Lekarze dawali jej tylko pięć lat życia

Widok księżnej poruszył nie tylko mieszkańców Norwegii, choć nie jest to pierwszy raz, kiedy pokazała się z aparatem tlenowym. Wcześniej ze sprzętem wspomagającym oddychanie została sfotografowana 10 kwietnia podczas spotkania z norweskimi sportowcami jadącymi na Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie do Włoch. Już wtedy ten widok wywołał zaniepokojenie, które spotęgował fakt, że służby prasowe norweskiej rodziny królewskiej nie wydały żadnego komunikatu w tej sprawie.

WIDEO

player placeholder

Czytaj również: Kelnerka z nieślubnym dzieckiem i norweski książę. Oto historia miłości Mette-Marit i księcia Haakona

Pałac milczy także teraz, nie wiadomo więc, czy są jakieś nowe wieści w sprawie przeszczepu. Ostatni oficjalny komunikat pochodzi sprzed kilku tygodni. "Jak wszyscy wiedzą, księżna koronna cierpi na przewlekłą chorobę - włóknienie płuc. Jak informowaliśmy w grudniu, w ostatnim czasie nastąpiło wyraźne pogorszenie stanu zdrowia księżnej, dlatego rozpoczęto przygotowania do oceny możliwości przeszczepu płuc. Księżna koronna coraz bardziej potrzebuje indywidualnie dopasowanych ćwiczeń, odpoczynku i rekonwalescencji, a jej oficjalny program jest dostosowywany do jej stanu zdrowia" - informowała rzeczniczka prasowa norweskiej rodziny królewskiej, Guri Varpe.

Zobacz także:

Zobacz także: Norweska księżna w ogniu krytyki po ujawnieniu korespondencji z Epsteinem. Mette-Marit przerwała milczenie

Norway Constitution Day 2026
OSLO, NORWAY – MAY 17: (L-R) Prince Sverre Magnus of Norway, Crown Princess Mette Marit of Norway and Crown Prince Haakon of Norway attend the Norwegian Constitution Day with the children’s parade at their residence Skaugum on May 17, 2026 in Oslo, Norway. (Photo by Per Ole Hagen/Getty Images)

Samoistne włóknienie płuc wykryto u księżnej w 2018 roku. Przeszła wtedy serię badań, które miały dać odpowiedź na pytanie, dlaczego 45-letnia wówczas Mette-Marit szybko się męczy, ma częste zawroty głowy i problemy z oddychaniem. Przyczynę odkrył prof. Kristian Bjøro. Sam był zaskoczony, bo samoiste włóknienie płuc dotyka zwykle mężczyzn w podeszłym wieku, u kobiet występuje wyjątkowo rzadko. Lekarz nie miał wtedy dobrych rokowań - jak stwierdził, żona księcia Haakona ma przed sobą najwyżej pięć lat życia.

Od tamtej pory minęło już osiem lat, a księżna żyje, choć wyraźnie widać, że choroba robi coraz większe spustoszenie w jej organizmie. Pozostaje liczyć na to, że w najbliższym czasie zostanie przeprowadzony przeszczep, który jest jedynym ratunkiem w tej sytuacji.

Księżna Mette Marit
Fot. Per Ole Hagen/Getty Images