Anna Lewandowska, Viva! 19/2019
Fot. Mateusz Stankiewicz/SameSame
O TYM SIĘ MÓWI

Anna Lewandowska za miesiąc po raz drugi zostanie mamą

Czy trenerka będzie mogła liczyć na wsparcie męża podczas porodu?

Olga Figaszewska 30 marca 2020 20:25
Anna Lewandowska, Viva! 19/2019
Fot. Mateusz Stankiewicz/SameSame

Anna Lewandowska za miesiąc po raz drugi zostanie mamą. Najbliższe tygodnie będą dla niej na pewno stresujące ze względu na pandemię koronawirusa. Czy obostrzenia pozwolą na to, by Robert Lewandowski wspierał żonę podczas porodu? 

Termin porodu Anny Lewandowskiej

Rodzinę Lewandowskich czeka kilka trudnych tygodni. Za chwilę powitają na świecie drugie dziecko. Ale radość oczekiwania zakłóca obecna sytuacja. I nic dziwnego, bo w czasie pandemii koronawirusa każda przyszła mama drży o zdrowie swojego maleństwa. W Niemczech, gdzie Ania i Robert mieszkają na co dzień, nie wprowadzono jeszcze surowych obostrzeń. Ale większość szpitali odradza kwestię rodzinnych porodów i wstrzymuje odwiedziny w trosce o dobro mam i ich pociech. 

Robert Lewandowski planował  być przy żonie w chwili narodzin ich drugiego dziecka. Przygotowywali się do tego od wielu miesięcy. Pierwszy poród Ani Lewandowskiej był bardzo trudny, więc wsparcie męża było jej niesamowicie potrzebne. 

 „Bardzo chciałem być z Anią przy porodzie (…). Jestem pełen podziwu, że Ania to wytrzymała. Widziałem ten ból, najgorsza była moja niemoc, bezradność. (…) Szczególnie gdy poród trwa tak długo… ”, mówił piłkarz wspominając narodziny Klary. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

My girls ❤️ best wishes to all wonderful Women! 🌹@annalewandowskahpba

Post udostępniony przez Robert Lewandowski (@_rl9)

Wszystko wskazuje na to, że w obecnej sytuacji Robert Lewandowski zostanie  domu, by opiekować się 2,5-letnią córeczką. Tym razem małżeństwo nie może liczyć na wsparci babć. 

Sama Anna Lewandowska niedawno otworzyła się przed obserwatorkami i opowiedziała o swoich obawach w związku z pandemią koronawirusa. Codziennie media informują o kolejnych przypadkach zachorowań. Na całym świecie jest ich już ponad 760 tysięcy. 

„Powiem Wam, że jest różnie. Momentami czuję determinację i wolę walki, oczywistą chęć pomocy innym, a jednocześnie lęk pomieszany z przerażeniem. Dokładnie takie uczucia towarzyszą mi od kilku dni.  Nie, nie boję się samego wirusa, nie chcę wpadać w panikę, tym bardziej w aktualnym stanie. Jednak najbardziej obawiam się konsekwencji, jakie przyniesie żniwo koronawirusa. Obawiam się o moich bliskich, którzy są w Polsce, którzy są daleko od nas. Obawiam się o innych, czy starczy rąk do pomocy, i o opiekę medyczną”, pisała niedawo trenerka pod jednym z wpisów na Instagramie. 

„Teraz jest to czas na pokorę, jest to pewna lekcja i od nas zależy co z niej wyniesiemy. W końcu może i postawieni pod ścianą ... mamy czas na wyciszenie, na zatrzymanie. (...)To dla nas wszystkich NOWA LEKCJA... Doceniajmy to co mamy i kogo mamy przy sobie. Kochajmy. Wiem, że wszyscy czujemy tą samą obawę, dlatego wspierajmy się w tym ciężkim czasie, wymieniajmy się uśmiechem, dbajmy o siebie i najbliższych, a przede wszystkim doceniajmy to, co mamy. (…)  Obiecuję, że mimo 8-ego miesiąca ciąży, będę Was motywować i inspirować jak tylko mogę. Tak bardzo chciałabym być teraz w Polsce... Tam, gdzie nasza rodzina... Wasza Ann”, dodała.  

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Zdjęcie nieprzypadkowe (z ogrodu) PRZECZYTAJCIE DO KOŃCA🙏 Nie wiem, czy mieliście okazję oglądać wywiad z ratownikiem medycznym na TVN24? My tak, i bardzo nas on poruszył. Tym, którzy stoją na pierwszej linii frontu należy się nasza bezwględna pomoc i wsparcie. O kim mowa? O grupie ludzi, którzy robią wszystko, żeby pomoc nam w ciężkiej codzienności. Pracownicy służby zdrowia, policjanci, ratownicy, handlowcy... Jest jedna rzecz, którą możemy zrobić najlepiej: stosować się do zaleceń, zostać w domu wbrew narastającym frustracjom. Jakkolwiek to zabrzmi - mamy wpływ na dalszy rozwój tego, co się wydarzy. Mamy wpływ na życie naszych rodzin i rodzin tych, którzy poświęcają się dla nas. Zwracam się do moich kochanych obserwujących... Mimo, że pogoda sprzyja długim spacerom, a siedzenie w zamkniętym domu to ostatnia rzecz, której z początkiem wiosny Wam potrzeba, to jest bardzo ważny czas. Zmobilizujcie się i zostańcie w domach🙏 Nie spotykajcie się w większych grupach, zróbcie to nie tylko dla siebie, ale dla Waszych najbliższych i dla tych którzy ratują życie chorych 24 godziny na dobę. Dodatkowo PAMIĘTAJMY o tych najbardziej potrzebujących 🙏 między innymi o osobach STARSZYCH, którzy są sami, potrzebują pomocy/POSIŁKÓW #posilekdlaseniora (o tym więcej na moim Insta Story). Dziękuję, że przeczytaliście ten post❤️ Ann

Post udostępniony przez 𝐀𝐧𝐧𝐚 𝐋𝐞𝐰𝐚𝐧𝐝𝐨𝐰𝐬𝐤𝐚 (@annalewandowskahpba)

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Pandemia nie zmieniła mojego życia, to ja sama je zmieniłam…”, mówi AGNIESZKA MACIĄG. Kraśko, Olejnik, Rodowicz, Rusinek, Szczygieł, Wojciechowska… o emocjach i rodzinnych relacjach w izolacji domowej. JACEK SANTORSKI radzi, jak nie zwariować w czasie pandemii. Zmierzch zachodniej cywilizacji? Beata Pawlikowska w egzystencjalnych rozważaniach w dobie koronawirusa.