• VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
viva
viva
viva
  • Gwiazdy
  • Ludzie
  • Moda
  • Uroda
  • Styl życia
  • Kultura
  • Wideo
  • Nasze akcje
  • VIVA!ART
  • VIVA!MODA
  • VIVA!LIFESTYLE
  • VIVA!MAN
  • VIVA!PEOPLE POWER
  • VIVA!ITAKA
  • MAGAZYN VIVA!
player placeholder
  1. Viva.pl
  2. Ludzie
  3. Newsy
  4. O życiu singielki, trudnych związkach i planach na przyszłość. Agnieszka Włodarczyk kończy 36 lat

O życiu singielki, trudnych związkach i planach na przyszłość. Agnieszka Włodarczyk kończy 36 lat

Agnieszka Włodarczyk, Viva! wrzesień 2016

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

Olga Figaszewska
wtorek, 13 grudnia 2016 16:15
Obserwuj nas w Google

Galeria (7 zdjęcia)

1 / 7
Agnieszka Włodarczyk, Viva! wrzesień 2016

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

Agnieszka Włodarczyk, Viva! wrzesień 2016

Agnieszka Włodarczyk kończy dziś 36 lat!

„Staram się nie żałować niczego. Czasami dokonujemy wyborów pod wpływem emocji. Ale może akurat na ten czas to był dobry wybór. Kompletnie nie wiem, jak dalej potoczy się moje życie, i to też jest niesamowite i fascynujące” – mówiła podczas ostatniego wywiadu.

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk o początkach kariery: "Myślałam, że jestem gwiazdą. Szastałam pieniędzmi, chodziłam na imprezy"

Do niedawna mogliśmy ją oglądać w programie „Azja Express”, w którym wzięła udział bo nie boi się wyzwań. Zyskała sympatię widzów i produkcji, a  także zdobyła tytuł najpopularniejszej polskiej aktorki w Internecie! Zachwyciła widów programu „Jak oni śpiewają”. Ale karierę rozpoczęła dużo wcześniej. W teatrze wystąpiła, mając 14 lat. Rok później zagrała w „Sarze” u boku Bogusława Lindy.  W show-biznesie jest już od ponad 20 lat. Zagrała w wielu filmach. Zaczęła od śpiewania, dopiero później pojawiło się aktorstwo. Szerszej publiczności znana jest przede wszystkim z ról w serialach „Plebania” i „Pierwsza miłość”. Ostatnio zwolniła obroty na polu zawodowym.

Co opowiedziała VIVIE! o początkach swojej kariery? Dlaczego przypięto jej łatkę osoby trudnej we współpracy? Agnieszka Włodarczyk po raz pierwszy opowiedziała nam o życiu singielki, trudnych związkach i planach na przyszłość. Na wszystkie pytania odpowiedziała w wywiadzie z Katarzyną Sielicką.

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk najpopularniejszą polską aktorką w Internecie! To zasługa „Azja Express”?

2 / 7
urodziny-397498-GALLERY600-6afd8f3

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

urodziny-397498-GALLERY600-6afd8f3

– Po co Ci „Azja Express”?

Zwykle biorę udział w pierwszych edycjach różnych show. Nie wiem, dlaczego dzwonią do mnie. Może dlatego, że podejmuję się dziwnych wyzwań i mam z tego frajdę.


– Jaką frajdę miałaś z „Azja Express”?
Właśnie planowałam prywatny wyjazd z Marysią Konarowską gdzieś do Azji. I nagle zadzwonił telefon z propozycją. Pomyślałam: dlaczego nie.


– Nie wahałaś się?
Najbardziej bałam się głodu i tego, że nie będziemy miały gdzie spać. Trzy razy zadawałam pani producent pytanie, czy trzeba będzie jeść robale, ale nie odpowiedziała mi. A że Marysia jest osobą, która próbowała różnych rzeczy, jest dzielna i ma jaja, to stwierdziłam, że będzie najlepszym kompanem do tego typu przygody.


– Twoje obawy się sprawdziły?
Rzeczywiście głód nam doskwierał i zdarzyły się rzeczy, które mnie przerosły. Kiedyś znalazłyśmy miejsce do spania w restauracji na dachu. Rozłożyłyśmy moskitierę, napompowałyśmy materace i nagle stwierdziłyśmy, że coś wokół nas biega. Okazało się, że to szczury wielkości kotów. Przestraszyłam się. Ale po czasie lęk mija.


– W jakimś wywiadzie powiedziałaś, że jesteś osobą, która się wszystkiego boi i że to mama nauczyła Cię czarnowidztwa.
Tak, cały czas przełamuję swoje lęki. Dlatego żeby pokonywać siebie, biorę udział w różnego typu programach. Ale mama skutecznie zakorzeniła we mnie lęk przed życiem. „Nie jedź na narty, bo złamiesz nogę! Nie wsiadaj na motor, bo się zabijesz!”. Kiedy wzięłam udział w programie „Gwiazdy tańczą na lodzie”, miałam połamać ręce, nogi i rozwalić głowę. Mama przewidywała najgorsze katastrofy, a potem oglądała z zapartym tchem to, co robiłam w tym programie, i była ze mnie dumna.

– Mówiłaś o tym, czego się boisz, ale to są rzeczy fizyczne – złamanie nogi, wypadek na motorze. A czego jeszcze boisz się w życiu?
Jestem osobą, która widzi szklankę do połowy pełną i do połowy pustą. Mam skrajnie różne emocje. Czasem przeważają jedne, a czasem drugie, ale kiedy muszę coś zrobić, staram się wyłączyć myślenie katastroficzne.


– Pytałam o ten inny wymiar Twoich lęków dlatego, że los Cię ostatnio nie oszczędzał.
Całe życie dostaję po tyłku. Mam już twardy tyłek (śmiech).

Zobacz też: "Mam dobre relacje z byłymi. Także z Mikołajem, mimo że to świeża sprawa". Agnieszka Włodarczyk szczerze o związkach

3 / 7
urodziny-397499-GALLERYBIG-095c130

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

urodziny-397499-GALLERYBIG-095c130

– Dziś widziałam mem na Twój temat. Ty i Mikołaj Krawczyk, a pod spodem Aneta Zając, obok Brad i Angelina, a niżej Jennifer Aniston. I napis: „Karma powraca”. Jak się z tym czujesz? Jesteś „polską Angeliną”?
To ona zostawiła jego, więc ciężko mówić o karmie (śmiech). Poza wszystkim porównania do Angeliny to dla mnie ogromny komplement. Jest świetną aktorką i jedną z najbardziej angażujących się charytatywnie gwiazd na świecie. I mimo że media nie są dla niej łaskawe, robi swoje i chyba nie przejmuje się całym tym zamieszaniem. Podobnie jest ze mną. Pracę w show-biznesie zaczęłam od dość mocnego filmu „Sara”, który z gruntu był skazany na krytykę i „hejt”. Reżyser mnie uprzedził, że nie będzie łatwo.


– Miałaś wtedy 16 lat. Zagrałaś wiele odważnych scen. Recenzenci byli dla Ciebie okrutni, mimo że film podobał się publiczności.
Obejrzałam ten film z dystansem dopiero niedawno. Wiele lat był dla mnie traumą. Wstydziłam się.
– Scen rozbieranych?
Tak. Dziś każdy dobrze wspomina ten film. Ale wtedy reakcje były różne. Chłopcom oczywiście się podobał. Dziewczynom też, natomiast pani dyrektor mojej szkoły film się nie podobał. Robiła mi różne złośliwości. Ale muszę powiedzieć, że była jedyna, bo nauczyciele byli raczej pomocni. Wiedzieli, że ciężko pracuję po nocach, mam spektakle, jeżdżę po Polsce. Zauważali, że inni chodzą na imprezy, bawią się, a ja zasuwam.


– Jak się znalazłaś w teatrze Buffo, a potem w filmie?
Mama dowiedziała się z telewizji, że Janusz Józefowicz organizuje casting do „Metra”. Mieszkałyśmy w Dąbrowie Leśnej niedaleko Łomianek z ojczymem i moim młodszym bratem. Mama chyba chciała, żebym szybko zaczęła żyć na własną rękę, i kiedy pojawiła się taka okazja, to ułatwiała mi zadanie. Na casting pojechałam okrutnie zmalowana i ubrana na starą babę, a miałam 14 lat. Było tam ze 300 osób. Przyszłam i zaśpiewałam, Janusz zapytał, czy mama byłaby w stanie dowozić mnie na spektakle, na próby, co ze szkołą, czy damy sobie radę. Stwierdziłyśmy, że damy i tak to się zaczęło.

– Mówisz cały czas o mamie. A Ty nie chciałaś spróbować?
Mówię o mamie, bo w pewnym momencie miałam wrażenie, że to było większe marzenie mamy niż moje. Ale mama mnie do niczego nie zmuszała. Jako mała dziewczynka zawsze wychodziłam na scenę na weselach, brałam mikrofon i śpiewałam. Natomiast tu była ogromna presja. Grałam w przedstawieniu „Tyle miłości”, to były piosenki z okresu międzywojennego. Janusz Józefowicz zaprosił mnie też do spektaklu z okazji inauguracji sezonu, w którym występowali Krystyna Janda, Magda Umer, Krzysztof Materna i Wojciech Mann. Bardzo dużo się wtedy nauczyłam. Ale byłam osobą, która nie do końca w siebie wierzyła. To moja mama zawsze bardziej wierzyła we mnie. Jestem mamie za to ogromnie wdzięczna, bo to dzięki jej determinacji jestem tu, gdzie jestem. A wszystkie decyzje ostatecznie podejmowałam ja i mama zawsze to szanowała.

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk o początkach kariery: "Myślałam, że jestem gwiazdą. Szastałam pieniędzmi, chodziłam na imprezy"

4 / 7
urodziny-397497-GALLERY600-197a8b8

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

urodziny-397497-GALLERY600-197a8b8

– A teraz w siebie wierzysz?
Czy ja wiem? Chyba co chwilę muszę sobie udowadniać, że  jestem w stanie zrobić coś, o czym myślałam, że nie będzie mnie na to stać. Raz na jakiś czas muszę sobie fundować taki zastrzyk adrenaliny.

–Na długo wystarcza?
Nie (śmiech).


– Nie zachłysnęłaś się sławą?
W moim życiu zawsze panowała równowaga. Gdy układało mi się w życiu zawodowym, to w domu, w szkole lub w relacji z chłopakiem było na opak. Sukces zawsze był przypudrowany goryczą. Wtedy bardziej niż o karierze myślałam o tym, że chcę się uniezależnić finansowo od rodziny. Chciałam mieszkać sama. Moje relacje z ojczymem nie były najłatwiejsze. Wynajęłam swoje pierwsze mieszkanie, jak miałam 18 lat.


– Miałaś dużo pieniędzy?
W tym zawodzie jest tak, że raz masz te pieniądze, raz ich nie masz. Życie mnie nauczyło, żeby w miarę gospodarnie nimi zarządzać. Pierwsze mieszkanie kupiłam i w całości wyremontowałam, jak miałam 21 lat. Na kredyt. U mnie w rodzinie nikt nie brał kredytu. To było odważne – grałam w serialu, który mógł się w każdej chwili skończyć albo ja się mogłam przestać podobać. Dzięki Bogu przez 11 lat miałam przyjemność grać w „Plebanii” i wszystko się potoczyło dobrze. A jak  sprzedałam to mieszkanie, zarobiłam cztery razy tyle.


– Zawsze byłaś taka rozsądna? Nigdy nie odbiła Ci sodówa?
Był czas szaleństwa. Przede wszystkim na początku nie mogłam się doczekać, aż ktoś mnie poprosi o autograf (śmiech). Zazdrościłam Bogusiowi Lindzie, że je rozdaje, ale też pamiętam moment, kiedy przestało mnie to bawić. Zaczęłam pracę, jak miałam 14 lat. Popularność towarzyszy mi tak długo, że się do niej przyzwyczaiłam. Dziś już mnie zupełnie nie kręci.


– W czym objawiła się ta Twoja „palma” ?
No jak to w czym? Myślałam, że jestem gwiazdą. Pewnie bardziej szastałam pieniędzmi, chodziłam częściej na imprezy.


– Lubiłaś ścianki?
Nie było ścianek! To były takie czasy, że nie trzeba było przychodzić w ciuchu od najdroższego projektanta świata, wypożyczonym zresztą, tylko każdy przychodził w tym, co miał w szafie. Nikt nie analizował, kto co ma na sobie, tylko każdy rozmawiał na fajne tematy, pił sobie spokojnie alkohol, palił papierosy. To były normalne, bardziej ludzkie relacje. Teraz to jest pokazówka.

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk o początkach kariery: "Myślałam, że jestem gwiazdą. Szastałam pieniędzmi, chodziłam na imprezy"

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk najpopularniejszą polską aktorką w Internecie! To zasługa „Azja Express”?

5 / 7
urodziny-397500-GALLERYBIG-da42b01

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

urodziny-397500-GALLERYBIG-da42b01

– Mówisz jak weteranka, ale w zasadzie jesteś weteranką. Jesteś w biznesie ponad 20 lat. Zagrałaś w wielu filmach, śpiewałaś. Scena czy estrada? Gdzie czujesz się lepiej?
Zaczęłam od śpiewania, a potem pojawiło się aktorstwo. I w tym czuję się pewniej. Wiesz, ja się wiecznie czepiam siebie. Jestem wobec siebie bardzo krytyczna, jestem też wymagająca wobec ludzi, z którymi pracuję, w związku z tym niektórzy mówią, że jestem trudna we współpracy.


– Rzeczywiście tak mówią?
Tak, ale to dlatego, że kiedyś w ogóle byłam inna. Czepiałam się ludzi, może to była też ta „palma”. Starałam się być perfekcyjna i chciałam, żeby inni też byli perfekcyjni. Dzisiaj mam więcej luzu. Fryzjer ma gorszy dzień? Dobra, to sama sobie dokręcę tego loka, a wcześniej byłaby awantura. Nie byłam dyplomatką. Teraz potrafię bardziej po ludzku podejść do ludzi, porozmawiać.


– Co Cię tego nauczyło?
Życie. Nabrałam pokory. Nie przypuszczałam, że to przychodzi z wiekiem. Ja nie miałam w życiu tylko malinowo. Było różnie. Raz  odnosiłam sukcesy i układało mi się świetnie finansowo, innym razem tego nie było. Potrafię sobie poradzić w każdej sytuacji. Mogę gotować za 600 złotych na miesiąc, mogę i za trzy tysiące na miesiąc. Nauczyłam się oszczędności.


– Potrafisz wydać na torebkę parę tysięcy złotych?
Nigdy w życiu. To jest tylko torebka. Mam świadomość, jaką moja babcia ma emeryturę. Jakbym zarabiała naprawdę dużo, to w pierwszej kolejności dałabym pieniądze babci, a potem kupiłabym torebkę.


– Ostatnio było Cię trochę mniej w mediach, zniknęłaś.
Trochę na własne życzenie. Byłam zmęczona. Grałam w dwóch serialach w dwóch różnych miastach. Pociąg do Wrocławia jechał wtedy sześć godzin, więc żeby zagrać w poniedziałek w „Pierwszej miłości”, musiałam jechać w niedzielę o 16. Wracałam we wtorek, żeby nakręcić sceny do „Plebanii” i zagrać kolejny koncert, wcześniej jeszcze były różne show, w których przeważnie dochodziłam do finału. Dużo tego było. Zaczęłam cierpieć na bezsenność.

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk najpopularniejszą polską aktorką w Internecie! To zasługa „Azja Express”?

6 / 7
urodziny-397496-GALLERY600-0404970

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

urodziny-397496-GALLERY600-0404970

– Ten ostatni czas w jakiś sposób Cię zdefiniował. Byłaś w związku, który bardzo wpłynął na Twój wizerunek. Byłaś „tą złą”. Zastanawiałam się wtedy, czemu wszystko bierzesz na siebie, zamiast coś powiedzieć, postawić się.

Najważniejsze, że mogłam pracować, i cieszę się, że wzięłam udział w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie mogłam się wyładować, pokazać się ze strony wokalnej i aktorskiej. To było bardzo fajne. Dużo było takich momentów w moim życiu i tego mi nikt nie odbierze.


– W telewizji sprawiasz inne wrażenie niż w rzeczywistości. Wyglądasz na osobę ostrą, zdecydowaną. Zimną piękność.
Może to jest rodzaj takiej skorupki. Żeby nikt mnie nie skrzywdził. Każdy się tego boi, tylko każdy sobie z tym inaczej radzi. Ja sobie być może zbudowałam tarczę tego rodzaju.


– Jest coś, czego żałujesz z ostatnich lat?
Wywiadu do Vivy! (śmiech).


– Serio?
Kurczę, to był inny stan świadomości! Naprawdę. Dzisiaj mogę się tylko z tego śmiać. Gdy sobie przypomnę ten stan, to było mi w nim bardzo miło. A czy to było mądre, czy głupie, no cóż. Nie myśli się o tym w takim momencie. Teraz, będąc w innym stanie, nie zrobiłabym tego. Ale wtedy byłam tak bajecznie zakochana, że wydawało mi się to cudownym pomysłem! Poza tym myślałam, że jak wytłumaczymy ludziom, jak to było, to oni nas zrozumieją i będzie ok. Nie. W ogóle nie ma sensu się z niczego tłumaczyć. Zresztą ja nie będę nikogo przepraszać za miłość. Zakocham się, to się zakocham. A nie jestem osobą, która się zakochuje co chwilę.

– Jesteś długodystansowcem.
Tak. Byłam w trzech poważnych związkach: jednym pięcioletnim, drugim dziewięcioletnim i trzecim prawie czteroletnim. Nie jestem dziewczyną, która skacze z kwiatka na kwiatek wbrew temu, co wszyscy myślą.


– Nie jesteś osobą próżną?
Bywam. Ale nie jestem osobą zakochaną w sobie. Wychodząc z domu, rzadko patrzę w lustro, ale nie jest chyba tak źle, bo na razie nikogo nie wystraszyłam na śmierć (śmiech). Jestem zwykłą babką i cieszę się, że tak jestem odbierana przez inne kobiety. Patrząc na medialne doniesienia, myślałam, że tak nie jest, a okazuje się, że to głównie kobiety lajkują mnie na Instagramie, pozytywnie komentują posty na Facebooku.

– Mówiłaś jakiś czas temu, że nie spieszy Ci się do małżeństwa. Nadal Ci się nie spieszy?
Nie. Byłam już kiedyś zaręczona i nie spieszyło mi się mimo wszystko. Boję się sytuacji, z której nie ma wyjścia, a wydaje mi się, że małżeństwo do takich należy. Do tej pory nie zrobiłam sobie na przykład tatuażu, bo jest do końca życia, a nie wiem, czy mi się nie odwidzi. A wracając do małżeństwa – może  po prostu nie spotkałam tego właściwego faceta. Nie myślę o tym na razie. Staram się teraz skupić na sobie.


– A do tej pory po co Ci był facet? Oczywiście pomijając rzeczy oczywiste.
Całe dorosłe życie byłam w związkach. Przyzwyczaiłam się do dzielenia obowiązkami. Teraz jestem zdana tylko na siebie, ale to też ma swoje dobre strony. Swoje życie trzymam we własnych rękach.

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk najpopularniejszą polską aktorką w Internecie! To zasługa „Azja Express”?

7 / 7
urodziny-397495-GALLERY600-933719d

Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

urodziny-397495-GALLERY600-933719d

– Jak się czujesz jako singielka?

Coraz lepiej. Na początku było mi źle. Nie wiem, czy tęskniłam za konkretnym facetem, czy w ogóle za czułością, za przytulaniem, za nocnymi rozmowami? Ale ja mam z kim spędzać czas.


– Z kim?
Z rodziną i z przyjaciółmi. Raczej spoza show-biznesu, ale nie tylko. Z Marysią Konarowską przyjaźnię się od prawie 10 lat, przyjaźnię się z Grzesiem Kasperskim, projektantem, z Olivierem Janiakiem. Moje życie towarzyskie nie jest na pokaz, toczy się za zamkniętymi drzwiami, bo jestem domatorką. Może dlatego nie myślę o przeprowadzce do innego kraju, bo nie dałabym rady żyć bez moich bliskich.


– Twoje relacje z mamą układają się teraz dobrze.
Mama z moim bratem stanęli na wysokości zadania. Bardzo mi pomagali po rozstaniu, jestem im za to ogromnie wdzięczna.


– To rozstanie to była Twoja decyzja.
To nie ma znaczenia. To takie dziecinne mówić: „ja z tobą zerwałam”, „a nie, bo ja z tobą zerwałem”.


– Ale to potem zostaje.
Ja wiem, jaka jest prawda, i zostawię to sobie.


– Znów chowasz się do skorupy.
Chowam się, bo po co o tym mówić. W jakiś sposób rozstanie zawsze jest porażką. Mimo że myślę, że to wyszło na dobre nam obojgu. Czasem jest tak, że miłość nie wystarcza. Ludzie się kochają, ale pewne ich cechy nie pozwalają im być razem i wtedy lepiej się rozstać. Swoje się przecierpi, ale może za parę lat będzie można normalnie usiąść przy winku i porozmawiać…


– Chciałabyś?
Pewnie. Ja mam w ogóle dobre relacje z moimi byłymi. Także z Mikołajem, mimo że to świeża sprawa. Poza tym poznałam Sylwię i uważam, że to fajna babka. Życzę im jak najlepiej, bo warto kibicować miłości.


– Masz to wszystko pozamykane, popakowane, poukładane, nie boli Cię to już.
Tak i mam taki czas, że ze wszystkimi się godzę. Jeśli miałam z kimś konflikt, to potrafiłam się spotkać, porozmawiać.

– Mówisz, że jesteś na dobrej drodze. A o czym marzysz? Jak widzisz siebie za następne 20 lat?
Marzenia jak się spełniają, to już nie ma o czym marzyć. Najfajniejsze są marzenia nie do spełnienia. Żyję tu i teraz. Staram się nie wizualizować siebie w domu z mężem, piątką dzieci. Oprócz tego, że planuję popracować muzycznie. Nie chcę zapeszać, nauczyłam się przez tyle lat, że nie warto się chwalić, kiedy nie wiadomo, czy coś wyjdzie, czy nie. Na pewno nie wypuszczę niczego, co mi się nie będzie podobało albo czego nie będę czuła. Wielokrotnie rezygnowałam z różnych ról. Gdy nie czułam jakiejś roli, to jej nie brałam. Dostałam kiedyś propozycję zagrania w rosyjskim filmie z Michaelem Yorkiem i odmówiłam.


– Żałujesz?
Nie. Staram się nie żałować niczego. Życie jest krótkie, a czasami dokonujemy wyborów pod wpływem chwili, emocji. Ale może akurat na ten czas to był dobry wybór. Nie ma się wpływu na przeszłość, już jej nie zmienisz. Poszło. Kompletnie nie wiem, jak dalej potoczy się moje życie, i to też jest niesamowite i fascynujące.

Polecamy też: Agnieszka Włodarczyk najpopularniejszą polską aktorką w Internecie! To zasługa „Azja Express”?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Agnieszka Włodarczyk

Redakcja poleca

Hydrożelowa Maska do Twarzy
Nowość
HDRÈY
Hydrożelowa Maska do Twarzy
Młodzieńczy Wygląd
Zobacz
Odżywcza Maska do Włosów Suchych
%%%
GARNIER
Odżywcza Maska do Włosów Suchych
Wegańska Formuła
Zobacz
Hydrożelowa Maska do Twarzy
Nowość
HDRÈY
Hydrożelowa Maska do Twarzy
Młodzieńczy Wygląd
Zobacz
Odżywcza Maska do Włosów Suchych
%%%
GARNIER
Odżywcza Maska do Włosów Suchych
Wegańska Formuła
Zobacz
REKLAMA

Zobacz także

VIVA! Power, Silne kobiety, Siła jest kobietą: Anita Włodarczyk, numer 19/2018, wrzesień
Newsy
Anita Włodarczyk już tak nie wygląda. Sportsmanka postawiła na całkowitą odmianę
Agnieszka Żulewska
Newsy
Gdy wyszło na jaw, że to ona zagra Tosię, spadła na nią lawina hejtu. Teraz Agnieszka Żulewska podjęła radykalną decyzję
jamniki nowe (80)
Newsy
Agnieszka Pawełkiewicz nie wróci do „Rancza”. Jej decyzja zasmuciła fanów serialowej Kingi
Agnieszka Woźniak-Starak, VIVA! nr. 20/2018
Newsy
Agnieszka Woźniak-Starak zachwyciła podczas Lata z Radiem i TVP. Jej kreacja przyciągnęła wszystkie spojrzenia
Street Style - Frankfurt - June, 2026
Newsy
Agnieszka Hyży ma dość komentarzy o swojej twarzy. Po tych słowach zareagował również jej mąż
thumbnail_jam2
Newsy
To ona ma zagrać Tosię w kontynuacji „Nigdy w życiu!”. Niedawno cała Polska podziwiała ją w serialu „Wielka woda”
Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Newsy
Ulubiona postać widzów z „M jak miłość” powraca na ekrany. Agnieszka Fitkau-Perepeczko znów wcieli się w rolę Simony
Agnieszka Radwańska, Dawid Celt, VIVA! 2016 rok
Newsy
Syn Agnieszki Radwańskiej skończył 6 lat. Internauci od razu zwrócili uwagę na jedno
Joaana Brodzik, Danuta Stenka
Newsy
Joanna Brodzik przerywa milczenie po zamieszaniu wokół „Nigdy w życiu!”. Padła jednoznaczna odpowiedź
Jan Frycz
Newsy
Rodzina Jana Frycza przekazała szczegóły pogrzebu. Ma ważną prośbę do żałobników
Wanda Traczyk-Stawska, Viva! 23/2023
Newsy
Tłumy żegnają Wandę Traczyk-Stawską. Morze biało-czerwonych barw i poruszający gest rodziny
forum-0615087393
Newsy
Nazywają ją najpiękniejszą królową świata, ale uroda to tylko jeden z jej atutów. To jej wyjątkowe gesty sprawiły, że Rania ma dziś fanów na całym świecie
Zbigniew Buczkowski z żoną Jolantą.
Newsy
Zbigniew Buczkowski nie dostał propozycji zagrania w kontynuacji serialu „Dom”. „Do mnie na razie nie dzwonili”
jamnik Król Harald, 2019 r.
Newsy
Norwegowie pożegnają króla Haralda V. Jest data pogrzebu i ważny komunikat dworu
Doda i Garou
Newsy
Doda zaśpiewała u boku Garou hit Céline Dion. Artyści rzucili publiczność na kolana. Internauci zwrócili uwagę na jedno
Dawid Kwiatkowski, VIVA! 4/2025.
Newsy
Setki reakcji po występie Dawida Kwiatkowskiego w Polsacie. Fani nie mają wątpliwości: „Tylko on wart uwagi”

Akcje

Hanna Żudziewicz, Viva! 12/2024 Jacek Jeschke, Viva! 12/2024
Taniec, emocje i blask gwiazd. GOLDEN STARS TROPHY by Żudziewicz & Jeschke już 22 sierpnia!
Współpraca reklamowa
Wyprawka technologiczna 2.0. Jak wyposażyć ucznia i nie zbankrutować?
Współpraca reklamowa
BREUNINGER
Modowe eksperymenty na jesień, czyli stylowy powrót do biura
Współpraca reklamowa
Hotel Mercure Poznań Centrum
Miejsce, w którym narodziła się tradycja świętowania Dnia Babci
Współpraca reklamowa
wystawa Nabiści 2_fot. MŁK
Francuscy buntownicy w Łazienkach Królewskich. Ponad 90 arcydzieł do obejrzenia na wystawie „Nabiści. Prorocy nowej sztuki”
Współpraca reklamowa
PZU Rafał Majka
Bezpiecznie na rowerze. O odpowiedzialności na drodze rozmawiamy z Rafałem Majką
Współpraca reklamowa
IMG_3365
Okrągły stół KnowHer. Pięć praktyczek biznesu o tym, czego dziś naprawdę potrzebują przedsiębiorczynie
Współpraca reklamowa
HerPrivateHell_SophieThatcher_01
Wychowała się wśród mormonów, dziś wbrew rodzicom gra w filmach grozy. Sophie Thatcher w horrorze „Jej piekło” chwalą wszyscy
Współpraca reklamowa
Le Gosse
Co sprawia, że kolacja zostaje z nami na długo? Chefowie FineDiningWeek® o sztuce mistrzowskich momentów
Współpraca reklamowa
Młoda kobieta na plaży z butelką fizz&go
Co zabrać na plażę? Małe rzeczy, które robią dużą różnicę podczas wakacji
Współpraca reklamowa
viva
  • O nas
  • Reklama
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności
  • Moje zgody
  • Newsletter

Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.

©BURDA MEDIA POLSKA SP. Z O. O. 2026

Party.pl Glamour.pl Cocolita.pl Mamotoja.pl Mojegotowanie.pl National-geographic.pl Polki.pl Kobieta.pl Przyslijprzepis.pl Elle.pl Wizaz.plStory.pl

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.