O TYM JEST GŁOŚNO

Supermodelka Cleo Ćwiek opowiedziała o dramatycznej walce z chorobą!

Dziś Światowy Dzień Choroby Afektywnej Dwubiegunowej

Konrad Szczęsny 30 marca 2019 17:03

Odnosi sukcesy w świecie mody, mieszka w Nowym Jorku, biją się o nią prestiżowe i popularne marki. Jednak 25-letnia Karolina Cleo Ćwiek, bo o niej mowa, zmaga się także z chorobą afektywną dwubiegunową. Zdiagnozowano ją u niej w wieku 18 lat. „Trafiłam do szpitala, gdy byłam nastolatką. To było trzy miesiące przed maturą. Choroba afektywna dwubiegunowa ma charakterystyczne objawy – głównie manie i stany depresyjne. U mnie przeważały stany depresyjne. Ze szpitala wyszłam z diagnozą depresji i nerwicy lękowej”, mówiła w nagraniu zamieszczonym w serwisie Youtube w marcu 2017 roku. Dzisiaj obchodzimy światowy dzień walki z tą potworną chorobą i z uwagi na to Piotr Wojtasik, dziennikarz Dzień Dobry TVN, przeprowadził wywiad z modelką, w którym opowiedziała o swoich doświadczeniach.

Cleo Ćwiek o chorobie afektywnej dwubiegunowej

Był rok 2016. Wszystko zaczęło się od prośby twórczyni komiksu Czarne Fale, Katarzyny Szaulińskiej, która stworzyła go wraz z Danielem Chmielewskim, żeby nagłośnić problem depresji wśród nastolatków. Aby wypromować projekt, poprosiła znane i cenione modelki o wrzucenie zdjęcia z nim do sieci. Karolina Cleo Ćwiek, do której się zwróciła, poszła o krok dalej. Nie tylko opublikował fotografię w sieci, lecz także zamieścił filmik, na którym opowiedziała o chorobie afektywnej dwubiegunowej, z którą się zmaga. Nagranie do tej pory zobaczyły dziesiątki tysięcy internautów. Popularność filmu sprawiła, że w marcu 2017 roku na portalu Youtube ukazało się kolejne nagranie, przybliżające problem tej choroby. Tym razem stworzone zostało dla Porcelanowych Aniołków, grupy, które wspiera osoby zmagające się z problemami psychicznymi.

„Pierwszą manię miałam na rok po wyjściu ze szpitala. Sama świadomie podjęłam decyzję, że muszę powiedzieć o tym mojemu psychiatrze, chociaż był to dla mnie cudowny okres. Nie będę ściemniać, mania bardzo mi się podobała. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam – tak skrajnie podwyższonego nastroju, tego, że mi się tak wszystko chciało”, słyszmy w nagraniu.

Cleo zaznaczyła, że w trudnym czasie mogła liczyć na wsparcie rodziny i bliskich i to było dla niej najbardziej cenne. Chce mówić o tym, co jej dolega, bo wie, że to temat tabu, zaś wiedza o chorobie afektywnej dwubiegunowej jest wciąż mała.

„To, czego potrzebowałam, to wsparcie rodziców i rodzeństwa. Moja rodzina była bardzo wyrozumiała. Codziennie ktoś przychodził do mnie do szpitala i nie czułam się samotna. To bardzo istotne. Nawet jeśli się nie rozumie, na czym polega problem tej osoby, która trafia do szpitala psychiatrycznego, to najważniejsza jest, choć pewnie brzmi to banalnie, akceptacja i zapewnienie tej osobie, że nie jest z tym sama. Że nie ważne, co się dzieje, ma na kogo liczyć”, przekonuje Cleo Ćwiek.

Mimo że diagnoza dla niektórych mogłaby zabrzmieć jak wyrok, dla niej była swoistym oczyszczeniem. Podkreśla, że dzięki temu narodziła się na nowo, wiedziała, co jej dolega i miała poczucie, że z tą chorobą można normalnie funkcjonować.

„Całkowicie zmieniłam się, od kiedy wyszłam ze szpitala. To tak, jakbym cały czas nosiła w sobie jajko, które było zupełnie nijakie, niepewne i żadne, z którego dopiero wtedy wykluła się osoba – przyznaje Cleo i mówi, że wszystko zmieniło się na lepsze, kiedy ktoś wprost powiedział jej, że to choroba, z którą będzie musiała żyć już zawsze. Może z nią walczyć, ale to nic nie da. Trzeba zaakceptować siebie i nauczyć się żyć po swojemu”, zwierzyła się w nagraniu.

Mimo że koniec końców usłyszała właściwą diagnozę, początkowo, jak sama to określa, „odbijała się od drzwi do drzwi”, ponieważ nikt nie potrafił jej pomóc.

„Przed tym, jak trafiłam do szpitala, miałam jakieś przebłyski, że coś może być nie tak. Wtedy odbijałam się od drzwi do drzwi, rozmawiając z psychologami i psychiatrami, którzy zupełnie nie potrafili zrozumieć na czym polega mój problem. Być może ja też nie potrafiłam im tego wytłumaczyć?”, zastanawia się na nagraniu.

Pomocną dłoń wyciągnął do niej personel Instytutu Psychiatrii i Neurologii, gdzie została przyjęta na oddział dla dzieci i młodzieży.

„Oceniam to miejsce pięciogwiazdkowo. Nie bez powodu dzieciaki, które tam trafiają, mówią o tym miejscu „Hotel Sobieski”. Trafiłam na cudowną terapeutkę i psychiatrę, z którymi do tej pory jestem w kontakcie. Wiem, że jeśli chodzi o zapisanie się do lekarza przez NFZ, to są miesiące czekania. Często wizyty są nietrafione, trafiają się rozmowy się, które kompletnie się nie kleją i nic z nich nie wynika. Moje doświadczenia są pozytywne i jestem z pobytu tam bardzo zadowolona”, podkreśla.

Co najbardziej jej pomaga? Przebywanie z bliskimi i ukochanymi zwierzakami, ruch na świeżym powietrzu i... joga! 

„Za każdym razem, kiedy razem z chłopakiem mamy trochę wolnego, zabieramy psa i jedziemy za miasto. Trzeba wiedzieć, że w życiu nic nie musisz. Wszystko, co robisz, należy do ciebie i to ty podejmujesz decyzję o tym, czego chcesz”, przekonuje.

Depresja i choroba dwubiegunowa to choroby, na które cierpi 360 milionów ludzi na całym świecie według danych Światowej Organizacji Zdrowia.

Kim jest Cleo Ćwiek?

To uznana na świecie 25-letnia supermodelka, która ma na koncie współpracę z Bizuu, Zofią Chylak, Le Petit Trou, Kaaskas i Mohito. Wzięła również udział w pokazach domów mody Dion Lee, Ulla Johnson, Yigal Azrouel, Sally LaPointe czy Noon By Noor. 

Jak sama zaznacza, uwielbia literaturę. Do jej ulubionych książek zalicza się Wybór Zofii Williama Styrona, zaś ulubieni pisarze to Joanna Bator, Łukasz Orbitowski oraz tacy poeci, jak Roman Honet, Rafał Wojaczek, Andrzej Bursa, Miron Białoszewski i Tadeusz Borowski.

Ma chłopaka, oboje opiekują się kotem Mironem i psem Lulą. Na co dzień mieszkają w Nowym Jorku. Karolina Cleo Ćwiek zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową od siedmiu lat i mówi o tym głośno, bo, jak sama podkreśla, „problem jest jak ciasto/tort. Jeśli oddasz komuś jedną połowę, zostajesz tylko z drugą”. Ma misję, by uświadamiać tych, którzy nie wiedzą, czym ta choroba jest i dawać przykład innym cierpiącym na nią osobom, że nie są skazane na samotność i mogą zwierzyć się komuś i opowiedzieć o tym, co im dolega. Tym bardziej, że problem dotyczy osób niewiarygodnie wrażliwych i zazwyczaj zamkniętych, zaś przełamanie tabu nie tylko zwiększa społeczną świadomość, lecz także może działać niczym swoiste katharsis dla chorego  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Podjęliśmy wyzwanie #1TBChallenge!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Izabela Janachowska o cudzie macierzyństwa i synku Christopherze, Dominika Tajner w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim oraz Krystyna Demska-Olbrychska i Daniel Olbrychski o przepisie na udane małżeństwo.