Reklama

Pierwszy raz o tej bolesnej historii wspomniała publicznie wiele lat temu w jednym z wywiadów. Dopiero jednak w serialu dokumentalnym zdecydowała się wrócić do tego tematu z większą otwartością. Widzowie zobaczyli artystkę w bardzo emocjonalnym momencie – mówiąc o przeszłości, nie kryła wzruszenia.

Edyta Górniak wróciła do bolesnej historii w serialu o swoim życiu

Serial dokumentalny o Edycie Górniak pokazuje nie tylko kulisy kariery jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek, ale także jej życie prywatne. Artystka opowiada w nim o momentach, które miały ogromny wpływ na jej drogę – zarówno zawodową, jak i osobistą.

Jednym z emocjonalnych fragmentów jest wspomnienie utraconej ciąży. W jej głosie słychać wzruszenie, kiedy wraca do wydarzeń sprzed lat, oglądając archiwalne zdjęcia z 2018 roku. "Allan tego nie wie, ale tutaj, kiedy byliśmy wtedy w TVN gośćmi, ja byłam w ciąży. Miałby siostrę" – wyznała ze łzami w oczach. "Lubię to. Lubię te zdjęcia. Bo na tym zdjęciu przez kilka chwil mam dwoje dzieci".

Dla wielu widzów był to jeden z najbardziej poruszających momentów całego serialu.

Edyta Górniak Alan Krupa, Warszawa 20.10.2018.
Edyta Górniak Alan Krupa, Warszawa 20.10.2018. fot. Wojtek Olszanka/East news

O stracie ciąży mówiła już wcześniej. Pierwsze wyznanie padło w wywiadzie

Choć temat utraconej ciąży powrócił w serialu dokumentalnym, nie był to pierwszy raz, gdy artystka zdecydowała się o nim opowiedzieć publicznie. Kilka lat temu w "Dzień Dobry TVN" zdradziła, że bardzo pragnęła wtedy ponownie zostać mamą.

W rozmowie wspominała okres, w którym marzenie o kolejnym dziecku było dla niej wyjątkowo ważne. Jak przyznała, los na pewien czas dał jej nadzieję. "Myślę, że z dwa lata bardzo marzyłam o ciąży. Los pokazywał, że raczej to się nie uda. No i zaszłam w ciążę. Niestety straciłam ją" – mówiła.

Edyta Górniak wielokrotnie podkreślała, że najważniejszą rolą w jej życiu jest macierzyństwo. Jej syn Allan Krupa, urodzony 27 marca 2004 roku, od lat pozostaje dla niej największym wsparciem i powodem do dumy.

Powrót do trudnych wspomnień w serialu dokumentalnym pokazuje, jak bardzo osobistą drogę przeszła przez lata. Edyta Górniak nie ukrywa emocji i mówi o nich otwarcie – z wrażliwością, ale też ze spokojem, który przychodzi często dopiero z czasem.

Edyta Górniak Alan Krupa, Warszawa 20.10.2018.
Edyta Górniak Alan Krupa, Warszawa 20.10.2018. fot. Wojtek Olszanka/East news
Reklama
Reklama
Reklama