O TYM JEST GŁOŚNO

Dorota P., sąsiadka Tomasza Komendy, przez którą trafił do więzienia, udzieliła przed śmiercią wywiadu!

Kobieta podkreśliła, że mężczyzna jest niewinny

Konrad Szczęsny 23 września 2018 17:46
Tomasz Komenda
Fot. East News

Sprawa Tomasza Komendy wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce. Mężczyzna, który spędził w więzieniu 18 lat swojego życia, zostały wypuszczony na wolność wiosną tego roku. Jednym z kluczowych świadków w jego sprawie była Dorota P., sąsiadka, która miała rozpoznać go na jednym z portretów pamięciowych. Według jej zeznań, na dwóch innych widniały podobizny ojca i brata mężczyzny. Choć po wyjściu z więzienia Tomasz Komenda zapowiedział walkę o to, by ci, przez których trafił za kratki, odpowiedzieli za to przed sądem, Dorota P. takiej okazji już mieć nie będzie. Kobieta zmarła w czerwcu tego roku w jednym z wrocławskich szpitali, oficjalnie z powodu duszności. Śmierć ta budzi jednak wiele wątpliwości. Na jaw wyszło właśnie, że przed śmiercią dziennikarzowi Superwizjera TVN udało się z nią skontaktować.

Zeznania Doroty P., które obciążyły Tomasza Komendę

Gdy rzekomo rozpoznała Tomasza Komendę na jednym z portretów pamięciowych, przebywała u znajomych. Wśród nich był obecny policjant, z którym natychmiast podzieliła się swoimi podejrzeniami.

„Byliśmy u znajomej mojego męża, Beaty i jej mąż okazał się kapusiem. Siedzieliśmy przy stole w czwórkę, no i w telewizji leciał ten obraz pamięciowy. To był jeden jedyny incydent. I później on (policjant obecny na spotkani - przypis red.) przyleciał z jakimś drugim człowiekiem. Przedstawili się, że są policjantami. I mówi: „Powtórz to, co u mnie mówiłaś”. Ja mówię: „Człowieku, nie wiem, jaki temat żeśmy poruszali, coś mi tutaj podpowiedz”. On na to: „widziałaś ten obraz pamięciowy”. No i to tak było”, zwierzyła się Dorota P. dziennikarzowi Superwizjera (cytat za Party.pl).

Jej zeznania były w sprawie kluczowe, to na ich podstawie Tomasza Komendę uznano winnym brutalnego zabójstwa 15-latki. Jednak gdy od tej makabrycznej zbrodni i procesu, który śledziła cała Polska, minęło 20 lat, Dorota P. zmieniła swoje zeznania o 180 stopni.

„Ja też uważam, że on jest niewinny. Jeżeli on byłby winny, to jego brat i jego ojczym powinni być winni. A jeżeli oni są niewinni, to on też jest niewinny”, wyznała przed kamerą TVN.

Kim był Dorota P., przez której zeznania Tomasz Komenda trafił do więzienia?

O kontrowersjach związanych z osobą Doroty P. pisaliśmy TUTAJ.

A jak na wiadomość o jej śmierci zareagował Tomasz Komenda?

„Powiedziałem wcześniej, że Dorota P. usiądzie na ławie oskarżonych. No niestety, nie usiądzie. To jest największa bolączka z tego wszystkiego. Ale mam nadzieję, że tam na górze tłumaczy się teraz z całej sytuacji. Po prostu nie mogłem uwierzyć, że ta osoba po prostu nagle zmarła”, mówił poruszony na antenie TVN24  

Tomasz Komenda o gwałcie w więzieniu
Fot. East News

Tomasz Komenda
Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Wideo

Wiemy, jak dbać o skórę dojrzałą! 

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W wielkanocnym numerze Barbara Kurdej-Szatan z mamą i córką opowiadają o rodzinnych tajemnicach, a Joanna Mazur o tym, jak naprawdę wygląda życie niewidomej sportsmenki!