Reklama

Dubaj w ostatnich dniach nie schodzi z nagłówków światowych mediów. Po informacjach o eksplozjach i przelotach pocisków nad miastem oczy wielu zwróciły się w stronę słynnej Palm Jumeirah, gdzie – według doniesień – uszkodzony miał zostać luksusowy hotel Fairmont The Palm. Wśród osób, które postanowiły zabrać głos, znalazła się Agnieszka Włodarczyk. Aktorka, która od 2024 r. mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z rodziną, w publikowanych materiałach konsekwentnie uspokaja fanów i pokazuje codzienność miasta po zdarzeniach.

Dubaj: Co wydarzyło się w rejonie Palm Jumeirah?

W następstwie irańskiej ofensywy odwetowej, będącej reakcją na wcześniejsze ataki USA i Izraela, w przestrzeni Zjednoczonych Emiratów Arabskich pojawiły się pociski balistyczne oraz drony. O zdarzeniach informowały władze Dubaju i lokalne służby, przekazując dane o przelotach obiektów nad miastem.

Wśród napływających wieści pojawiły się także te dotyczące Palm Jumeirah – jednej z najbardziej rozpoznawalnych części Dubaju. To właśnie w tym rejonie, według doniesień, doszło do uderzenia, w wyniku którego uszkodzony miał zostać luksusowy hotel Fairmont The Palm.

W oficjalnych komunikatach podkreślano, że systemy obronne zadziałały skutecznie — większość pocisków balistycznych oraz dronów została przechwycona, a sytuację określono jako opanowaną. W odpowiedzi na wydarzenia lotnisko Dubai International wprowadziło czasowe ograniczenia w ruchu lotniczym.

Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk screen za Plejada, InstaStories agnieszkawlodarczykofficial

Agnieszka Włodarczyk o sytuacji w Dubaju

Od dwóch lat Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się dla Agnieszki Włodarczyk nowym domem. To właśnie tam, razem z mężem, triathlonistą Robertem Karasiem, oraz synem Milanem, buduje swoją codzienność z dala od medialnego zgiełku. Decyzja o wyprowadzce z Polski była przemyślanym krokiem. Para postawiła na miejsce, które miało dać rodzinie stabilność i poczucie bezpieczeństwa.

W obliczu licznych pytań od fanów Agnieszka Włodarczyk opublikowała relację w mediach społecznościowych. Aktorka odniosła się do nagrań i informacji krążących w sieci. „Dostaję od was mnóstwo pytań o to, czy jesteśmy bezpieczni. Tramwaje jeżdżą, ludzie jeżdżą w samochodach. Ten incydent, który mi wysyłacie na Palmie, był tam... Sytuacja została opanowana. Zobaczcie... Bądźmy dobrej myśli po prostu. Dziękuję za troskę”, przekazała.

Agnieszka Włodarczyk w swojej relacji zwróciła się bezpośrednio do obserwatorów, apelując o opanowanie emocji i rozsądek. Podkreśliła, że panika nie jest jej teraz potrzebna: „Proszę was, przestańcie panikować, bo to złe emocje, a ja ich nie potrzebuję. Tu gdzie jesteśmy, jest ok. Zabezpieczyliśmy się w podstawowe rzeczy do picia, jedzenia i ja z Milanem idę do domu. Na mieście bardziej pusto, niż wczoraj, może ze względu na niedzielę, a może nie. Ale starajmy się zachować spokój”.

Sprawdź też: Anita Włodarczyk na nagraniu z Kataru. Sportsmanka odpowiedziała zaniepokojonym fanom

W nocy Agnieszka Włodarczyk ponownie odezwała się do swoich obserwatorów na Instagramie. W krótkiej, rzeczowej relacji zaznaczyła, że podchodzi do sytuacji odpowiedzialnie i z rozwagą. Przyznała, że na wypadek ewentualnych zdarzeń ma przygotowany plan działania, ale jednocześnie nie pozwala, by napięcie zdominowało codzienność jej rodziny. „Zostaliśmy powiadomieni, dokąd iść, gdy będzie sygnał alarmowy. Plecak ewakuacyjny spakowany, ale staramy się normalnie funkcjonować”, dodała.

Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk screen za Plejada, InstaStories agnieszkawlodarczykofficial
Agnieszka Włodarczyk, VIVA! 20/2016
Mateusz Stankiewicz
Reklama
Reklama
Reklama