Beata Tadla, Viva! 4/2020
Fot. Marlena Bielinska/Move Pictures
O TYM JEST GŁOŚNO

Beata Tadla i Tomasz Tylicki zawitali w „Pytaniu na śniadanie”. Zmiany w programie wywołały ogromną burzę

Widzowie nie gryzą się w język!

Maria Elas 3 lutego 2024 08:12
Beata Tadla, Viva! 4/2020
Fot. Marlena Bielinska/Move Pictures

Beata Tadla i Tomasz Tylicki dołączyli niedawno do zespołu „Pytania na śniadanie” jako nowa para prowadzących. Niestety szereg zmian sprawił, że w internecie zawrzało. Fani programu śniadaniowego zaczęli wyrażać w internecie swoje niezadowolenie. Co się wydarzyło?

Zmiany w „Pytaniu na śniadanie”. Z programu zniknęli znani prowadzący

Ciąg dalszy zmian w telewizji publicznej. Nowy zarząd TVP wprowadził do swoich zespołów wiele nowych oraz powracających twarzy. Duże zmiany dotyczą m.in. „Pytania na śniadanie”, w którym wymieniono wszystkich prowadzących. Zniknęli m.in. Kasia Cichopek, Maciej Kurzajewski, Ida Nowakowska, Anna Popek, Tomasz Kammel oraz Izabella Krzan, a ich miejsca zajęli inni dziennikarze. Widzowie poznali już cztery z pięciu par, które od teraz poprowadzą program. Nie wszystkim zmiany przypadły jednak do gustu. 

„Docelowo będzie pięć par, które będą prowadziły program w tygodniu i jedna para — rotacyjnie co pięć tygodni — pojawi się w sobotę i niedzielę. Chciałabym, żeby to były stałe dni w tygodniu, aby zapewnić dobrą współpracę z wydawcami”, mówiła nowa szefowa śniadaniówki, Kinga Dobrzyńska. W „Pytaniu na śniadanie” pojawili się już: Klaudia Carlos i Robert El Gendy, Katarzyna Dowbor i Filip Antonowicz oraz Joanna Górska i Robert Stockinger. Teraz dołączyli do nich także Beata Tadla i Tomasz Tylicki. 

Czytaj także: Była gwiazdą „Rancza”, potem zniknęła z TVP. Beata Olga Kowalska otrzymała wyjątkową propozycję

Beata Tadla i Tomasz Tylicki nową parą „Pytania na śniadanie”. Widzowie nie kryją emocji 

Nagłe podmiany prowadzących jednego z ulubionych programów śniadaniowych Polaków wywołały jednak niemałą burzę w sieci. Zdania są bardzo podzielone: niektórzy witają nowych gospodarzy, inni zaś krytykują decyzję zarządu co do słuszności ich decyzji. 

Wśród komentarzy na profilach w social mediach programu możemy przeczytać wiele komentarzy, w których widzowie dają upust swoim emocjom. 

„[...] Tylko rozpędzacie bunt. Kogokolwiek byście teraz nie wstawili, to nic już nie da. Nic. Bo już pokazaliście gdzie macie zdanie widzów, którzy do tej pory robili temu programowi oglądalność. A wiadomo, oglądalność to pieniążki, którymi teraz chcecie się obłowić ile się da, wiadomo. Ale serio takim kosztem?” mówił jeden z niezadowolonych fanów programu. Inna osoba napisała zaś: „Nie oglądam już wcale, odkąd nie ma poprzednich prowadzących. Jakiś drętwy zrobił się ten program...”. Nie brakuje jednak i pozytywnych komentarzy: „Najlepszy duet, dużo pozytywnej energii, brawo” pisała jedna z fanek na temat Beaty Tadli i Tomasza Tylickiego. „Dobrze się Was ogląda. Bardzo profesjonalnie i o to chodziło” mówiła zaś pod innym postem fanka.  

Zobacz także:  Katarzyna Dowbor po latach wróciła do TVP jako prowadząca "PnŚ". Ekranowego partnera przestrzegła przed jedną rzeczą

Wideo

Maciej Musiał zadzwonił do Dagmary Kaźmierskiej z przeprosinami. Wcześniej zamieścił w sieci niestosowny komentarz

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER w poruszającej rozmowie wyznaje: „Szukam swojego szczęścia w miłości, w życiu, na świecie…”. GOŁDA TENCER: „Ludzie młodzi nie znają historii. Patrzą do przodu (…). A ja robię wszystko, by ocalić pamięć”, mówi. JAN HOLOUBEK i KASPER BAJON: reżyser i scenarzysta. Czego nie nakręcą, staje się hitem. A jak wyglądają ich relacje poza planem filmowym? MONIKA MILLER od lat zmaga się z depresją i chorobą dwubiegunową, ale teraz za sprawą miłości pierwszy raz w życiu jest szczęśliwa.