Reklama

Na pierwszy rzut oka – duet idealny: sukces, wspólne projekty i imponujący dorobek. Rafał Brzoska w podcaście „Biznes Misja” uchylił jednak rąbka tajemnicy i przyznał, że w jego małżeństwie z Omeną Mensah zdarzają się kłótnie. Różnica? Polega na tym, że zasady ich rozwiązywania zostały spisane i podpisane… u notariusza. Szczegóły zaskakują.

Rafał Brzoska i Omenaa Mensah tworzą duet idealny

Rafał Brzoska i Omenaa Mensah od lat przyciągają spojrzenia – nie tylko jako para, lecz jako duet, który z równą swobodą porusza się w świecie wielkiego biznesu i medialnych reflektorów. Ich związek budzi zainteresowanie, bo splata w sobie dwa silne światy: przedsiębiorczość i rozpoznawalność. Wspólne projekty, aktywność biznesowa i zaangażowanie w działalność charytatywną sprawiają, że o tej relacji mówi się szerzej niż tylko w kontekście sukcesu.

W 2019 r. powiedzieli sobie „tak”, formalizując relację, którą budowali już wcześniej. W dniu ślubu byli rodzicami dwuletniego syna, a ich wspólna droga miała już solidne fundamenty. Od tamtej pory konsekwentnie łączą życie prywatne z zawodowym. W mediach społecznościowych dzielą się wybranymi momentami: kadrami z podróży, kulisami przedsięwzięć, wspólnymi inicjatywami. Tworzą obraz duetu, który działa ramię w ramię.

Jednak, jak podkreślił sam założyciel i prezes InPostu, nawet w ich relacji nie brakuje codziennych napięć.

Czytaj też: Omenaa Mensah i Rafał Brzoska rozkręcają aukcję na WOŚP. Nie uwierzysz, co wystawili na licytację! Będzie rekord?

Otwarcie wystawy Wielkiej Aukcji Charytatywnej "TOP CHARITY 2024" Rafał Brzoska, Omenaa Mensah
Otwarcie wystawy Wielkiej Aukcji Charytatywnej "TOP CHARITY 2024" Rafał Brzoska, Omenaa Mensah Fot. Piętka Mieszko/AKPA

Umowa u notariusza. Tak Brzoska i Mensah regulują małżeńskie spory

W jednym z najnowszych wywiadów Rafał Brzoska zaskoczył szczerością. Przedsiębiorca przyznał, że jego małżeństwo z Omeną Mensah nie jest wolne od kłótni. Zakochani zawarli między sobą umowę u notariusza. Konkretny zapis w akcie notarialnym precyzyjnie reguluje sposób rozwiązywania sporów. „Mamy taką umowę, którą zawarliśmy między sobą u notariusza. Jednym z punktów tej umowy jest to, że jeśli się kłócimy — a też się kłócimy, ostatni raz kłóciliśmy się może z trzy tygodnie temu, zajęło nam to mniej niż trzy godziny, żeby się pogodzić”, wyznał w rozmowie z „Biznes Misja”.

Czytaj też: Rafał Brzoska zostanie nowym prezydentem? Został spytany wprost. Jego odpowiedź zaskakuje

Jeden z zapisów dotyczy tego, że osoba, która rozpoczęła kłótnię, ma dokładnie 24 godziny, by zrobić pierwszy krok i przeprosić. Bez przeciągania ciszy, bez odkładania rozmowy na później. „Jeden z tych punktów mówi, że ta osoba, która rozpoczęła kłótnię, w ciągu 24 godzin musi przyjść i przeprosić. A jeżeli tego nie zrobi, to w ciągu kolejnych 24 godzin, obydwie osoby udają się do kogoś, kto jest takim niezależnym arbitrem i mówimy, co nam leży. I tego punktu nigdy nie naruszyliśmy”, dodawał Rafał Brzoska.

Ta historia pokazuje, że fundamentem relacji pozostają proste zasady: rozmowa, odpowiedzialność i gotowość do przeprosin. Rafał Brzoska i Omenaa Mensah nie udają, że ich małżeństwo jest wolne od sporów. Zamiast tego otwarcie przyznają, że postanowili nadać im ramy. W świecie, w którym wiele związków rozpada się przez brak komunikacji, ich notarialna umowa może brzmieć zaskakująco — ale równie zaskakująco dojrzale.

Omenaa Mensah, Rafał Brzoska
Omenaa Mensah, Rafał Brzoska fot. Podlewski/AKPA
Rafał Brzoska, Omenaa Mensah
Rafał Brzoska, Omenaa Mensah Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama