Córki Danuty Stenki w przeszłości nie umiały się ze sobą porozumieć. Dziś są najlepszymi przyjaciółkami
Aktorka w najnowszym wywiadzie otworzyła się na temat swojej rodziny

Danuta Stenka, jedna z najwybitniejszych polskich aktorek, nie tylko od lat zachwyca swoimi kreacjami filmowymi i teatralnymi, ale również dba o swoje życie rodzinne. W najnowszym wywiadzie dla magazynu PANI otworzyła się na temat relacji z córkami, Pauliną i Wiktorią, oraz tego, jak zmieniała się ich więź na przestrzeni lat. Przyznała, że jako matka doświadczała wielu obaw, zwłaszcza dotyczących siostrzanej relacji swoich dzieci.
Córki Danuty Stenki w przeszłości nie umiały się dogadać
Danuta Stenka nie ukrywa, że przez długi czas martwiła się, że jej córki nigdy nie znajdą wspólnego języka. "Byłam przekonana, że one nigdy się ze sobą nie spotkają. Są z dwóch przeciwległych biegunów, uszyte z kompletnie różnych materiałów" – przyznała aktorka. Paulina, uporządkowana i systematyczna, oraz Wiktoria, bardziej spontaniczna i żyjąca chwilą, przez długi czas nie potrafiły się porozumieć. Dodatkowo dzieli je różnica wieku, co w dzieciństwie stanowiło barierę dla ich relacji.
Mimo początkowych trudności wszystko się zmieniło. "Każda z ironią, czasem wręcz z irytacją, patrzyła na zachowania tej drugiej. Aż nagle coś kliknęło, coś się o 180 stopni odwróciło i dziś moje córeczki mówią, że są największymi przyjaciółkami" – zdradziła Stenka. Obie córki wykonały ogromną pracę nad sobą, by zaakceptować swoje różnice i zbudować wzajemne zaufanie.
Zobacz też: Danuta Stenka przez lata nie znała języka swojej rodziny. W tajemnicy nauczyła się go od babci
Danuta Stenka o relacjach z córkami
Relacja Danuty Stenki z córkami również uległa ewolucji. Aktorka zauważa, że wiele rzeczy się odwróciło – to ona coraz częściej potrzebuje pomocy swoich dzieci, zwłaszcza w sprawach technologicznych. "Mój mąż się śmieje z mojego podejścia do telefonu komórkowego, bo dla mnie to nadal jak dawniej budka telefoniczna – wyciągam go tylko wtedy, gdy muszę zadzwonić" – wyznała w rozmowie z Igą Nyc dla magazynu PANI.
Stenka przyznaje, że wzrusza ją to, jak jej córki z biegiem lat zaczęły otaczać ją i jej męża coraz większą troską. "Takie z nich fajne kobiety. I mądre. Oczywiście kocham je, ale też je lubię" – podkreśla z dumą.
Danuta Stenka o macierzyństwie: ma do siebie żal
W wywiadzie aktorka przyznała, że nosi w sobie pewien żal dotyczący macierzyństwa. Przez lata intensywnej pracy zawodowej nie zawsze mogła być obecna w życiu swoich dzieci tak, jakby tego chciała. "Teraz ten głos odzywa się znacznie częściej, niż kiedyś, gdy byłam zajęta bieganiem w moim chomiczym kołowrotku. I mam do siebie sporo żalu" – wyznała.
Mimo to uważa, że dzięki szczerym rozmowom udało im się odbudować bliską relację. Czasami jej córki przypominają jej sytuacje z dzieciństwa, które zapamiętały inaczej niż ona, ale dzięki temu mogą lepiej zrozumieć nawzajem swoje emocje. "Nie cofniemy czasu, ale udało nam się zbudować silną relację" – przyznaje.
Najbardziej wzruszają ją słowa córek: Jesteś najlepszą mamą, jaką miałam. Dla Stenki to największe uznanie i dowód na to, że pomimo trudnych chwil, ich relacja jest teraz silna i pełna wzajemnego szacunku. Aktorka nie ukrywa, że największym pocieszeniem jest dla niej świadomość, że Paulina i Wiktoria mają siebie i zawsze będą mogły na siebie liczyć. "To jeden z najpiękniejszych prezentów, jakie dostałam od życia" – podsumowuje.
Zobacz też: Gdy się wyprowadziły z domu, czuła pustkę. Córki Danuty Stenki nie poszły w jej ślady

Zobacz także
Galeria
Pokazywanie elementów od 1 do 3 z 12
Akcje
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 17
Fale, tafla, zwiększona objętość. Air Wand to domowy stylista włosów!
Współpraca reklamowa