Beata Tadla i Jarosław Kret, VIVA! maj 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
O TYM SIĘ MÓWI

Beata Tadla ujawniła kulisy rozstania z Jarosławem Kretem?!

„To wybór Jarka, nie wolno nic na siłę”

Olga Figaszewska 24 marca 2018 17:20
Beata Tadla i Jarosław Kret, VIVA! maj 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Od kilku tygodni związek Beaty Tadli i Jarosława Kreta wzbudza niesłabnące zainteresowanie. Według ostatnich medialnych doniesień, para od dawna przechodziła kryzys. Wciąż podawane są koleje powody, które miałyby znaczyć o rozpadzie ich relacji. Wszystko wskazuje na to, że sama Beata Tadla uchyliła rąbka tajemnicy kilka miesięcy temu w programie Kossakowski. Być jak. Co zdradziła?

Jak naprawdę wyglądała relacja Beaty Tadli i Jarosława Kreta

Czy na ich związek miały na to wpływ napięte stosunki pogodynka z bliskimi? Beata Tadla nigdy nie poznała mamy Jarosława Kreta. Nie poznałam jego mamy, nie wiem, czy się na to zanosi. Jeśli nadarzy się okazja, to z przyjemnością. To wybór Jarka, nie wolno nic na siłę. On czuje się skrzywdzony przez relacje rodzinne, a raczej osoby, które miały wpływ na takie relacje”, tłumaczyła dziennikarka w programie Kossakowski. Być jak. Zapytana przez prowadzącego o to, czy obecny stan jej zupełnie nie przeszkadza, powiedziała: „Jestem wyluzowana pod tym względem. (...) Nie wiem, jak się życie poukłada. Nie wiem”.

Przyznała, że ukochany bywa uparty. Przemysław Kossakowski zapytał o to, czy w końcu para mieszka razem, a może są jednak związkiem weekendowym. „Myślisz, że da się żyć weekendowo? Nie da się! Jarek w swojej kawalerce pisze książki, robi różne rzeczy”, tłumaczyła.

Super Express podaje, że prezenter od dziesięciu lat pokłócony jest ze swoim bratem, nie ma też kontaktu z własną matką. W rozmowie z Przemysławem Kossakowskim padły gorzkie słowa. Jarosław Kret twierdził, że czuł się osaczony przez rodzinę. 

„Moja matka, niestety, jest przykładem matki Polki, która wbija w poczucie winy. Jak zacząłem się odcinać, moja matka zaczęła upiornie za mną podążać. Wchodzić nawet w zalążki moich związków. Przyszło na świat moje dziecko i jak zauważyłem, że moja mama zbytnio ingeruje nagle w to, co dzieje się dookoła mojego dziecka i też chce je zagarnąć, powiedziałem: "dość, do widzenia”, wynika z wypowiedzi Jarosława Kreta cytowanej przez SE.

Nie miał też dobrych kontaktów z bratem. Uważa, że ten próbuje się wybić na jego popularności. „Spójrz na tę twarz: zakazana gęba! Po co on to robi? Chce się wybić? Robi to bez przerwy i notorycznie. Kiedyś robił biznesy i mu nie wyszło, więc postanowił iść moim śladem, moją wydeptaną ścieżką... Nie chcę się z nim godzić!”, zareagował ostro.

Najbardziej zaskakująca była jednak reakcja Jarosława Kreta na pytanie, o to, co by było, gdyby Beata go rzuciła. Pogodynek odpowiedział jedynie: „No trudno”.  

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANNA I TOMASZ SEKIELSCY – znany dziennikarz mówi o żonie, że jest jak… „żona mafiozo”. Dlaczego? BERENICE MARLOHE – kim by została, gdyby nie rola dziewczyny Bonda? MEGHAN i HARRY w osobistej krucjacie przeciwko brytyjskiej monarchii. REMIGIUSZ MRÓZ o tym, jak zarobił pierwszy milion, gdzie szuka natchnienia i o końcu miłości.