Anna Kalczyńska, Viva! kwiecień 2018
Fot. Olga Majrowska
O NIEJ JEST GŁOŚNO

Anna Kalczyńska przeprosiła za niefortunną wpadkę. „Wydawało mi się, że jestem ekspertką”

Co odpowiedziała Marina?

Weronika Kostyra 2 października 2019 16:56
Anna Kalczyńska, Viva! kwiecień 2018
Fot. Olga Majrowska

Anna Kalczyńska jest jedną z bardziej lubianych prowadzących program Dzień dobry TVN. Niestety nawet najlepszym zdarzają się pomyłki. Niedawno prezenterce przydarzyła się niefortunna wpadka. Podczas rozmowy z Mariną Łuczenko-Szczęsną niepoprawnie wymówiła imię jej synka. Nieoczekiwanie sprawa obiła się szerokim echem w mediach. Jaki był jej finał?

Anna Kalczyńska przeprosiła Marinę

Podczas programu 22 września prowadzący Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik rozmawiali z Mariną o jej powrocie na ekrany w serialu 39 i pół tygodnia. Prezenterka zapytała piosenkarkę i młodą mamą o to, jak udało jej się pogodzić opiekę nad synem i pracę na planie. W czasie rozmowy kilka razy wymieniła imię chłopca – jak się okazało, niepoprawnie zamiast „Lijam” powiedziała „Lajam”. W pewnym momencie Marina zwróciła jej na to uwagę. Po programie Anna Kalczyńska była zawstydzona pomyłką, ponieważ zawsze stara się jak najlepiej wykonywać swoją pracę. „Sprawa zaczęła żyć własnym życiem. Trochę tego nie śledziłam, bo akurat trafiło to na moje smutniejsze dni, ale faktycznie, kiedy otworzyłam jakiś portal i zobaczyłam, ile portali zaczęło pisać o tej sprawie, to byłam mocno zaskoczona. Ja jestem osobą, która bardzo dużą rolę przywiązuje do wymowy, szczególnie w języku angielskim. Wydawało mi się, że jestem ekspertką, a tu się okazało, że się tylko wydawało. Więc poczułam się bardzo zawstydzona tą pomyłką i tą wpadką”, wyjaśniła w rozmowie z Jastrząbpost.

Anna Kalczyńska postanowiła osobiście skontaktować się z Mariną, wytłumaczyć jej sytuację i za nią przeprosić. „Napisałam do Mariny osobiście, że mam nadzieję, że nie ma mi tego za złe, żeby się nie przejmowała tak dużym oddźwiękiem tej całej historii medialnej, no bo tak jest. Jest piękna, jest zdolna, bardzo popularna, więc siłą rzeczy każda taka historia jest dla jej fanów interesująca, dlatego piszą, i tak będzie. Ja ze swojej strony lekcję przyjęłam i więcej już tego błędu nie popełnię. Marina mi odpisała, że oczywiście nie czuje się urażona, na wizji wszystko było super, była przemiła rozmowa. Wyjaśniłyśmy sobie wszystko i już”, powiedziała.

Na szczęście obie panie podeszły do sprawy z dystansem. Wiemy już też z pewnością jak poprawnie wymawiać imię małego Liama Szczęsnego. 

MaRina Łuczenko-Szczęsna, Liam Szczęsny
Fot. Instagram @marina_official

Anna Kalczyńska, Viva! kwiecień 2018
Fot. Olga Majrowska

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.