Reklama

Beata Kozidrak ponownie poruszyła fanów. Artystka wróciła wspomnieniami do najtrudniejszego okresu w swoim życiu i publicznie podziękowała osobom, które ją wspierały. Jej słowa o chorobie nowotworowej, leczeniu i strachu pokazują, jak dramatyczna była to droga i jak wiele musiała przejść.

Beata Kozidrak o chorobie nowotworowej. Poruszające wyznanie wokalistki

Beata Kozidrak po raz kolejny odniosła się do swojego zdrowia i doświadczeń związanych z chorobą nowotworową. Zrobiła to zarówno ze sceny, kierując wyjątkowe słowa do osób, które odegrały kluczową rolę w jej leczeniu oraz w niezwykle szczerej rozmowie z Piotrem Wojtasikiem z Dzień Dobry TVN. „Moje cudowne pielęgniarki, naprawdę. Kiedy wspierały mnie, strasznie Was kocham dziewczyny. I nie raz mówiły: ‘Beata, ale ja też chorowałam. Na to, na tamto’. Rozmawiałyśmy, dodawałyśmy sobie sił. To jest coś niebywale fantastycznego. Z całego serca Wam dziękuję i nigdy Wam tego nie zapomnę”, powiedziała wówczas. Jej wyznanie pokazuje, jak ważne było wsparcie, które otrzymała w trakcie leczenia. Relacje i rozmowy z personelem medycznym stały się dla niej źródłem siły w jednym z najtrudniejszych momentów życia.

W rozmowie z Piotrem Wojtasikiem z „Dzień Dobry TVN” Beata Kozidrak odniosła się również do samego procesu leczenia. Dziennikarz zwrócił uwagę, że oddział hematoongologiczny często kojarzony jest wyłącznie z białaczką, choć obejmuje znacznie szersze spektrum chorób. Artystka przyznała, że wcześniej nie miała wiedzy na ten temat. „W naszej rozmowie nie chodzi o to, żebym mówiła Wam o szczegółach, ale o tego typu chorobach. Wiesz, dowiedziałam się w momencie, w którym zdałam sobie z tego sprawę. Nie miałam żadnej wiedzy. Tak jak Wy kochani. Po prostu mówi się choroba nowotworowa i jest wielki lęk”, powiedziała.

CZYTAJ TEŻ: Maja Rutkowski ujawnia kulisy konfliktu z Felicjańską. Wspomniała o ich spotkaniu sprzed 16 lat

Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016, 3/2016
Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016, 3/2016 Michał Pańszczyk

Diagnoza, która zmieniła wszystko

W sierpniu 2025 roku Beata Kozidrak przerwała milczenie po dziewięciu miesiącach nieobecności. W programie „Dzień dobry TVN” po raz pierwszy otwarcie powiedziała, że zmagała się z chorobą nowotworową. Był to jej pierwszy wywiad po długiej przerwie. Artystka ogłosiła wówczas powrót do koncertów, które wcześniej były wielokrotnie przekładane. Przyznała, że droga do powrotu nie była łatwa, ale podkreśliła jedno: „Dobrze się czuję, a ten wywiad jest dla mnie bardzo specjalny”.

Jak wtedy wyznała, jeszcze przed diagnozą zmagała się z silnym bólem podczas trasy 45-lecia zespołu Bajm. Jak opisała, trzy ostatnie koncerty zagrała mimo poważnych dolegliwości. „Skończyłam trasę czterdziestopięciolecia, właściwie trzy ostatnie koncerty, w wielkich bólach pleców, kręgosłupa... Wtedy jeszcze myślałam, że to przez to, że całe życie w szpilkach. Myślałam, że to kwestia genów, bo rodzina miała podobne problemy. (...) Cierpiałam. Dwa dni później byłam już w szpitalu”. To właśnie wtedy rozpoczął się proces, który doprowadził do diagnozy choroby nowotworowej.

Przełomowym momentem był pobyt w szpitalu, gdzie rozpoczął się proces diagnozowania. To właśnie wtedy Beata Kozidrak usłyszała diagnozę: choroba nowotworowa. Jak wcześniej wyznała, decyzja o badaniach nie była łatwa. Strach przed poznaniem prawdy długo ją powstrzymywał. „To były trudne chwile dla moich bliskich, jak i dla mnie. Ale podjęłam walkę”, mówiła. Diagnoza całkowicie zmieniła jej życie i zmusiła do przerwania działalności artystycznej jesienią 2024 roku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Iga Lis zachwyca branżę filmową. Dopiero co zdobyła nagrodę we Francji, a teraz ogłasza kolejny sukces

Źródło: Dzień Dobry TVN.

Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016, 3/2016
Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016, 3/2016 Michał Pańszczyk

Authors

Reklama
Reklama
Reklama