Edyta Górniak o dramatycznym dzieciństwie. W nowym show wraca do bolesnych wspomnień sprzed lat
Artystka opowiedziała o trudnych doświadczeniach z najmłodszych lat, samotności oraz wydarzeniach, które – jak sama przyznaje – na zawsze odcisnęły ślad w jej wrażliwości. Szczególne emocje wzbudziły słowa o tym, że jako dziecko była "zamykana na klucz".

Dokument pokazujący życie Edyty Górniak odsłania znacznie więcej niż kulisy jej kariery. Twórcy produkcji postawili na intymną opowieść o drodze, jaką przeszła artystka – od trudnego dzieciństwa do statusu jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek. W szczerych rozmowach Górniak wraca do wspomnień, które przez lata pozostawały poza zasięgiem mediów. Dzięki temu widzowie mogą zobaczyć nie tylko sceniczny blask gwiazdy, ale także historię dziewczynki, która musiała bardzo wcześnie zmierzyć się z trudną rzeczywistością.
Dzieciństwo Edyty Górniak. Tak była traktowana jako dziecko
W nowym dokumencie Edyta Górniak zdecydowała się opowiedzieć o doświadczeniach z dzieciństwa, które przez długi czas pozostawały jej prywatną historią. Wspomnienia wokalistki pokazują, jak bardzo trudne przeżycia mogą kształtować wrażliwość młodego człowieka.
"Kiedy moi rodzice się rozstali, mama związała się z nowym partnerem, z którym jest do dziś, więc chyba to był dobry wybór. Pasują do siebie. Są wiele lat razem. Wspierają się wzajemnie, widziałam to wiele razy" – mówiła, wspominając o relacjach z najbliższymi.
Jednym z najbardziej poruszających momentów dokumentu jest fragment, w którym Edyta Górniak opowiada o doświadczeniu izolacji w dzieciństwie.
"Wymyślili sobie wtedy metodę wychowawczą, że najprościej będzie, żebym nie popełniała »błędów«, kiedy będą mnie zamykać na klucz. I tak robili. Przez dziewięć lat byłam zamykana na klucz" – wspominała przed kamerami.
- ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak o stracie ciąży. W serialu o sobie wróciła do bolesnego wspomnienia: "Allan miałby siostrę"

Edyta Górniak dziś o dzieciństwie: „Nauczyłam się być sama ze sobą”
Po latach Edyta Górniak patrzy na swoje dzieciństwo z zupełnie innej perspektywy. Choć wspomnienia z tamtego czasu są trudne, artystka przyznaje, że doświadczenia izolacji w pewien sposób ukształtowały jej wrażliwość i sposób postrzegania świata. W dokumencie podkreśla, że jako dziecko odbierała tę sytuację zupełnie inaczej niż dziś – dopiero z czasem zrozumiała, jak bardzo wpłynęła ona na rozwój jej wyobraźni i wewnętrznej siły.
"Teraz oczywiście patrzę na to inaczej. Jako dziecko to znaczyło dla mnie coś zupełnie innego, a dziś myślę, że wtedy rozwinęła się moja wyobraźnia. Nauczyłam się wtedy być sama ze sobą i nie potrzebować nikogo. Nauczyłam się słyszeć przestrzeń i wystarczać sobie samej. Potrafiłam wyłapywać i dostrzegać najmniejsze detale" – wyznała artystka.
- TYLKO NA VIVA.PL: Dorota Szelągowska zdradza, gdzie zarabia najwięcej i grzmi na część influencerów: „piep**nijcie się w łeb”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
