Reklama

Michael J. Fox pojawił się na gali SAG Actor Awards w Los Angeles i został powitany owacjami na stojąco. 64-letni aktor, który od ponad trzech dekad zmaga się z chorobą Parkinsona, wygłosił osobiste, wzruszające przemówienie. Wspominał początki kariery, przeprowadzkę z Kanady oraz moment, w którym na planie „Family Ties” poznał żonę i – jak sam mówi – otrzymał „cztery najcenniejsze prezenty”.

Michael J. Fox na SAG Actor Awards. Owacje w Shrine Auditorium

W niedzielny wieczór Los Angeles znów stało się światową stolicą kina. To właśnie tam, w imponujących wnętrzach Shrine Auditorium and Expo Hall, odbyła się uroczysta gala Actor Awards – jedno z tych wydarzeń, które przyciągają największe nazwiska branży i elektryzują fanów na całym świecie. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło największych gwiazd. Każda z nich podzieliła się osobistą opowieścią o drodze do sukcesu, wspominając początki kariery, marzenia i momenty przełomowe. Ich wystąpienia nadały ton całemu wieczorowi – pełnemu refleksji, wdzięczności i celebracji aktorskiego rzemiosła. Jednak to moment, w którym na scenie pojawił się Michael J. Fox, stał się najbardziej poruszającym punktem wieczoru.

Aktor wrócił wspomnieniami do początków swojej drogi zawodowej. „Przeprowadziłem się z Kanady do Los Angeles, żeby spróbować swoich sił jako aktor”, wspominał. Przełomem w jego zawodowej drodze był angaż do serialu „Family Ties”.

Czytaj też: Od ponad trzech dekad jest jego ostoją. Żona Michaela J. Foxa każdego dnia wspiera go w chorobie

Michael J Fox, Tracy Pollan, 1987
Michael J Fox, Tracy Pollan, 1987 Vinnie Zuffante/Getty Images

„Family Ties” i Tracy Pollan – przełom w życiu aktora

To właśnie na planie kultowego serialu „Family Ties” rozegrał się jeden z najważniejszych rozdziałów w jego życiu. Michael J. Fox wspominał, że ten moment okazał się przełomowy nie tylko dla jego kariery, lecz także dla serca. To tam poznał Tracy Pollan, która na ekranie grała jego dziewczynę. Scenariusz pisał jedno, ale życie – jak się okazało – miało własny plan. „Mój nauczyciel powiedział mi kiedyś: "Fox, nie będziesz wiecznie taki uroczy". Nie wiedziałem, jak odpowiedzieć, więc rzuciłem: "Może wystarczy na tyle długo, proszę pana".(...) Po kilku latach grzebania po śmietnikach w Los Angeles dostałem rolę w "Family Ties”, mówił.

Podczas gali aktor wracał do tych wspomnień z wyraźnym wzruszeniem. Mówiąc o żonie, nie krył emocji. W jego głosie pobrzmiewała wdzięczność i czułość, gdy opowiadał o kobiecie, która – jak sam podkreślał – stała się najważniejszą częścią jego świata. Co ważne, podczas gali SAG, aktorowi towarzyszył syn Sam. „Dała mi cztery prezenty: nasze dzieci: Schuyler, Aquinnah, Esme i Sama. Czasami lubię im przypominać, że gdyby nie aktorstwo, nie byłoby ich tutaj. Jestem Michaelem J. Foxem, ojcem i aktorem”, wyznał. Zebrani nagrodzili go owacjami na stojąco.

Reakcje w serwisie X i wsparcie fanów

Wystarczyło kilka minut, by fragment przemówienia Michaela J. Foxa zaczął żyć własnym życiem w sieci. Nagrania z gali błyskawicznie trafiły do mediów społecznościowych, a w serwisie Xpojawiła się lawina komentarzy.

Internauci nie kryli emocji. Pisali o autentyczności aktora, o sile jego słów i o tym, jak wyjątkowego znaczenia nabierają w kontekście choroby, z którą zmaga się od lat. Wielu podkreślało, że to był jeden z tych momentów, które przypominają, dlaczego kino potrafi łączyć ludzi – nie tylko na ekranie, lecz także poza nim.

W komentarzach dominowały wzruszenie i wdzięczność. Użytkownicy dziękowali mu za szczerość oraz za to, że w tak osobistym wystąpieniu mówił przede wszystkim o rodzinie, miłości i aktorstwie. Dla wielu był to najważniejszy moment całego wieczoru.

Michael J. Fox nie zatrzymuje się mimo problemów zdrowotnych

Michael J. Fox od ponad trzech dekad zmaga się z chorobą Parkinsona. Diagnozę usłyszał w 1991 r., a pierwsze objawy odkrył już w wieku 29 lat. Jak wspominał, początkowo nie chciał pogodzić się z diagnozą. Mimo to przez lata pozostawał aktywny zawodowo. „Doszedłem do momentu, w którym nie mogłem polegać na tym, że każdego dnia będę w stanie mówić, co oznaczało, że nie mogłem już czuć się komfortowo na planie. Dlatego w zeszłym roku z tym skończyłem”, mówił w 2021 roku w rozmowie z AARP.

Jednocześnie Michael J. Fox jasno daje do zrozumienia, że definitywne „żegnaj” nie padło. W 2024 r., w rozmowie z Entertainment Tonight, przyznał, że na nic sie nie zamyka. „Jeśli ktoś zaproponuje mi rolę, a ja ją przyjmę i dobrze się bawię — super. Zagrałbym, gdyby pojawiła się propozycja, w której mógłbym zawrzeć swoje doświadczenia, swoje wyzwania, jeśli wymyśliłbym, jak to zrobić”, zapowiadał.

Czytaj też: Cierpiący na chorobę Parkinsona Michael J. Fox pojawił się na gali BAFTA. Wzruszająca reakcja publiczności

Michael J. Fox, 2017
Michael J. Fox, 2017 Frazer Harrison/Getty Images

Choć choroba Parkinsona z czasem wymusiła na nim ograniczenie aktywności zawodowej, Michael J. Fox nie zniknął z pierwszej linii walki. Przeciwnie — swoją energię i determinację skierował tam, gdzie mogą realnie zmieniać świat. Jego fundacja przeznaczyła ponad miliard dolarów na badania nad chorobą.

Fox wielokrotnie podkreśla, że siłę do działania czerpie z najbliższych. Rodzina pozostaje dla niego fundamentem i bezpieczną przystanią. Nic więc dziwnego, że podczas gali Actor Awards to właśnie ona znalazła się w centrum jego opowieści.

W Los Angeles nie mówił wyłącznie o karierze i sukcesach. Z jego słów wybrzmiała przede wszystkim historia o miłości, wdzięczności i wytrwałości. O drodze, która zaczęła się od marzeń młodego aktora, a dziś prowadzi przez scenę Shrine Auditorium — wśród owacji na stojąco i spojrzeń pełnych szacunku.

Aquinnah Fox, Esme Fox, Tracy Pollan, Michael J. Fox, Sam Fox, Schuyler Fox
Aquinnah Fox, Esme Fox, Tracy Pollan, Michael J. Fox, Sam Fox, Schuyler Fox Taylor Hill/Getty Images

Źródło; Plejada, Pudelek, Kobieta Wp.pl

Reklama
Reklama
Reklama