YORK, NY - MAY 07: Elon Musk and Grimes attend the Heavenly Bodies: Fashion & The Catholic Imagination Costume Institute Gala at The Metropolitan Museum of Art on May 7, 2018 in New York City. (Photo by Neilson Barnard/Getty Images)
Neilson Barnard/Getty Images
Reklama

Elon Musk, Grimes

Reklama
Reklama
Reklama