o nich jest głośno

Colin Farrell od dwóch miesięcy na odwyku! „Serce Alicji drży z niepokoju”

Aktorka martwi się o zdrowie ojca jej dziecka

Monika Katarzyna Krupska 31 maja 2018 08:00

Ten związek już dawno przeszedł do historii, jednak Alicja Bachleda-Curuś wciąż nie może zapomnieć o Colinie Farrellu. Wszystko z powodu syna pary, urodzonego  2009 roku Henryka Tadeusza. Jak donoszą zagraniczne media irlandzki aktor na początku kwietnia zgłosił się do luksusowego ośrodka odwykowego The Meadows. Farrell od lat zmaga się z uzależnieniami. Znajomy aktora ujawił, że mało brakowało, a znów wróciłby do picia alkoholu! 

Wsparcie Alicji 

Henryk Tadeusz nie jest jedynym dzieckiem aktora. Ze związku z Kim Bordenave, Farrel ma 15-letniego cierpiącego na zespół Angelmana syna Jamesa. Gwiazdor od lat walczy z własnymi uzależnieniami, ponieważ chce, aby chłopcy byli szczęśliwsi od niego. 

„Strach i wstyd, że zawiedzie się swoje dzieci jest chyba najsilniejszym uczuciem, jakie popycha mężczyzn do działania”, mówił Farrell w jednym z wywiadów. Dodał, że niezależnie od tego co robi, jego synowie „mają żelazną pewność, że kocha ich bezwarunkowo”. „To się nigdy nie zmieni”, zakończył. 

Według Dobrego Tygodnia, najnosze doniesienia o Farrelu spowodowały, że „serce Alicji drży z niepokoju”. 

„Colin nie jest weekendowym tatą i choć nie mieszka z dziećmi, spędza z nimi więcej czasu niż niejeden rodzin pracujący na etacie”, informuje Dobry Tydzień znajomy aktorki. Dodaje, że Colin jest obecny na co dzień w życiu Henryka i często można spotkać ich razem w parku czy na boisku. „Odprowadza małego na zajęcia i mają ze sobą doskonałe porozumienie. Colin jest jedną z najważniejszych osób w życiu Aicji. Jest ojcem jej syna, i zawsze będą przez to sobie bliscy. Zrobi wszystko, by pomóc mu zmierzyć się z demonami przeszłości”, kończy.  

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Blanka Lipińska  o swojej misji, seksualnych preferencjach i związku, Andrzej Chyra o ojcostwie po 50-tce i Roksana Węgiel o zwycięstwie w Eurowizji Junior i cenie sławy.