TYLKO U NAS!

„Nowy Jork się zmienił, ja się zmieniłam, jestem w innym momencie życia”

Czy Anja Rubik myśli o powrocie do Polski?

Beata Nowicka 18 października 2019 08:45

Anja Rubik miała 18 lat kiedy przeprowadziła się z Paryża do Nowego Jorku i tam zaczęła się jej wielka kariera. Przez wiele lat krążyła między Nowym Jorkiem, Paryżem a Polską. Kilka lat temu kupiła cudowny dom na Majorce, swoją wakacyjną przystań i pierwsze mieszkanie w Warszawie. Wszystkie swoje domy kupiła na intuicję. Wchodzi i czuje energię albo nie. W Nowym Jorku obejrzała tylko jedno mieszkanie, na dodatek zupełnie przypadkiem. Nigdy nie myślała, że będzie ją stać na mieszkanie w Nowym Jorku, więc nawet jak już było, do głowy jej nie przyszło, żeby je kupić. Znajomy fryzjer poprosił Anję o pomoc, szukał czegoś dla siebie i dla niego zapisała numer i adres tego mieszkania. Wróciła do domu, z ciekawości zajrzała do internetu, żeby zobaczyć jak wygląda i… zaintrygowało ją.

Anja Rubik w wywiadzie VIVY!

Co widzisz z okna swojego mieszkania w Nowym Jorku.

Widzę zieleń, śpiewają mi ptaki. Mam bardzo ciche mieszkanie w Nowym Jorku. Czasem, jak z niego wychodzę, mam wrażenie, że wynurzam się z jakiegoś bunkra, zdziwiona: „O, tu toczy się życie”. Na wprost mojej kamienicy stoją domki jednorodzinne, które mają duże ogrodów. I moje okna wychodzą na te ogrody. Pięknie. Cicho i spokojnie. Ale przyznam ci się, że ostatnio przechodzę z Nowym Jorkiem trudny okres.

Dlaczego?

Nowy Jork się zmienił, ja się zmieniłam, jestem w innym momencie życia... Jeżdżę tam, pracuję, robię to, co muszę, odwiedzam przyjaciół i … od razu chcę wracać, chcę uciekać. W tej chwili Nowy Jork mnie nie ciągnie. Jak gdzieś wychodzę, spotykam różnych ludzi, jestem na jakiejś kolacji, jakimś evencie, mam wrażenie, że byłam w tej samej sytuacji pięć lat temu, dziesięć lat temu. W Nowym Jorku ludzie mają bardzo duże ambicje i to jest fajne, ale wszystko jest takie same.

Możliwe, że jak się spotkamy za rok - dwa powiesz mi, że zamknęłaś swój amerykański rozdział?

Możliwe. Albo zakocham się w Nowym Jorku ponownie. Nie wiem. W tej chwili jesteśmy w separacji. Możemy do siebie wrócić, możemy zerwać. Jestem w momencie, kiedy nie za bardzo wiem, gdzie mieszkam. Ostatnio dużo czasu spędzam w Paryżu, bo tam pracuję i w Warszawie, bo tutaj mam różne projekty i swoją europejską bazę. Oczywiście jest jeszcze Majorka, ale troszeczkę na odludziu, tam najlepiej odpoczywam.

Czy Twoje mieszkania mają swój charakterystyczny zapach?

Każde pachnie inaczej, co jest trochę dziwne, bo wszędzie mam te same świeczki zapachowe. W Warszawie niestety wciąż czuć zapach nowości, mam nadzieję, że niedługo zniknie. Najlepiej pachnie Majorka: lawendą, rozmarynem i... kozami, bo tam żyje dużo dzikich kóz. Zabrzmi to absurdalnie, ale to jest piękny zapach. Bardzo czuć też jaśmin, kiedy kwitnie, ale wokół mojego domu najmocniej unosi się zapach ziemi i kóz. Uwielbiam tę mieszankę. Kiedy tam jadę, nawet na dwa - trzy dni, świetnie odpoczywam. Wcześniej w tym domu mieszkała psycholożką, która ściągała do siebie pary na terapię. Pary przyjeżdżały na miesiąc, tam żyli, mieli zajęcia, ale komunikowali się rękami, mimiką. Nie wolno im było rozmawiać. Gdzieś głęboko wierzę, że to miejsce ma wyjątkową energię.

Ile Ty najdłużej milczałaś?

Nie wiem. W sumie bardzo często jestem sama, ale wtedy gadam do siebie (śmiech).

Jak mała dziewczynka, dzieci często monologują ze sobą od rana do wieczora.

(śmiech). Może aż tak dużo do siebie nie gadam, ale faktycznie parę razy zdarzyło mi się robić to nawet w miejscach publicznych. Kiedy przygotowuję się do występu publicznego, układam różne rzeczy w głowie i zawsze jest tak, że mówię to na głos, żeby usłyszeć, jak brzmi. Ludzie na mnie patrzą, ale nie mam z tym problemu. Ania, z którą pracuję, zaczęła ostatnio nagrywać mnie w momentach, kiedy gadam sama do siebie. ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?