Colin Farrell
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI

Syn Colina Farrella cierpi na rzadką chorobę genetyczną. Co mu dolega?

„Nie było w domu osoby, która by nie płakała”

Redakcja VIVA! 13 maja 2020 18:51
Colin Farrell
Fot. Getty Images

Przez lata dorobił się łatki hulaki i podrywacza... Ale to przede wszystkim odpowiedzialny i kochając ojciec. I ojcostwo uważa za swoją najważniejszą rolę. Colin Farrell jest tatą dwóch wspaniałych synów: Jamesa Padraiga i Henry’ego Tadeusza. Dla nich jest w stanie zrobić wszystko. Wypracował sobie z chłopcami cudowną więź. Ale nie udałoby się to, dzięki aktorstwu, ponieważ jak podkreślił w jednym z wywiadów, to pozwala mu świetnie odnaleźć się w świecie fantazji i znaleźć wspólny język z dziećmi. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jego najstarsza pociecha cierpi na genetyczną chorobę. Czym jest zespół Angelmana?

Colin Farrell o chorobie starszego syna

„Mam dwóch, pięknych, skomplikowanych, wrażliwych, mądrych chłopców. Oni są fantastyczni”, mówił rok temu o swoich pociechach w rozmowie z Anną Wendzikowską.

Colin Farrell po raz pierwszy został tatą w 2003 roku. Wówczas wraz z Kim Bordenave doczekał się synka, Jamesa. Chłopiec urodził się z syndromem Angelmana. To rzadka choroba genetyczna,  która związana jest z zaburzeniami neurologicznymi. Powoduje opóźnienie w rozwoju fizycznym i umysłowym. Osoby cierpiące na zespół Angelmana są nadpobudliwe, miewają napady śmiechu i charakterystyczne ruchy przypominające marionetki. Hollywoodzki aktor nie ukrywał informacji o chorobie syna.

„On ma w sobie niezwykłą siłę i odwagę. To błogosławieństwo, że mam takiego syna”, mówił.

Gwiazdor podziwia Jamesa i napawa go dumą, jak stawia czoła chorobie. Wspiera go i stara się z nim spędzać sporo czasu. 

„Jedyne chwile, w których uświadamiam sobie, że z moim synem jest coś nie tak, że cechuje go coś, co uważa się za odchylenia od normy, to te, kiedy widzę go w otoczeniu innych czterolatków. Pierwsze kroki postawił dopiero sześć tygodni temu, a pracował nad nimi cztery lata. To wszystko była jego własna ciężka praca... Kiedy ostatecznie postawił pierwszy krok, była to bardzo emocjonująca chwila. Nie było w domu osoby, która by nie płakała”, wspominał w 2007 roku w jednym z wywiadów. Dziś James ma już 16 lat.

Jakim ojcem jest Colin Farrell? Nie wiem, jakim tatą jest w oczach swoich synów. Stara się być czuły i wspierający. Chce uczestniczyć w ich wychowaniu i pragnie dla nich wspaniałej przyszłości. Colin Farrell zdaje sobie sprawę, że James ze względu na syndrom Angelmana, wymaga od niego znacznie więcej miłości i troski.

Colin Farrell
Fot. Getty Images

,,Ja tak naprawdę nie wiem jak być rodzicem, jak być dobrym ojcem. Rozglądam się dookoła i widzę przykłady, jakim – myślę, że chciałbym być i jakim nie chciałbym być ojcem. To jest metoda prób i błędów. Dokładnie tak, jak samodoskonalenie siebie”, mówił o swoich pociechach w rozmowie z Anną Wendzikowską dla Dzień Dobry TVN.

Swoich synów chciałby uchronić przed złem świata, ale zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie zaradzić wszystkiemu. 

,,W życiu jest wiele bólu i jako rodzic jest się wobec tego bezsilnym. Nie da się ochronić dzieci, nawet nie powinno się robić tego zawsze i trudno zdecydować przed czym powinniśmy je chronić, a przed czym nie. Nie ma przecież żadnej listy. Trudne to całe rodzicielstwo!", mówił.  


Źródła: Fakt, Daily Mail, Gala, Dzień Dobry TVN, Na Żywo

Colin Farrell z synem Jamesem, 2009 rok

Colin Farrell, Colin Farrell z synem Jamesem, 2009 rok
Fot. Mark Doyle / Splash News/EAST NEWS

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.