Andrew Fletcher nie żyje, wiek
Fot. Robert Marquardt/WireImage
POŻEGNANIE

Nie żyje Andrew Fletcher. Współzałożyciel Depeche Mode miał 60 lat. „Złote serce…”

Muzycy z zespołu wydali oświadczenie

Rafał Kowalski 27 maja 2022 07:55
Andrew Fletcher nie żyje, wiek
Fot. Robert Marquardt/WireImage

Wczoraj wieczorem dotarły do nas smutne informacje o śmierci jednego ze współzałożycieli kapeli Depeche Mode. Andrew Andy Fletcher grał na  instrumentach klawiszowych i gitarze basowej. Na początku lat 80. był jednym z muzyków rozwijających nowy brytyjski zespół. By zarobić na instrumenty, pracował jako agent ubezpieczeniowy. Gdy grupa osiągnęła światowy sukces, muzyka i dobro Depeche Mode dalej były jego priorytetami. Dziś koledzy z kapeli smutno pożegnali przyjaciela…

Pożegnanie Andy’ego Fletchera

Kilka godzin temu na profilu zespołu Depeche Mode pojawiła się informacja o śmierci Andrew Fletchera i kilka słów wsparcia dla jego bliskich.

„Jesteśmy zaskoczeni i ogarnia nas wielki smutek z powodu śmierci naszego drogiego przyjaciela, członka rodziny i kolegi z zespołu. Miał złote serce i był zawsze, kiedy trzeba było kogoś wesprzeć, z kimś pogadać, pośmiać się czy posiedzieć z zimnym kuflem. Jesteśmy sercem z jego rodziną, a was prosimy, byście byli z nimi myślami i uszanowali ich prywatność w tym trudnym czasie”, czytamy we wpisie opublikowanym na Twitterze.

CZYTAJ TEŻ: Jej „W domach z betonu...” śpiewała cała Polska. Jak potoczyły się losy Martyny Jakubowicz?

Andrew Fletcher, Depeche Mode, 2017, nie żyje
Fot. imago/Future Image/EAST NEWS

Życie Andy'ego Fletchera

Urodzony  8 lipca 1961 r. w Nottingham Andrew Fletcher od najmłodszych lat kochał muzykować. Ostatecznie największą miłością obdarzył instrumenty klawiszowe i gitarę basową. W latach 1977-1979 grał w zespole No Romance in China, który rok później przekształcono w Depeche Mode. Nazwa miała symbolizować to, jak szybko zmieniają się mody. Grupa wylansowała kilkanaście wielkich przebojów.

Muzycy kilka razy występowali w Polsce. Przyjęli też system, który pozwalał im cieszyć się i karierą, i odpoczynkiem. „Ciężko pracujemy przez dwa lata, a potem bierzemy sobie rok wolnego, by naładować baterie. I to się doskonale sprawdza. Prawdę mówiąc, kiedy zaczynaliśmy, nie mieliśmy pojęcia, że tak długo przetrwamy. (...) Depeche Mode to spełnienie naszych marzeń”, opowiadał w przeszłości Fletcher.

Czytaj także: Maja Lidia Kossakowska zginęła w pożarze. Rodzina potwierdziła tragiczne wiadomości

Prywatnie był on związany z Gráinne Mullan. Para miała dwójkę dzieci. W 1994 roku gazety odnotowały fakt, że muzyk przeszedł depresję i załamanie nerwowe. Z kolei na chwilę przed śmiercią – w kwietniu 2022 roku – gitarzysta złamał sobie nadgarstek w Barcelonie. Nie wiadomo, czy wypadek mający miejsce podczas urlopu, jakkolwiek wpłynął na dalsze losy zdrowia Fletchera.

Oficjalnie nie podano przyczyny jego śmierci. Bliskim i fanom przekazujemy wyrazy współczucia. 

Andrew Fletcher, Depeche Mode
Fot. Sergione Infuso/Corbis via Getty Images

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

„Miałem szczęście do kobiet”… Jerzy Stuhr o mamie i babci w ostatnim wywiadzie dla VIVY.pl

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.