Bonnie Tyler walczy o życie, jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Lekarze nie pozostawiają złudzeń
Niepokojące informacje napłynęły z Portugalii. Bonnie Tyler trafiła na oddział intensywnej terapii po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia. 74-letnia gwiazda została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej po operacji ratującej życie. Fani legendarnej wokalistki z całego świata z niepokojem czekają na kolejne komunikaty lekarzy.

Niepokojące wiadomości obiegły światowe media. Bonnie Tyler, legendarna wokalistka i ikona muzyki lat 80., trafiła na oddział intensywnej terapii w Portugalii. Jak podają zagraniczne media, stan 74-letniej gwiazdy gwałtownie się pogorszył po operacji ratującej życie. Artystka została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej i oddycha przy pomocy respiratora.
Bonnie Tyler trafiła do szpitala. Lekarze walczą o życie gwiazdy
Według informacji portugalskiego dziennika „Correio da Manhã”, Bonnie Tyler została przewieziona do szpitala w Faro 30 kwietnia po pęknięciu jelita. Lekarze mieli natychmiast podjąć decyzję o pilnej operacji. Początkowo wszystko wskazywało na to, że zabieg zakończył się sukcesem, a piosenkarka rozpoczęła rekonwalescencję. Jeszcze dzień wcześniej jej otoczenie przekazywało uspokajające informacje o poprawie stanu zdrowia.
Niestety, sytuacja miała zmienić się zaledwie kilka godzin później. Portugalskie media poinformowały, że Bonnie Tyler została przeniesiona z oddziału opieki pośredniej na oddział intensywnej terapii. Obecnie artystka jest nieprzytomna i znajduje się pod stałą opieką lekarzy.

Dramatyczne godziny po operacji. Stan Bonnie Tyler nagle się pogorszył
„Bonnie Tyler znajduje się w śpiączce farmakologicznej. Piosenkarka jest nieprzytomna i podłączona do respiratora na oddziale intensywnej terapii”, przekazano w komunikacie cytowanym przez lokalne media. Lekarze mają zachowywać dużą ostrożność w prognozowaniu dalszego przebiegu leczenia. Według doniesień najbliższe godziny są kluczowe dla zdrowia i życia artystki.
Bonnie Tyler od lat dzieli swoje życie między Wielką Brytanię a Portugalię. To właśnie na Algarve, gdzie posiada dom, doszło do dramatycznego kryzysu zdrowotnego. Gwiazda przebywała tam prywatnie, gdy nagle trafiła do szpitala. Informacje o hospitalizacji szczególnie poruszyły fanów, ponieważ jeszcze niedawno wokalistka zapewniała, że nie zamierza kończyć kariery. Bonnie Tyler wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że mimo upływu lat nadal czuje się silna i gotowa do koncertowania. "Zaczęłam śpiewać w wieku 17 lat i nigdy nie sądziłam, że będę to robić w tym wieku. Nieco zwolniłam, ale teraz wiem, że nigdy nie przejdę na emeryturę", mówiła w rozmowie z „Mirror”.
Artystka od dekad pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych postaci światowej sceny muzycznej. Jej chropowaty głos i przeboje takie jak „Total Eclipse of the Heart” czy „Holding Out for a Hero” przyniosły jej międzynarodową sławę. W 2013 roku reprezentowała również Wielką Brytanię podczas Konkursu Piosenki Eurowizji.
Dziś jednak świat muzyki wstrzymał oddech. Fani z całego świata publikują w mediach społecznościowych słowa wsparcia i modlitwy za zdrowie wokalistki. Wiele osób nie kryje szoku po dramatycznych doniesieniach z Portugalii.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Alimenty dla syna Rutkowskiego podwyższone. Jeden wątek z sali sądowej zelektryzował wszystkich
