Olga Figaszewska 17 stycznia 2017 15:15
1/6
Celine Dion i Rene Angelila
Copyright @Getty Images
1/6

14 stycznia minęła pierwsza rocznica śmierci René Angélil - męża Céline Dion. Kanadyjska piosenkarka w wyjątkowy sposób wspomniała ukochanego na swoim facebookowym profilu. René Angélil zmarł po ciężkiej walce z rakiem gardła.

 

Polecamy też: Mąż Céline Dion René Angélil przegrał walkę z rakiem. By mu pomóc, gwiazda była gotowa poświęcić karierę. Wywiad z 2014 roku.

 

Wzruszające wyznanie

 

„Moja pamięć cię kocha, pyta o ciebie cały czas. Zwłaszcza dzisiaj… (...) Minął rok od kiedy René nas opuścił. Na zawsze pozostanie w naszych sercach” - takimi słowami piosenkarka uczciła pamięć zmarłego męża.

 

Na jej oficjalnym profilu na Facebooku pojawiły się wzruszające, ciepłe, pełne miłości i… tęsknoty filmiki.  W nagraniach zobaczymy rodzinne fotografie czy archiwalne zapisy dokumentujące jego życie od początku narodzin. Fani artystki nie kryli wzruszenia.

 

Jeden z filmików opublikowanych przez Céline Dion na Facebooku

 

Przez 22 lata wspólnej drogi łączyło ich nieprzerwane uczucie, wyjątkowa wieź. Oni kochali się naprawdę. Stworzyli szczęśliwą rodzinę, doczekali się trzech synów. Mimo społecznej dezaprobaty, stawiali czoła przeciwnościom losu. W końcu to René pierwszy uwierzył w ogromny talent Céline. Poświęcił cały swój majątek by wypromować młodą piosenkarkę i stworzyć międzynarodową gwiazdę. Gdy zrozumiał, że nie może bez niej żyć, poświęcił w imię miłości swoją rodzinę. René był starszy o 26 lat.

 

 

Walka o życie

 

To nie pierwszy raz gdy musiał mierzyć się ze śmiertelną chorobą. W 1999 roku choroba zaatakowała po raz pierwszy. To był cios. Później było jeszcze bardziej dramatycznie. Rak skóry. Niewielkie znamię na szyi naprawdę napędziło im strachu. „To jest nasz wspólny nowotwór i razem z nim wygramy”, deklarowała w 1999 roku Dion. Zanim w 1994 roku zwieńczyli swój długoletni związek ślubem w katedrze Notre Dame, przez wiele lat ukrywali miłość. Ceremonia utrzymana w klimacie „Baśni z tysiąca i jednej nocy” była naprawdę wielkim wydarzeniem.

 

Gdy za drugim razem piosenkarka liczyła na równie dobre zakończenie, los okazał się być bezlitosny. Lekarze stwierdzili nawrót choroby. Dziesięć dni po opublikowaniu wywiadu w „Paris Match” w 2014 roku Céline wydała oświadczenie, że zawiesza karierę na czas nieokreślony, żeby poświęcić mężowi cały swój czas. „Chcę poświęcić każdy gram mojej siły i energii na walce o zdrowie męża. I aby tego dokonać, muszę poświęcić ten czas jemu i naszym dzieciom. Nie może jeść, więc go karmię. Ma rurkę. Karmię go trzy razy dziennie”- mówiła w tym czasie w wywiadzie dla ABC News.

 

Céline Dion prawie rok opiekowała się chorym na raka mężem. Zrezygnowała z dochodowego kontraktu i trasy koncertowej by spędzić z nim jak najwięcej czasu. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia ukochanego, piosenkarka wedle życzenia ukochanego powróciła w tym czasie do występów na scenie. W tamtym momencie, jego największym marzeniem jest to, by jeszcze przynajmniej raz zobaczyć ją na scenie w wypełnionej po brzegi sali koncertowej.

 

Historia miłości

 

Zaczęło się jak w bajce. Młodziutka, niespełna 13-letnia dziewczynka staje przed szanowanym w branży muzycznej menedżerem i zaczyna śpiewać. Demo z próbką jej wokalu wysłała mama Dion. Od tego czasu stają się nierozłączni. Najpierw tylko zawodowo, Céline podkreśla, że na pierwszą randkę poszli dopiero, gdy skończyła 19 lat. Nigdy nie ukrywała, że to dzięki niemu poczuła się pewnie jako kobieta. Angélil namówił ją na operację nosa i korekcję krzywego zgryzu. Już wtedy mieli wspólny cel – osiągnąć sukces na listach przebojów nie tylko w Kanadzie. „To dlatego nie byłam zaskoczona, kiedy uświadomiłam sobie, że jestem w nim zakochana”, wyznała.  Wkrótce po ślubie okazało się, że nie mogą mieć dzieci. Gwiazda rozpoczęła kurację hormonalną. Dzięki in vitro, urodziła syna. René Charles przyszedł na świat na początku 2001 roku. „Dziecko to było moje największe marzenie. Nie kolejne albumy i muzyczne wyróżnienia, nie fortuna na koncie, ale właśnie dziecko”, zapewniała wtedy. Dion, która pochodzi z bardzo licznej rodziny – ma trzynaścioro rodzeństwa – zawsze deklarowała, że spełni się dopiero wtedy, gdy zostanie mamą. Dopiero po kilku latach przyszła pora na kolejne dziecko. Następnie w 2010 roku, para poinformowała media i fanów o powiększeniu rodziny. Dion spodziewała się bliźniaków.

Diwa na scenie, w domu porzucała wizerunek gwiazdy. Dbała o dzieci, męża. Wielokrotnie podkreślała, ze najważniejsze dla niej, to szczęście rodziny.

 

Zobacz też: „René chciał umrzeć w moich ramionach” - Céline Dion w pierwszym wywiadzie po śmierci męża

 

Źródło: Jakub Biskupski, "Ostatnia walka. Celine Dion I Rene Angelil", VIVA! 2015

Julie Snyder, "Mniej ludzi, inne plany...", VIVA! 2014

 

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA Z CÓRKĄ ANNĄ: Wzruszająca rozmowa o tym, jak być matką, kiedy samej się jej nie miało. JUSTYNA I JAKUB PRZYGOŃSCY: Motocyklista i kierowca rajdowy i współwłaścicielka modowej marki – jak łączą życie rodzinne z pasją i pracą? DEKADA GIERKA: Dlaczego lata 70. wciąż fascynują i inspirują? LILIANA GŁĄBCZYŃSKA-KOMOROWSKA: Aktorka i reżyserka, kobieta po przejściach, celebruje dojrzałą miłość. Matka ANNY LEWANDOWSKIEJ – MARIA STACHURSKA snuje historię cioci Stanisławy, położnej w hitlerowskim obozie koncentracyjnym.