Reklama

Anna Kalczyńska znów zaskakuje. Dziennikarka, która jeszcze niedawno była jedną z twarzy TVP World, właśnie ogłosiła swoje odejście ze stacji. Powód? Jak sama przyznaje, nie potrafi ignorować rzeczy, na które nie ma wpływu.

Anna Kalczyńska odchodzi z TVP World

Choć dla wielu to może być niespodzianka, Anna Kalczyńska nie owija w bawełnę. W krótkim, ale wymownym nagraniu podzieliła się decyzją, która dojrzewała w niej już od grudnia. „Nie umiem przymykać oka na to, czego nie mogę zmienić”. Te słowa wybrzmiały szczególnie mocno i natychmiast odbiły się szerokim echem w sieci.

Anna Kalczyńska była związana z TVP World od listopada 2024 roku. W tym czasie prowadziła anglojęzyczne programy „World News Tonight” oraz „Face to Face”, budując swoją pozycję w międzynarodowym formacie stacji. Jak sama podkreśla, był to dla niej „bardzo dobry okres”, pełen zawodowych wyzwań i dynamicznej pracy zespołowej.

Mimo to przyszedł moment, w którym zdecydowała się zamknąć ten rozdział. Co ciekawe, dziennikarka nie zdradziła jednoznacznie, czy całkowicie rozstaje się z telewizją publiczną. Jedno jest jednak pewne. Widzowie nie będą musieli długo za nią tęsknić.

CZYTAJ TEŻ: Serce Piotra Kędzierskiego od trzech lat jest zajęte. Wszystko stało się jasne po tym wyznaniu

Anna Kalczyńska, Viva! kwiecień 2018
Olga Majrowska

Co dalej będzie robić Anna Kalczyńska?

Największe emocje wzbudziła zapowiedź tego, co dalej. Kalczyńska jasno dała do zrozumienia, że chce wrócić bliżej polskiej publiczności. Już w kwietniu ma pojawić się na nowej antenie. Tym razem w języku polskim. To znacząca zmiana, zwłaszcza po okresie pracy w międzynarodowym środowisku. Jak sama przyznała, tęsknota za rodzimymi widzami była jednym z powodów tej decyzji. „Tak. W grudniu podjęłam decyzję o odejściu ze stacji. Był to bardzo dobry okres w moim życiu, (...) ale czas na nowe. Mimo że zostawiam za sobą dynamiczny zespół i dobre wspomnienia, tęsknię za polską publicznością. Dlatego w kwietniu spotkamy się już na nowej antenie. Tym razem w języku polskim", powiedziała w oficjalnym oświadczeniu. „Zawodowo, nudy nie ma! Nie umiem przymykać oko na to, czego nie mogę zmienić, więc zmieniam antenę. Od kwietnia zapraszam was w nowe miejsce", dodała.

Pod wpisem natychmiast pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci nie kryli zaskoczenia, ale też wsparcia. Wśród nich znalazła się również dziennikarka Kamila Kalińczak, która napisała: „Gratulacje, Aniu! Wspaniale się ciebie słucha w obu tych językach!”. To tylko potwierdza, że ulubienica widzów przez lata zbudowała silną relację z odbiorcami.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nagłe rozstanie Igi Świątek z trenerem wywołało lawinę komentarzy. Monika Olejnik i Maciej Dowbor wymownie reagują

Anna Kalczyńska, Viva! kwiecień 2018
Olga Majrowska

Authors

Reklama
Reklama
Reklama