Reklama

Narty, sanki, rakiety, psie zaprzęgi, gorące termy, śnieg i dużo więcej… Jest tu wszystko, o czym marzycie. Wspaniałe stoki, atrakcje dla dzieci, obłędne panoramy alpejskie i bajeczne termy. Do tego smaczna kuchnia, która umili jazdę na nartach i sabaudzka gościnność podbijająca serca narciarzy. Zobaczcie, jak to działa w Les Menuires i Brides les Bains…

Gdy słońce powoli wychyla się zza ostrych szczytów sabaudzkich Alp, Les Menuires budzi się do życia nie hukiem armatek śnieżnych, ale gwarem dziecięcych głosów. To miejsce, nazywane „Uśmiechem Trzech Dolin”, udowadnia, że luksus w górach to nie tylko superszybkie gondole i wykwintne hotele, a przede wszystkim cudowne chwile spędzone z rodziną.

Widok, który kradnie oddech

Zaczynamy wysoko. Wjeżdżając w 8 minut ultraszybką kolejką na Pointe de la Masse (2804 m n.p.m.) czujemy, jakbyśmy wylądowali na dachu świata. Z nowego tarasu widokowego rozpościera się wspaniała panorama 360 stopni na połyskujące w słońcu najwyższe alpejskie szczyty. To prawdziwa uczta dla oczu, dla której warto było pokonać setki kilometrów.

W oddali majaczy majestatyczny Mont Blanc. Komuś się wyrywa: „Patrz, wygląda jak ogromna beza!”. Rzeczywiście, na tle błękitnego nieba najwyższy szczyt Europy wydaje się niemal nierealny, niczym górska fatamorgana.

Koziorożec alpejski, symbol Les Menuires, na szczycie la Masse
Koziorożec alpejski, symbol Les Menuires, na szczycie la Masse Vincent LOTTENBERG

Narty – białe szaleństwo w Trzech Dolinach

La Masse to szczyt-ikona, na którym idealne warunki utrzymują się do końca kwietnia. Można stąd zjechać czerwoną trasą lub widokową trasą niebieską, na której sprawdzą się słabsi narciarze bez walki o przetrwanie. Wybór tras w Les Menuires (160 km stoków) i w całych Trzech Dolinach (600 km) może przyprawić o zawrót głowy.

Niezależnie od tego, czy wybierzecie:

  • 3-kilometrową Mont de la Chambre (niebieską),

  • Jerusalem (niebieską) – absolutny numer jeden dla fanów relaksujących szusów,

  • czy Lac Noir (czarną) – dla twardzieli, będziecie mieć radość z jazdy, co pokazują często spotykani na trasach Polacy.

Skutery, sanki i psie zaprzęgi

Choć Les Menuires (1850 m n.p.m.) jest sercem największego obszaru narciarskiego świata, to narty są tylko jedną z wielu opcji. Wśród nich absolutnym hitem dla najmłodszych jest jazda psim zaprzęgiem. Widok stada radosnych husky, nie mogących doczekać się biegu, a potem szalona jazda jak na Alasce, daje niezapomniane przeżycia.

Na chętnych czekają też skutery śnieżne i loty paralotnią. A dla fanów prędkości na sankach:

  • Speed Mountain (1 km) – tor saneczkowy na szynach pełen zakrętów i hopków.

  • Roc’n Bob (4 km) – kręta trasa saneczkowa na naturalnym śniegu.

Piou-Piou: Królestwo małych narciarzy

Podczas gdy sąsiednie Courchevel stawia na blichtr, a Val Thorens na imprezy, Les Menuires postawiło na uśmiech dzieci. Wioska Piou-Piou to gigantyczny ogródek dla maluchów, gdzie pod okiem instruktorów ze słynnej szkoły narciarskiej ESF stawiają pierwsze kroki na „dywanach” wyciągowych.

Dzieci uwielbiają też Friendly Natural Park – edukacyjną trasę z przeszkodami i figurami zwierząt z Parku Narodowego Vanoise. Sercem kurortu jest La Croisette, gdzie po nartach odbywają się pokazy świateł, zjazdy z pochodniami i spotkania z maskotkami. To tutaj tętni życie – La Croisette wygląda jak futurystyczna stacja polarna, z której wszędzie jest blisko.

Les Menuires: Wygoda Ski-in / Ski-out

Dla rodziców wyjazd na narty to często logistyczna operacja wojskowa. W Les Menuires ten problem znika. Większość rezydencji tak zaprojektowano, aby zapiąć narty już na progu hotelu (system ski-in / ski-out). Koniec z noszeniem ciężkiego sprzętu! Piekarnie, wypożyczalnie i szkółki połączono siecią darmowych wind, więc poruszanie się z wózkiem jest banalne.

Jeśli pogoda spłata figla, życie przenosi się do Le Break. To ogromne centrum sportowe z aquaparkiem, siłownią i badmintonem. Kurort nie próbuje być modnym wybiegiem, choć Jacques Chirac z żoną Bernadettą upodobali sobie tę stację. Kiedy podczas spaceru nad głową świecą miliony gwiazd, a pod stopami skrzypi śnieg, dzieje się magia…

Narciarski raj z lotu ptaka
Narciarski raj z lotu ptaka Vincent LOTTENBERG

Brides-les-Bains: Sprytna baza wypadowa

Jeśli liczycie się z budżetem, ale chcecie poczuć sabaudzki klimat, wybierzcie kwatery poniżej Les Menuires – w kurorcie Brides-les-Bains (600 m n.p.m.). To urocza baza w dolinie nad rzeką Doron, będąca pełnoprawną częścią Trzech Dolin.

Kluczem jest gondola Olympe, która w 25 minut wywozi narciarzy prosto do serca Méribel. Zalety:

  • Dla dzieci jazda gondolą to przygoda i czas na przekąskę.

  • Powrót w dół to okazja do podziwiania zachodu słońca bez męczącego zjazdu.

  • Oszczędność: Noclegi są tu o 30-50 proc. tańsze niż w górnych stacjach, a korzystacie z tych samych tras! Sprawdzają się miejsca takie jak 3-gwiazdkowy B&B Home Hotel – z salą bilardową i pokojami idealnymi dla rodzin.

Gondola Olimp kursująca pomiędzy Brides les Bains i Meribel
Gondola Olimp kursująca pomiędzy Brides les Bains i Meribel mat. prasowe

Regeneracja w Grand Spa Thermal

Brides-les-Bains to historyczne uzdowisko, którego słynne termy uchodzą za jedne z największych we Francji. Zamiast cierpieć na zakwasy, warto odwiedzić Grand Spa Thermal.

Podczas gdy rodzice regenerują mięśnie w saunach, dzieci mogą szaleć w basenach. Kompleks o powierzchni 2700 m² (po remoncie ma ruszyć z końcem marca) oferuje wody słynące z właściwości odchudzających i poprawiających krążenie – idealne „odświeżenie” nóg po całym dniu na stoku.

Śniadanie w Brides, obiad w lesie

Poranki w Brides mają w sobie coś kojącego. Dzień zaczyna się od zapachu świeżych croissantów i widoku mgły nad rzeką. Jako alternatywę dla nart polecamy spacer do ekologicznej zagrody z reniferami i kozicami (dzieci mogą karmić je trawą z algami!) lub rakiety śnieżne.

Wyruszając gondolą do Méribel Centre (1450 m n.p.m.), można udać się na trekking w poszukiwaniu śladów zająca. Celem jest ukryta w lesie, niemal baśniowa chata – kultowa Le Clos Bernard. Na grillu skwierczą tu pyszne steki, a restauracja organizuje kolacje z dojazdem saniami konnymi. Magia w czystej postaci!

Trasy spacerowe ponad Brides les Bains
Trasy spacerowe ponad Brides les Bains mat. prasowe

Poczuj się jak Bond w kasynie

Wieczory w Brides są w stylu „slow”. Spacer uliczkami pełnymi zabytkowych domów z Belle Époque warto zakończyć kolacją w La Fabrik lub Le Bis-Trop Savoyard. Króluje tu oczywiście fondue. Zapach serów Beaufort i Comté unosi się w powietrzu, a zgodnie z tradycją: komu kawałek chleba wpadnie do sera, ten musi wykonać zadanie.

A jeśli zapragniecie odrobiny Jamesa Bonda w Alpach – jedyne w Trzech Dolinach zabytkowe kasyno zaprasza na partyjkę pokera. Przy odrobinie szczęścia, wyjazd może się zwrócić…

Reklama
Reklama
Reklama