Burza w rodzinie królewskiej twa. Po zatrzymaniu byłego księcia Kate wykonała wymowny ruch. Ten gest mówi wszystko
Aresztowanie Andrzeja Mountbatten-Windsora wywołało poważny skandal w rodzinie królewskiej. W czasie narastającego kryzysu księżna Kate zdecydowała się na wymowny krok i pojawiła się publicznie, realizując swoje obowiązki zgodnie z planem.

Brytyjska monarchia znalazła się w centrum burzy po aresztowaniu Andrzeja Mountbatten-Windsora w związku z „nadużyciem funkcji publicznej” i jego kontaktów z Jeffreyem Epsteinem. Zaledwie dwa dni później księżna Kate zdecydowała się na publiczne wystąpienie. Jej obecność natychmiast przyciągnęła uwagę mediów i opinii publicznej, stając się jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń ostatnich dni.
Afera z udziałem byłego księcia Andrzeja
Wydarzenia wokół byłego księcia Andrzeja postawiły brytyjską monarchię w wyjątkowo wymagającej sytuacji. Aresztowanie członka rodziny królewskiej natychmiast stało się tematem szerokiej debaty i licznych komentarzy.
Były książę Andrzej został zatrzymany w czwartek, 19 lutego, w dniu 66. urodzin, w swoim tymczasowym domu w Wood Farm. Sytuacja jest związana z podejrzeniem nadużycia stanowiska publicznego. Postępowanie stanowi efekt trwających od kilku miesięcy czynności prowadzonych przez brytyjską policję oraz działań śledczych zainicjowanych po ujawnieniu rozległej dokumentacji związanej z dochodzeniem przeciwko Jeffreyowi Epsteinowi.
Andrzej Mountbatten-Windsor spędził 11 godzin w areszcie, po czym został zwolniony. Sprawę przekazano do dalszego śledztwa.
Czytaj też: W Wielkiej Brytanii huczy. Andrzej Mountbatten-Windsor został zatrzymany. Data nie była przypadkowa


Pierwsze wyjście księżnej Kate po aresztowaniu księcia Andrzeja. Wymowna reakcja
W czasie gdy brytyjska monarchia mierzy się z konsekwencjami aresztowania byłego księcia Andrzeja, księżna Kate konsekwentnie realizuje swoje zobowiązania. W sobotnie popołudnie pojawiła się na stadionie w Londynie, gdzie jako patronka Rugby Football Union obserwowała spotkanie Anglii z Irlandią w ramach Pucharu Sześciu Narodów.
Jej obecność zbiegła się z jednym z najtrudniejszych momentów dla rodziny królewskiej w ostatnich latach. Mimo napiętej atmosfery wokół pałacu, na trybunach dominowały sportowe emocje. Media odnotowały, że księżna z uwagą śledziła przebieg meczu, angażując się w rozmowy z przedstawicielami środowiska rugby.
Czytaj też: Aresztowanie byłego księcia Andrzeja wstrząsnęło Wielką Brytanią. Rodzina królewska przerwała milczenie

Ukochana księcia Williama miała na sobie długi niebieski płaszcz oraz szalik w barwach Anglii. Na trybunach wymieniała uwagi z kontuzjowanym zawodnikiem Finem Baxterem, a także rozmawiała z przewodniczącą England RFU, Deborah Griffin. Jak relacjonowały zagraniczne media, podczas spotkania zachowywała opanowanie i naturalność, nie okazując oznak zdenerwowania.
Uwagę zwracała jej pogoda ducha i otwartość w kontaktach z gośćmi zgromadzonymi na trybunach. Rozmowy prowadziła z wyraźną swobodą, a gdy na boisku padały kolejne punkty, reagowała entuzjastycznie, nie kryjąc sportowych emocji. Wszystko wskazywało na to, że wypełnia swoje zobowiązania z pełnym zaangażowaniem. Kontrowersje wokół byłego księcia Yorku nie zmieniły jej harmonogramu. To był jasny sygnał i symbol ciągłości oficjalnych działań monarchii mimo trwającego kryzysu.

