Reklama

Życie prywatne zawsze zostawia za zamkniętymi drzwiami, a rodzina jest jego największą wartością. Marcin Prokop prywatnie jest szczęśliwym mężem i ojcem. Jego córka niedawno stała się już pełnoletnia. W jednym z wywiadów opowiedział o tym, co w ojcostwie i wychowywaniu dziecka jest dla niego najważniejsze. Takich metod nie stosuje wielu rodziców... A może właśnie powinni?

Reklama

[Ostatnia publikacja na VUŻ i VIVA! Historie:02.03.2025 r.]

Marcin Prokop o swojej rodzinie

Marcin Prokop od lat jest mężem Mari Prażuch, a owocem ich miłości jest córka Zofia, która przyszła na świat w 2006 roku. Niedawno osiągnęła pełnoletność. W najnowszym wywiadzie dla Świata Gwiazd, którego udzielił Andrzejowi Sołtysikowi, poruszył nieco tematy rodzinne, których zazwyczaj unika. Zapytany o sekret udanego małżeństwa, nie wahał się ani chwili.

ZOBACZ TEŻ: Marcin Prokop w centrum afery. Tak internauci skomentowali go po Bestsellerach Empiku!

"Rzeczy się po prostu dzieją. Wydaje mi się, że jedyna rada dla ludzi, którzy mogą tego słuchać i chcieć skorzystać z mądrości albo głupoty starszego kolegi, jest taka: nie obciążać drugiej osoby swoją wizją tego, jak ma wyglądać, kim ma być, jak ma funkcjonować. Mówiąc krótko - nie projektować na tego drugiego człowieka siebie. Pozwolić mu być osobnym. Nie być drugą połówką jabłka w jednym koszyku, tylko być jak pomarańcza i gruszka w dwóch różnych koszykach. A jeśli razem jesteśmy w stanie czasem się spotkać - to już jest duży sukces" - podkreślił Marcin Prokop w wywiadzie.

Marcin Prokop, VIVA! 2017
BARTEK WIECZOREK/LAF AM

Prokop o wychowywaniu córki

Córka Prokopa i Prażuch niedawno osiągnęła pełnoletność. Zosia ma to szczęście, że rodzice nie kładą na niej presji, by koniecznie szła w ich ślady. Zamiast tego, słuchają jej i wspierają w tym, co sprawia jej radość. Według Marcina Prokopa, to prawdziwy przepis na wychowanie dziecka w radości i szczęściu.

CZYTAJ TEŻ: Marcin Prokop przejęty stanem zdrowia Tomasza Jakubiaka. "Niknie w oczach, gaśnie"

"Staram się wystrzegać takich zachowań, które mogłyby zahamować ten samodzielny wzrost pięknej rośliny, jaką jest dziecko, albo sprawić, że jego korzenie rozwiną się w inne strony, niż mogłyby. Daję jej przestrzeń do tego, żeby była tym, kim chce, i niczego od niej nie oczekuję, poza tym, żeby była przyzwoitym i szczęśliwym człowiekiem" - mówił.

Dla Marcina Prokopa i jego żony najważniejsze jest, żeby Zosia sama dokonała właściwego dla siebie wyboru i czerpała z niego satysfakcję.

Reklama

Źródło: Plotek, Świat Gwiazd

Reklama
Reklama
Reklama