Borys Szyc, VIVA! listopad 2017
Fot. Zuza Krajewska
O NIM JEST GŁOŚNO

Borys Szyc do roli Józefa Piłsudskiego schudł aż 10 kilogramów!

Jak wyglądały inne przygotowania?

Weronika Kostyra 18 września 2019 06:43
Borys Szyc, VIVA! listopad 2017
Fot. Zuza Krajewska

Borys Szyc wcielił się w postać ważną dla polskiej historii – marszałka Józefa Piłsudskiego. Aktor został poddany szczegółowej charakteryzacji, aby jak najlepiej dopasować się do roli. Fabuła filmu zaczyna się w 1901 roku, kiedy Józef Piłsudski ucieka ze szpitala psychiatrycznego i ponownie staje na czele polskiego podziemia niepodległościowego. Przez trzynaście lat stara się spełnić swoje jedyne marzenie – wolną Polskę. Towarzyszą temu także zawirowania w jego życiu prywatnym. Wiele wątków biograficznych nie było dotąd szeroko znanych. Borys Szyc zdradził, jak wyglądały jego przygotowania do roli!

Borys Szyc o przygotowaniach do roli Piłsudskiego

Borys Szyc skończył niedawno 41 lat. To naprawdę świetny moment w jego karierze. Po sukcesie filmu Zimna wojna posypały się propozycje ciekawych ról. Jedną z nich był właśnie Piłsudski. Mimo że na początku obsadzenie aktora w tej roli wzbudziło kontrowersje, to teraz krytycy nie ukrywają, że jest ona jednym z najjaśniejszych punktów filmu.

Aktor przyznaje, że wcielenie się w rolę marszałka Piłsudskiego wymagało od niego dużych przygotowań. „Tworzenie Piłsudskiego odbywało się na kilku poziomach: pierwszym była oczywiście charakteryzacja. Musiałem też przygotować swoje ciało, schudnąć około 10 kg, ponieważ film rozpoczyna się od scen, w których Piłsudski przebywa w szpitalu dla obłąkanych, sam jest na granicy szaleństwa, jest też bardzo wychudzony. Musiałem też pracować nad swoim głosem i akcentem. Ta rola była niezwykłą przygodą zarówno pod względem fizycznym jak i intelektualnym. To jedna z tych ról, które kochają aktorzy, bo jest wyzwaniem, pozwala się rozwinąć”, powiedział Borys Szyc na konferencji prasowej filmu.

Poza tym codziennie przed rozpoczęciem zdjęć spędzał prawie dwie godziny w charakteryzatorni. Często był jedną z pierwszych osób, która przyjeżdżała na plan. Opuszczał go z kolei jako ostatni, ponieważ zmywanie charakteryzacji także zajmowało dużo czasu. Borys Szyc żartował, że Piłsudski w zasadzie „wyglądał jak typowy przedstawiciel hipsterskiego świata, siedzący na Placu Zbawiciela. (…) To było dla nas idealne, bo nagle stał się bliską mi postacią”, przyznał.

„Piłsudski”. Opis fabuły

Rok 1901. Niepodległościowy działacz Józef Piłsudski (Borys) trafia do Cytadeli Warszawskiej za działalność wywrotową. Symulując chorobę psychiczną zostaje przeniesiony do petersburskiego szpitala psychiatrycznego, gdzie rozpoczyna się filmowa opowieść. Przyjaciele Piłsudskiego z podziemia już szykują jego ucieczkę. Kończy się ona powodzeniem, a Piłsudski pod zmienionym nazwiskiem wraca do kraju oraz do żony Marii (Magdalena Boczarska) i przybranej córki Wandzi (Eliza Rycembel). Pomimo deklaracji, że zamierza skończyć z polityką i skupić się na rodzinie, Piłsudski na nowo staje na czele Polskiej Partii Socjalistycznej. W 1904 roku uformowana zostaje Organizacja Bojowa PPS, która zamierza walczyć zbrojnie przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Nie wszystkim podobają się siłowe metody stosowane przez Piłsudskiego, a nawet jego uporczywa chęć przywrócenia wolności będącej pod rozbiorami Polsce. Niedługo potem władzę w PPS przejmuje młoda gwardia, która nie zamierza kontynuować polityki zbrojnej partii. Równocześnie w otoczeniu Piłsudskiego zaczyna kręcić się dzielna Aleksandra Szczerbińska (Maria Dębska). 

Borys Szyc jako Józef Piłsudski, zdjęcia z planu
Fot. Fot_Jaroslaw_Sosinski / Mat. pras.

plakat filmu Piłsudski
Fot. materiały prasowe/Next Film

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Wydanie de Luxe VIVA!, a w nim: ANJA RUBIK o tym, jak się czuje w roli singielki i o planach na przyszłość. Intymna sesja KINGI KORTY z synkiem GREYSONEM i inspirująca rozmowa na temat późnego macierzyństwa. Skandalista i geniusz – ELTON JOHN. RODZINA KOKCZYŃSKICH, właścicieli Park Cafe w Konstancinie, o tym, jak stworzyć „fajne miejsce”.