Bartek Królik z córką Jagódką
Fot. Instagram @bartekkrolik
O TYM SIĘ MÓWI

„Bo ci ludzie są nacechowani wielką otwartością i nieskrępowaną spontanicznością”

Bartek Królik o córeczce, Jagódce. Jak go zmieniła?

REDAKCJA VIVA! 12 września 2019 06:59
Bartek Królik z córką Jagódką
Fot. Instagram @bartekkrolik

Bartek Królik wraz z żoną wychowują dwie córeczki. Najmłodsza z ich pociech, Jagódka urodziła się z zespołem Downa. To zrewolucjonizowało życie rodziny, zmieniło to ich podejście do wielu kwestii. Przed narodzinami córeczki muzyk nie wiedział nic na temat tej wady.  Targało nim wiele uczuć i wątpliwości. Jak sobie z nimi poradził?

Bartek Królik o córeczce, Jagodzie. Jak go zmieniła?

Kiedy Jagoda pojawiła się na świecie, muzyk był pełen obaw.  „Cały czas się tego uczę. Wyobrażałem sobie trudne życie, które czeka moje dziecko, martwiła mnie myśl o odrzuceniu, poczuciu bycia gorszym, funkcjonowaniu gdzieś na marginesie społeczeństwa”, zwierzał się w wywiadzie dla magazynu Pani.

Dziewczynka pojawiła się na świecie 07.07.2017 roku. „Same siódemki – boska liczba”, tłumaczyła Karolina Królik w rozmowie z Anną Lewandowską dla Sztuk Walki. Widok małej kruszynki był rozczulający. Cała rodzina nie kryła wzruszenia i radości!

„Od razu skradła serca wszystkich. Jak się rodzi dziecko, instynkt rodzi się z nim. Było 2-godzinne kangurowanie, od razu kontakt, karmienie piersią. Ten pierwszy moment był magiczny: ona była taka malutka, kruchutka i śliczna, że ciężko było się z miejsca nie zakochać. Ale jest też coś takiego, że te emocje są trochę inne. Przy zdrowym dziecku zakładasz, że jakoś sobie poradzi, przy dziecku ze specjalnymi potrzebami – masz tak, że chcesz je obronić przed całym światem. Ja od dziecka byłam obrońcą słabszych, klasowym adwokatem”, dodała żona Bartka Królika.

Muzyk podkreśla, że rodzina jest dla niego najważniejsza, a córeczki - Kalinka i Jagódka są dla niego całym światem.  „Nie wyobrażam sobie życia bez Guci, która daje nam tylko szczęście”, dodał w rozmowie z Pani.  

Jagódka nauczyła go wdzięczności, odblokowała na kolejne uczucia i emocje. W córeczce odnajduje wszystkie cechy, które są najlepsze w drugiej osobie. „Bo ci ludzie są nacechowani wielką otwartością i nieskrępowaną spontanicznością i do szczęścia potrzebują socjalizacji. W zamian potrafią bardzo wiele dać”, wyznał w rozmowie z WP Kobieta.

Muzyk od dawna stara się zachęcać swoich obserwatorów do wspierania osób dotkniętych zespołem Downa. Ważna jest też kwestia poruszania tego tematu w społeczeństwie, które wciąż kieruje się stereotypami.

„Czasy się co prawda bardzo zmieniły, ale wiem, że w niektórych miejscach matki chowają przed światem dzieci z zespołem Downa, bo słyszą, że im się dziecko nie udało. Uważam, że takie krzywdzące słowa są przejawem niewiedzy, niedojrzałości lub zwykłej głupoty”, podkreślał w wywiadzie dla Wysokich Obcasów.

Zgadzamy się z jego słowami i mamy nadzieję, że jego działalność zmieni postrzeganie osób z zespołem Downa w społeczeństwie.  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

🍒 LIPCOWA DZIEWCZYNA 😚

Post udostępniony przez Bartek Królik (@bartekkrolik)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

🖐

Post udostępniony przez Bartek Królik (@bartekkrolik)

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.