O TYM JEST GŁOŚNO

Danuta Wałęsa o trudnej relacji z mężem: „On mówi tylko swoje i wychodzi”

Jak wygląda życie z Lechem Wałęsą?

Weronika Kostyra 23 kwietnia 2019 09:55
Danuta Wałęsa
Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Danuta Wałęsa, była Pierwsza Dama, długo pozostawała w cieniu męża. Choć była na uboczu, stała się przykładem siły, odwagi i pełnego poświęcenia rodzinie. Wychowała ośmioro dzieci. Nigdy nie interesowały jej światła reflektorów. Dopiero po latach zdecydowała się zabrać głos. Gdy dzieci dorosły, jej relacja z mężem stała się zupełnie inna. Opowiedziała o niej w najnowszym wywiadzie, którego udzieliła razem z synem, Jarosławem.

Danuta Wałęsa o relacjach z mężem, Lechem Wałęsą

Obecnie małżonkowie chodzą swoimi ścieżkami. Każde z nich ma własne nawyki – Lech Wałęsa nadal jest zaangażowany w politykę, a poza tym wiele czasu spędza przed komputerem. „Powiem tak z ręką na sercu, do mojego męża nie można teraz dotrzeć. Jak zaczął się tak angażować w ten komputer, to bardzo walczyłam. Płakałam, krzyczałam, prosiłam, tłumaczyłam. Wchodziłam do gabinetu i mówiłam: Patrz, jak to nasze życie wygląda! Ty siedzisz w internecie, a ja co?. A on na to: No to siadaj na krześle koło mnie. Albo: To będziemy przez komputer rozmawiać: ty na górze, ja na dole. Powiedziałam: nie!”, wyznała Danuta Wałęsa Renacie Grochal w rozmowie dla Newsweeka.

Okazuje się, że Lech Wałęsa nie chce zmienić swoich przyzwyczajeń. Odmawia, kiedy żona namawia go na wspólny wyjazd lub chociaż spacer. „Nie chce, bo jemu jest dobrze tak, jak jest. Wcześnie wstaje, po szóstej już jest na dole. Kiedyś robiłam mu śniadanie, ale teraz sam sobie robi i idzie do gabinetu obok. Nieraz cały dzień się nie widzimy. Ja idę po zakupy czy na działkę, bo mam przy domu kawałek ziemi. On o 8.15 wyjeżdża do biura, wraca na 13, je obiad i idzie do gabinetu. (…) Mówię czasem do męża: Ty jesteś PiS, a ja jestem Platforma. Bo on mówi tylko swoje i wychodzi. Ma swoje zajęcia, swój gabinet, swoją sypialnię”, opowiada była Pierwsza Dama.

Danuta Wałęsa mówi wprost, że zrobiła wszystko, co było możliwe, by poukładać ich relacje. Jest to jednak niezwykle trudne. „Nie mam też wyrzutów sumienia, bo zrobiłam jako kobieta wszystko, co możliwe, żeby to skleić na nowo. A teraz proszę bardzo – on swoje, ja swoje. Dwoje różnych ludzi pod jednym dachem”, mówi. Wiele czasu zajęło jej pogodzenie się z sytuacją. Bardzo pomogło jej napisanie książki Marzenia i tajemnice. Teraz po prostu nie ogląda się na męża. Żyje swoim życiem – spotyka się z koleżankami, chodzi do teatru z kuzynką. „Mój mąż nie potrafi się odciąć od polityki. Zaangażował się w ten komputer kompletnie, nawet w nocy coś sprawdza na tablecie. Jak kiedyś powiedział dziennikarzom, że zamienił żonę na komputer, to było mi przykro i źle się z tym czułam. Komputer zabiera mu czas i potem tego czasu brakuje nawet na kontakty z dziećmi. Kiedy Jarek kandydował na prezydenta Gdańska, też tego czasu nie miał za wiele”, powiedziała Danuta Wałęsa.

Podobnie było w przeszłości, kiedy Lech Wałęsa intensywnie zajmował się polityką. To na jego żonie spoczywał ciężar wychowania dzieci i opieki nad całą rodziną. Podział ról w małżeństwie Wałęsów był tak mocny, że były prezydent nigdy nie zmienił pieluchy żadnemu ze swoich dzieci. „Jak Ania, szósta z kolei, była malutka w 1980 roku, to jeszcze były tetrowe pieluchy. Wyszłam do sklepu, Anię trzeba było przebrać. A on zamiast to dziecko wytrzeć i umyć, wyciągnął brudną pieluchę i włożył czystą na tę brudną pupę. To było jego przewijanie”, powiedziała Danuta Wałęsa.

Sama była wychowana w podobny sposób, dlatego nie narzekała. Brakowało jej jednak czułości ze strony męża, który nigdy nie powiedział jej, że ją kocha. „Nigdy. On nie potrafi”, stwierdziła. Jej syn ma inną opinię. „Potrafi, tylko tego nie mówi. Jest zamknięty emocjonalnie, ale ma te emocje w sobie. Raz go wziąłem pod włos i zapytałem: Ojciec, ty mnie kochasz?. Powiedział: Tak, ale daj mi już święty spokój i uciekł. Dla niego to jest problem powiedzieć dorosłemu facetowi, że go kocha”, powiedział Jarosław Wałęsa w wywiadzie dla Newsweeka.

Danuta Wałęsa nie myśli jednak o rozwodzie. „Rozwieść? Zaraz będzie 50 lat naszego małżeństwa. W pewnym momencie mąż nie potrafił się przebranżowić, jak ja to mówię”, mówi. 

Danuta i Lech Wałęsa
Fot. Wojtek Laski/East News
Danuta Wałęsa, Jarosław Wałęsa, Viva! kwiecień 2014
Fot. Robert Wolański

Wideo

Nasza relacja: redakcja VIVA! na BMW Driving Experience!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Niezwykła rozmowa z Grażyną Torbicką o jej wszystkich miłościach. A Remigiusz Mróz zdradza nam tajemnice swojego sukcesu!