Ich muzyczny duet wywołał wielkie poruszenie. Tak Michał Bajor skomentował krążące plotki
"(...) dostało jej się rykoszetem za mnie", przyznał artysta

W ostatnich tygodniach polska scena muzyczna żyje niezwykłym duetem Sanah i Michała Bajora, którzy wspólnie wykonali utwór "Elegia o... [chłopcu polskim]", będący interpretacją wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Współpraca ta spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem fanów, ale nie zabrakło również kilku uszczypliwych komentarzy.
Michał Bajor o współpracy z Sanah
W najnowszym wywiadzie z Karolem Lewandowsim dla portalu Plejada.pl Michał Bajor rozwiał wszelkie wątpliwości i plotki dotyczące jego niedawnego duetu z Sanah. Artysta, który od lat święci sukcesy na scenie, opowiedział o współpracy z młodszą, lecz już niezwykle popularną artystką, podkreślając jej profesjonalizm, empatię i artystyczną dojrzałość.
„Nasza współpraca była świetna, z niezwykle empatyczną artystką i jej oddanym mężem, Staszkiem. Zuzia jest osobą bardzo kontaktową. Jestem absolutnie szczęśliwy, że zgodziłem się na tę przygodę, bo to jest przygoda” – relacjonował Bajor, nawiązując do ciepłej atmosfery towarzyszącej pracy nad wspólnym projektem. Artysta, żartobliwie odniósł się takżę do różnicy wieku, dodając:
„Zuzia jest też szalenie uważną osobą, pełną atencji, i nie tylko dlatego, że jestem dużo starszym kolegą, z lekką już siwizną... Chociaż ja jestem rudy i z odcieniami siwizny, a tak naprawdę raczej teraz już wypłowiały na słońcu” (śmiech).
Czytaj także: O jego duecie z sanah huczy cała Polska. Teraz Michał Bajor ujawnił kulisy współpracy. A jednak
Michał Bajor rozprawia się z plotkami
Na pytanie o reakcje otoczenia Bajor stwierdził, że zaskoczenie czy odradzanie współpracy było sporadyczne. „Niewiele jest osób z mojego otoczenia, które się zadziwiły czy wręcz powiedziały: 'czyś ty zgłupiał?!'. I to mnie ucieszyło. W sumie 99,99 proc. słuchaczy wyraziło aprobatę po usłyszeniu naszego duetu. Jest zaledwie kilka osób, które były niezadowolone i padało: 'jak pan mógł, to przecież nie pana'. Być może to z powodu mojego już siwego włosa. Nie było to jednak hejterskie” – opowiadał artysta, odnosząc się do krytycznych głosów.
W odpowiedzi na komentarz, że „śpiewają jak dwa barany”, Bajor zareagował z przymrużeniem oka „Jeśli miałbym żartobliwie odpowiedzieć – zważywszy na nasze płcie – tobym napisał takiej osobie: 'droga pani/drogi panie, jeśli chodzi o Zuzię, to może jednak jak koza, a ja jak baran'” (śmiech). Dodał, że „Sanah śpiewa bez wibrata, więc dostało jej się rykoszetem za mnie. To zabawne...”
Zapytany o to, czy przywiązuje wagę do anonimowych komentarzy w sieci, artysta stwierdził, że nie warto angażować się w dyskusje z osobami ukrywającymi się za komputerem. „Z anonimowymi osobami, ukrywającymi się za szkłem, nie ma co dyskutować ani rozmawiać. Owszem, mają do tego prawo, chociaż... ten komentarz jest już z tak zwanego pogranicza grzeczności. Ale mogło być o wiele mniej miło, zatem nie ma co tego roztrząsać” – podsumował Bajor.
W wywiadzie do plejada.pl Michał Bajor podkreślił także, że emocje po duecie z Sanah nadal są niezwykle żywe – w zaledwie kilkanaście dni utwór osiągnął 1,8 mln wejść w sieci, co według artysty jest zasługą zarówno fanów Zuzi, jak i jego własnej publiczności. Podkreślił też, że jest to dla niego wynik niesłychany, ponieważ choć miliony odtworzeń jego piosenek gromadziły się przez 20 czy 30 lat, to teraz podobny wynik został osiągnięty w zaledwie dwóch tygodniach.
Czytaj również: Wspierają się i cenią. Przed laty Alicja Majewska oddała przyjacielowi wielki hit
Zobacz także
Galeria
Pokazywanie elementów od 1 do 3 z 12
Akcje
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 17
Fale, tafla, zwiększona objętość. Air Wand to domowy stylista włosów!
Współpraca reklamowa