Hit na ferie. Od Mont Blanc do fondue. Narciarski raj skrojony na miarę potrzeb rodzin XXL. Narty, sanki, psie zaprzęgi, gorące termy i dużo więcej…
Jest tu wszystko, o czym marzycie: 600 km tras, psie zaprzęgi i alpejskie słońce. Les Menuires to raj dla rodzin XXL, a Brides-les-Bains to sprytny sposób na luksus w niższej cenie. Narty, sanki, gorące termy i pyszne fondue – sprawdźcie, jak wygląda narciarski raj skrojony na miarę.

- Elżbieta Pawełek
Narty, sanki, rakiety, psie zaprzęgi, gorące termy, śnieg i dużo więcej… Jest tu wszystko, o czym marzycie. Wspaniałe stoki, atrakcje dla dzieci, obłędne panoramy alpejskie i bajeczne termy. Do tego smaczna kuchnia, która umili jazdę na nartach i sabaudzka gościnność podbijająca serca narciarzy. Zobaczcie, jak to działa w Les Menuires i Brides les Bains…
Gdy słońce powoli wychyla się zza ostrych szczytów sabaudzkich Alp, Les Menuires budzi się do życia nie hukiem armatek śnieżnych, ale gwarem dziecięcych głosów. To miejsce, nazywane „Uśmiechem Trzech Dolin”, udowadnia, że luksus w górach to nie tylko superszybkie gondole i wykwintne hotele, a przede wszystkim cudowne chwile spędzone z rodziną.
Widok, który kradnie oddech
Zaczynamy wysoko. Wjeżdżając w 8 minut ultraszybką kolejką na Pointe de la Masse (2804 m n.p.m.) czujemy, jakbyśmy wylądowali na dachu świata. Z nowego tarasu widokowego rozpościera się wspaniała panorama 360 stopni na połyskujące w słońcu najwyższe alpejskie szczyty. To prawdziwa uczta dla oczu, dla której warto było pokonać setki kilometrów.
W oddali majaczy majestatyczny Mont Blanc. Komuś się wyrywa: „Patrz, wygląda jak ogromna beza!”. Rzeczywiście, na tle błękitnego nieba najwyższy szczyt Europy wydaje się niemal nierealny, niczym górska fatamorgana.

Narty – białe szaleństwo w Trzech Dolinach
La Masse to szczyt-ikona, na którym idealne warunki utrzymują się do końca kwietnia. Można stąd zjechać czerwoną trasą lub widokową trasą niebieską, na której sprawdzą się słabsi narciarze bez walki o przetrwanie. Wybór tras w Les Menuires (160 km stoków) i w całych Trzech Dolinach (600 km) może przyprawić o zawrót głowy.
Niezależnie od tego, czy wybierzecie:
3-kilometrową Mont de la Chambre (niebieską),
Jerusalem (niebieską) – absolutny numer jeden dla fanów relaksujących szusów,
czy Lac Noir (czarną) – dla twardzieli, będziecie mieć radość z jazdy, co pokazują często spotykani na trasach Polacy.
Skutery, sanki i psie zaprzęgi
Choć Les Menuires (1850 m n.p.m.) jest sercem największego obszaru narciarskiego świata, to narty są tylko jedną z wielu opcji. Wśród nich absolutnym hitem dla najmłodszych jest jazda psim zaprzęgiem. Widok stada radosnych husky, nie mogących doczekać się biegu, a potem szalona jazda jak na Alasce, daje niezapomniane przeżycia.
Na chętnych czekają też skutery śnieżne i loty paralotnią. A dla fanów prędkości na sankach:
Speed Mountain (1 km) – tor saneczkowy na szynach pełen zakrętów i hopków.
Roc’n Bob (4 km) – kręta trasa saneczkowa na naturalnym śniegu.
Piou-Piou: Królestwo małych narciarzy
Podczas gdy sąsiednie Courchevel stawia na blichtr, a Val Thorens na imprezy, Les Menuires postawiło na uśmiech dzieci. Wioska Piou-Piou to gigantyczny ogródek dla maluchów, gdzie pod okiem instruktorów ze słynnej szkoły narciarskiej ESF stawiają pierwsze kroki na „dywanach” wyciągowych.
Dzieci uwielbiają też Friendly Natural Park – edukacyjną trasę z przeszkodami i figurami zwierząt z Parku Narodowego Vanoise. Sercem kurortu jest La Croisette, gdzie po nartach odbywają się pokazy świateł, zjazdy z pochodniami i spotkania z maskotkami. To tutaj tętni życie – La Croisette wygląda jak futurystyczna stacja polarna, z której wszędzie jest blisko.
Les Menuires: Wygoda Ski-in / Ski-out
Dla rodziców wyjazd na narty to często logistyczna operacja wojskowa. W Les Menuires ten problem znika. Większość rezydencji tak zaprojektowano, aby zapiąć narty już na progu hotelu (system ski-in / ski-out). Koniec z noszeniem ciężkiego sprzętu! Piekarnie, wypożyczalnie i szkółki połączono siecią darmowych wind, więc poruszanie się z wózkiem jest banalne.
Jeśli pogoda spłata figla, życie przenosi się do Le Break. To ogromne centrum sportowe z aquaparkiem, siłownią i badmintonem. Kurort nie próbuje być modnym wybiegiem, choć Jacques Chirac z żoną Bernadettą upodobali sobie tę stację. Kiedy podczas spaceru nad głową świecą miliony gwiazd, a pod stopami skrzypi śnieg, dzieje się magia…

Brides-les-Bains: Sprytna baza wypadowa
Jeśli liczycie się z budżetem, ale chcecie poczuć sabaudzki klimat, wybierzcie kwatery poniżej Les Menuires – w kurorcie Brides-les-Bains (600 m n.p.m.). To urocza baza w dolinie nad rzeką Doron, będąca pełnoprawną częścią Trzech Dolin.
Kluczem jest gondola Olympe, która w 25 minut wywozi narciarzy prosto do serca Méribel. Zalety:
Dla dzieci jazda gondolą to przygoda i czas na przekąskę.
Powrót w dół to okazja do podziwiania zachodu słońca bez męczącego zjazdu.
Oszczędność: Noclegi są tu o 30-50 proc. tańsze niż w górnych stacjach, a korzystacie z tych samych tras! Sprawdzają się miejsca takie jak 3-gwiazdkowy B&B Home Hotel – z salą bilardową i pokojami idealnymi dla rodzin.

Regeneracja w Grand Spa Thermal
Brides-les-Bains to historyczne uzdowisko, którego słynne termy uchodzą za jedne z największych we Francji. Zamiast cierpieć na zakwasy, warto odwiedzić Grand Spa Thermal.
Podczas gdy rodzice regenerują mięśnie w saunach, dzieci mogą szaleć w basenach. Kompleks o powierzchni 2700 m² (po remoncie ma ruszyć z końcem marca) oferuje wody słynące z właściwości odchudzających i poprawiających krążenie – idealne „odświeżenie” nóg po całym dniu na stoku.
Śniadanie w Brides, obiad w lesie
Poranki w Brides mają w sobie coś kojącego. Dzień zaczyna się od zapachu świeżych croissantów i widoku mgły nad rzeką. Jako alternatywę dla nart polecamy spacer do ekologicznej zagrody z reniferami i kozicami (dzieci mogą karmić je trawą z algami!) lub rakiety śnieżne.
Wyruszając gondolą do Méribel Centre (1450 m n.p.m.), można udać się na trekking w poszukiwaniu śladów zająca. Celem jest ukryta w lesie, niemal baśniowa chata – kultowa Le Clos Bernard. Na grillu skwierczą tu pyszne steki, a restauracja organizuje kolacje z dojazdem saniami konnymi. Magia w czystej postaci!

Poczuj się jak Bond w kasynie
Wieczory w Brides są w stylu „slow”. Spacer uliczkami pełnymi zabytkowych domów z Belle Époque warto zakończyć kolacją w La Fabrik lub Le Bis-Trop Savoyard. Króluje tu oczywiście fondue. Zapach serów Beaufort i Comté unosi się w powietrzu, a zgodnie z tradycją: komu kawałek chleba wpadnie do sera, ten musi wykonać zadanie.
A jeśli zapragniecie odrobiny Jamesa Bonda w Alpach – jedyne w Trzech Dolinach zabytkowe kasyno zaprasza na partyjkę pokera. Przy odrobinie szczęścia, wyjazd może się zwrócić…
1 z 12

Widok na Mont Blanc
Widok na Mont Blanc
2 z 12

Widok na kurort Les Menuires w sercu francuskich Trzech Dolin
Widok na kurort Les Menuires w sercu francuskich Trzech Dolin
3 z 12

Schroniska przy stokach Les Menuires
Schroniska przy stokach Les Menuires
4 z 12

Przerwa na pikink
Przerwa na pikink
5 z 12

Croisette, tu bije serce Les Menuires, Vincent LOTTENBERG
6 z 12

Alpejski raj Les Menuires,
Alpejski raj Les Menuires,
7 z 12

Trasy spacerowe ponad Brides les Bains
Trasy spacerowe ponad Brides les Bains
8 z 12

Miły renifer czeka na smaczki
Miły renifer czeka na smaczki
9 z 12

Jacuzzi w słynnych termach Brides les Bains
Jacuzzi w słynnych termach Brides les Bains
10 z 12

Brides les Bains, popularna baza wypadowa dla narciarzy w Trzech Dolinach
Brides les Bains, popularna baza wypadowa dla narciarzy w Trzech Dolinach
11 z 12

Brides les Bains, historyczne uzdrowisko w dolinie Tarentaise
Brides les Bains, historyczne uzdrowisko w dolinie Tarentaise
12 z 12

Brides les Bains w wieczornej scenerii
Brides les Bains w wieczornej scenerii