Do tych wysp na południu Francji mało kto dociera! Archipelag Frioul to raj dla tych, którzy lubią ciszę i niewygórowane ceny
Myślisz że w Europie nie ma już turystycznie niczego do odkrycia? Nieprawda! Nadal istnieją miejsca, które mogą być dla nas niespodzianką. Należy do nich archipelag Frioul położony na Morzu Śródziemnym, niedaleko Marsylii. Morze Śródziemne jest tam na wyciągnięcie ręki, a powietrze wydaje się przesycone jego zapachem. Można się tu poczuć jak odkrywca albo jak Robinson Crusoe.

Sama podróż na wyspy jest częścią przygody. Prom odpływa ze Starego Portu w Marsylii i potrzebuje zaledwie kilkudziesięciu minut, by przenieść pasażerów do zupełnie innego świata. Znikają miejskie kamienice, ruch uliczny i portowy zgiełk, a na horyzoncie pojawiają się nagie, wapienne wzgórza wyrastające wprost z morza.
Archipelag Frioul - idealne miejsce do pływania i nurkowania
W skład Archipelagu Frioul wchodzą cztery wyspy – Ratonneau, Pomegues, If oraz Tiboulen. Oficjalnie Frioul do jedna ze 111 dzielnic Marsylii. Ze Starego Portu w Marsylii dopłyniemy na wyspę Ratonneau, gdzie znajduje się tutejszy port i turystyczne centrum archipelagu. Znajdziemy tu knajpki i kawiarenki, sklepy z pamiątkami. Można coś dobrego zjeść - lokalnym przysmakiem są ryby i owoce morza, albo przysiąść na kawę. Na Ratonneau można także wynająć pokój. Ze wzgórza, rozciąga się wspaniały widok na okolice. Niedaleko portu znajduje się plaża Saint-Esteve, jedna z kilku na wyspach, ale jedyna strzeżona. To idealne miejsce do pływania i nurkowania. Na południu wyspy znajduje się urokliwa zatoczka Calanque du Berger i kolejna plaża.
Z kolei wyspa Pomegues ma uroczą zatoczkę Calanque de la Crine z krystalicznie czystą, przezroczystą wodą. Same Calanque nazywane są europejskimi Fiordami, to strome, wapienne skały i znajdujące się między nimi morskie zatoczki. Są charakterystyczne dla wybrzeża Francji od Marsylii po miasteczko Cassis. Te, na wyspach Frioul należą do Parku Narodowego Calanque.
Zapach morskiej bryzy
Największym zaskoczeniem dla wielu odwiedzających jest surowość tutejszej przyrody. Kto lubi zieleń, może być rozczarowany. Dominują skały, niska roślinność i kręte ścieżki pośród wzgórz. Latem powietrze przesyca zapach tymianku, rozmarynu i słonej morskiej bryzy. Wyspy są domem dla licznych gatunków ptaków morskich, a dzięki ograniczonej zabudowie zachowały dziki charakter, który trudno znaleźć na bardziej znanych odcinkach francuskiego wybrzeża. Nie ma tu zwierząt, poza gryzoniami, ze względu na skalisty charakter tego miejsca. Słychać za to wszędzie wrzaskliwe mewy, są kormorany, burzyki, i wiele innych ptaków. W czystych wodach wokół wysp żyją strzępiele, pławikoniki, ośmiornice, rozgwiazdy. Spotkamy tu także delfiny. Po wyspach najlepiej się włóczyć, czy inaczej mówić spacerować, chłonąć zapach morza. Pamiętając, że kamienisty teren czasem da nam się we znaki, poza tym dobrze mieć ze sobą wodę.
W obronie Francji
Frioul przez stulecia pełnił ważną rolę strategiczną. Marsylia, jako jeden z najważniejszych portów Morza Śródziemnego, potrzebowała systemu obrony przed piratami, flotami wrogich państw i epidemiami. Na wyspach budowano fortyfikacje, posterunki obserwacyjne i szpitale, w których trzymano marynarzy na kwarantannie. Do dziś podczas spacerów można natrafić na ruiny dawnych umocnień, które przypominają o czasach, gdy kontrola nad tym niewielkim archipelagiem miała znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu.
Najbardziej znaną wyspą okolicy pozostaje jednak niewielka If, leżąca pomiędzy Marsylią a Frioul. To właśnie tutaj znajduje się słynny zamek Château d’If, który rozsławiła powieść „Hrabia Monte Christo” Aleksandra Dumasa. Wielu turystów przypływa jedynie do twierdzy i wraca do miasta, nie zdając sobie sprawy, że kilka minut dalej czekają znacznie spokojniejsze i mniej zatłoczone wyspy Frioul. Dzięki temu archipelag zachował atmosferę miejsca odkrywanego bardziej przez ciekawskich wędrowców niż przez masową turystykę.
Archipelag nie konkuruje z Lazurowym Wybrzeżem luksusem ani sławą. Oferuje coś innego – poczucie odkrywania miejsca, które mimo bliskości wielkiego miasta nadal zachowuje własny rytm i autentyczny charakter. Dla podróżników szukających mniej oczywistych zakątków Francji może okazać się jednym z najciekawszych odkryć na śródziemnomorskim wybrzeżu.