Reklama

Jeszcze kilka tygodni temu o Viki Gabor i Giovannim Trojanku mówił cały show-biznes. Gorące doniesienia o romskich zaślubinach młodej gwiazdy rozgrzewały internet do czerwoności, a fani byli przekonani, że wielkie wesele to już tylko kwestia czasu. Tymczasem najnowsze słowa Bogdana Trojanka rzucają na tę historię zupełnie nowe światło. Choć para mieszka razem, o hucznej ceremonii wciąż cisza. Co zdradził artysta?

Romski ślub Viki Gabor od początku wywoływał ogromne emocje. Wesele stanęło pod znakiem zapytania?

Relacja Viki Gabor i Giovanniego Trojanka od miesięcy budzi gigantyczne emocje. Wszystko zaczęło się od medialnych doniesień o ślubie zgodnym z romską tradycją. Fotografiami z wyjątkowego wydarzenia pochwalił się Bogdan Trojanek — dziadek partnera gwiazdy. Trzeba jednak zaznaczyć, że ceremonia miała symboliczny charakter i nie jest uznawana przez polskie prawo za formalne zawarcie małżeństwa. Informacje wywołały prawdziwą burzę w sieci.

W najnowszej rozmowie z Faktem Bogdan Trojanek postanowił uchylić rąbka tajemnicy na temat przyszłości Viki Gabor i Giovanniego. Choć od miesięcy krążyły plotki, że zakochani wyprawią huczne wesele jeszcze tego lata, słowa dziadka partnera wokalistki wyraźnie ostudziły emocje. Jak przyznał, para obecnie skupia się na „innych sprawach”, dając do zrozumienia, że organizacja hucznego wesela zeszła na dalszy plan.

Czytaj też: Viki Gabor na wizji ujawniła prawdę. Pierwszy raz tak szczerze odpowiedziała na pytania o ślubie i zniknięciu z Instagrama

„Na razie są inne sprawy, które ogarniamy i tym się zajmujemy. Czas pokaże. Na razie nie będę się wypowiadać na temat rodziny Viki Gabor. To nie jest temat, który chcę teraz poruszać”, wyznał w rozmowie z Agnieszką Szmidt. Dziadek partnera Viki Gabor został wprost zapytany o to, czy temat wesela nadal jest aktualny. Odpowiedź Bogdana Trojanka tylko podsyciła atmosferę wokół młodej pary. „Na razie jest zamknięty. Nie chcę się wypowiadać na temat jej rodziny. To mnie teraz nie interesuje”, tłumaczył.

Dopytywany o relację z Viki Gabor, odpowiedział jednak wyjątkowo zachowawczo. W rozmowie jasno dał do zrozumienia, że dziś skupia się przede wszystkim na najbliższych. Muzyk przyznał, że z ojcem Viki Gabor zamienił jedynie kilka zdań. Nie zdradził jednak szczegółów ich rozmów, co tylko podsyciło ciekawość wokół całej sytuacji. „Kontakt to jedno, a rodzina to drugie. Dla mnie najważniejszy jest wnuk i wnuczka. Reszta mnie nie interesuje. Nie czuję takiej potrzeby, żeby się kontaktować. […] Uważam, że to nie jest dobra pora na huczne wesela. Ludzie mogliby to źle odebrać”, mówił w Fakcie.

Nagranie programu "Moontalk" telewizji Active Family, Bogdan Trojanek
Nagranie programu "Moontalk" telewizji Active Family, Bogdan Trojanek Michal Wozniak/East News
Viki Gabor, DDTVN 26.10.2025
Viki Gabor, DDTVN 26.10.2025 Artur Zawadzki/REPORTER

Bogdan Trojanek o relacji Viki Gabor i Giovanniego Trojanka

Rozmowa zeszła na temat relacji młodej pary i tego, jak wygląda ona z perspektywy romskiej tradycji. Dziadek partnera wokalistki nie unikał odpowiedzi i zdradził, jakie zasady obowiązują w ich kulturze, gdy dwoje ludzi decyduje się być razem. Okazuje się, że zakochani mieszkają razem. „Od pierwszego dnia. U nas to jest proste, jeśli dwoje ludzi jest razem i dzieli życie, to są już mężem i żoną. Według prawa romskiego to małżeństwo. Nie urząd ich połączył, tylko miłość”, mówił Agnieszce Szmidt.

W trakcie wywiadu Bogdan Trojanek szerzej opowiedział także o tym, jak w romskiej tradycji postrzega się związek dwojga ludzi, którzy decydują się zamieszkać razem. Najważniejsze są lojalność, oddanie i wzajemny szacunek, a nie dokument potwierdzający zawarcie małżeństwa.

Sprawdź też: Viki Gabor pokazała nagranie z ukochanym. Jedno zdanie wywołało lawinę spekulacji

Z jego słów wybrzmiewało, że prawdziwa relacja buduje się przede wszystkim na codziennym życiu i odpowiedzialności za drugą osobę. Formalności schodzą natomiast na dalszy plan.

Ona ma obowiązki jako żona, a on ma obowiązki jako mąż. Dokument jest potrzebny do spraw urzędowych, ale to nie on ich połączył. Połączyła ich miłość. Miłość do siebie, a nie papier. A jeśli jej nie ma, żaden urząd nie sprawi, że ludzie będą razem. Dzisiaj widzimy, że ludzie mają dzieci, mają dokumenty, śluby kościelne, podpisane zobowiązania, a mimo to się rozstają. Miłość nie musi mieć dokumentu. Ona mieszka w sercu, nie w papierach”, zwierzał się w Fakcie Bogdan Trojanek.

Choć wokół Viki Gabor i Giovanniego Trojanka wciąż nie brakuje emocji, dziś wszystko wskazuje na to, że zakochani próbują odnaleźć własną drogę z dala od medialnego szumu.

A my życzymy wszystkiego, co najlepsze.

Viki Gabor, Dzień dobry TVN 10.01.2026
Viki Gabor, Dzień dobry TVN 10.01.2026 Wojciech Olkusnik/Dzien Dobry TVN/East News
Bogdan Trojanek, DDTVN, 27.04.2026.
Bogdan Trojanek, DDTVN, 27.04.2026. Anita Walczewska/Dzien Dobry TVN/East News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...