Daria Ładocha, Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018
Fot. Olga Majrowska
O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha wspomina poród pierwszej córki: „Powiedziano mi, że nie żyje”

„Wspomnienie tych słów do końca życia pozostanie w mojej pamięci”

Olga Figaszewska 8 listopada 2021 21:05
Daria Ładocha, Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018
Fot. Olga Majrowska

Daria Ładocha zamieściła w sieci poruszający post. Dziennikarka i specjalista od zdrowego żywienia opowiedziała o trudnych doświadczeniach związanych z porodem pierwszej córki. W ten sposób odniosła się do ostatnich wydarzeń i protestów po śmierci Izabeli z Pszczyny. Daria Ładocha przywołała bolesną sytuację.

Daria Ładocha o trudnych wydarzeniach z przeszłości

Dziś jest szczęśliwą mamą dwóch wspaniałych dziewczynek i spełnioną kobietą. Ale nie każdy wie, że dziennikarka ma za sobą traumatyczne przeżycia. Wciąż pamięta wydarzenia sprzed lat. Podczas porodu pierwszej córki, usłyszała od lekarzy, że jej dziecko nie żyje. Na szczęście Laurze nic nie dolega. Daria Ładocha zmagała się z depresją poporodową. Zmagała się ze strachem i niepewnością o zdrowie dziecka.

„Mnie depresja dopadła w zasadzie 5 minut po porodzie, dlatego, że ja pierwsze słowa, które usłyszałam po porodzie, to że moje dziecko nie przeżyło. I wydaje mi się, że to jest najgorsza rzecz, jaką matka może usłyszeć zaraz po ciężkim porodzie. Mój poród był bardzo długi. (...) Potem usłyszałam, że jednak się udało, natomiast dziecko będzie do końca życia niedorozwinięte i będą się pojawiały różne objawy chorobowe”, wyznała podczas rozmowy w Dzień Dobry TVN w 2020 roku.

Zobacz też: Daria Ładocha: „Pierwsze słowa, które usłyszałam po porodzie, to że moje dziecko nie przeżyło”

Daria Ładocha wspomina pierwszy poród

Teraz gwiazda powróciła myślami do tego trudnego momentu i nawiązała do dramatycznej historii 30-letniej Izabeli. Blogerka zamieściła w sieci poruszający wpis. Nie ukrywa, że ostatnie wydarzenia mocno nią wstrząsnęły.

„Gdy przeczytałam SMS-y Izy do swojej mamy dostałam ataku histerii, wpadłam w rozpacz, bo mam punkt odniesienia. W tej historii oprócz jej tragicznej śmierci jest element, który przywołuje moje wspomnienia - Iza wiedziała, że traci dziecko, które nosiła pod swoim serduszkiem. Gdy podczas porodu mojej pierwszej córki powiedziano mi, że nie przeżyła porodu to wspomnienie tych słów do końca życia pozostanie w mojej pamięci. A Iza usłyszała coś dużo gorszego - nie tylko straciła swoje kochane dziecko, ale również kazano jej czekać w największych torturach, by jego serce przestało już bić, by udzielić jej jakiejkolwiek pomocy”, napisała Daria Ładocha.

„To niedopuszczalne barbarzyństwo i porzucenie człowieczeństwa. Najlepiej jest zwalić winę na lekarza teraz. Ustawa jest przecież w porządku. Czyżby? Lekarz składa Przyrzeczenie Lekarskie, w którym zobowiązuje się służyć zdrowiu i życiu ludzkiemu, w każdej sytuacji, a nie jak mu pasuje”, kontynuowała dziennikarka.

Daria Ładocha nie ukrywa swojego rozgoryczenia. „Zbliża się Dzień Niepodległości i ja czuję się dumną Polką niezależnie od wszystkiego bo takie wyznaje wartości, jest to część mojej tożsamości, za którą moi dziadkowie walczyli na wojnie. Ale brzydzę się wartościami, które reprezentuje nasza władza. Wstyd mi za śmierć Izy i wstyd mi przed moimi córkami, które teraz muszę nauczyć zupełnie innych zasad. […] A kobiety, które popierają ustawę zapraszam na grób Izy. To może być Twoja własna córka. Czy może masz pewność, ŻE CIEBIE TO NIE SPOTKA?”, pytała.

Sprawdź też: Daria Ładocha: „Każdy dzień daje mi spełnienie. Ja szukam go w małych rzeczach”

Daria Ładocha, Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018
Fot. Olga Majrowska

Daria Ładocha z córkami, Viva! czerwiec 2018

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IRENA SANTOR mówi: „Cóż jest piękniejszego, niż żyć, istnieć? Interesuje mnie jutro, odkąd zachorowałam na raka...”. MAGDA i JASIEK MELA – Był najmłodszym zdobywcą bieguna, pomimo utraty ręki i nogi. Co dziś najbardziej w nim ceni jego żona Magda? ANNE APPLEBAUM, słynna dziennikarka, laureatka Pulitzera, o odwadze Polaków, domu w Chobielinie i wolności. PIOTR JACOŃ o córce Wiktorii i tym, jak to jest być rodzicem dziecka transpłciowego oraz budowaniu rodzinnych relacji na nowo.