Spektakl „Za jakie grzechy”, Teatr Kwadrat, Warszawa
Fot. AKPA/Materiały prasowe
ZE ŚWIATA SZTUKI

„Za jakie grzechy?”. Multikulturowa premiera w Teatrze Kwadrat

Poznaj szczegóły!

WSPÓŁPRACA REKLAMOWA 17 października 2022 16:14
Spektakl „Za jakie grzechy”, Teatr Kwadrat, Warszawa
Fot. AKPA/Materiały prasowe

Przebojowa komedia P. de Chauverona i G. Laurenta „Za jakie grzechy?” w adaptacji i reżyserii Andrzeja Nejmana to najnowsza propozycja Teatru Kwadrat na jesień. Sztuka powstała na kanwie francuskiego kinowego hitu, którego akcja nie bez powodu przeniesiona została do malowniczego Sandomierza. W przedstawieniu widzowie odnajdą plejadę gwiazd znanych z Kwadratu i nie tylko…, a także humor rodem znad Wisły. Premiera miała miejsce 15 października. Bilety na POD TYM LINKIEM.

Za jakie grzechy? – spektakl, jakiego jeszcze nie było

Wielokulturowa komedia osadzona została w polskich realiach i tak jak jej francuski oryginał, okrzyknięty jednym z najlepszych komediowych przebojów znad Sekwany, z luzem i humorem traktuje temat rodzinnych relacji oraz uprzedzeń na tle religii czy pochodzenia.

O czym jest spektakl? Nie od dziś wiadomo, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Ale nawet najbardziej tolerancyjny Polak, w tym przypadku Włodzimierz Dunin-Borkowski (w tej roli Grzegorz Wons), traci ochotę na wspólne fotografie, gdy trzy z czterech ukochanych córek wydają się kolejno za Araba (Jan Butruk), Żyda (Grzegorz Daukszewicz) i Chińczyka (Hiroaki Murakami). Honor rodziny może uratować już tylko najmłodsza latorośl.

Na całe szczęście Helena Dunin-Borkowska (Olga Kalicka/Małgorzata Kozłowska) zamierza poślubić katolika z bardzo tradycyjnej rodziny. To miód na serca rodziców, Włodzimierza i Marii (Lucyna Malec). Do czterech razy sztuka! Nieoczekiwanie okazuje się, że wybranek najmłodszej nie pochodzi z Sandomierza, Łodzi czy Krakowa, tylko z Senegalu.

Komedia „Za jakie grzechy?” drwi ze wszystkiego i wszystkich, serwując znakomitą rozrywkę każdemu, bez względu na wyznanie, pochodzenie czy upodobania kulinarne. Bo choć różnimy się z zewnątrz, wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny.

Jedna z najbardziej lubianych francuskich produkcji w Kwadracie prezentowana jest widzom w polsko-arabsko-izraelsko-chińsko-senegalskim wydaniu. Przeniesienia kinowego scenariusza na teatralne deski podjął się Andrzej Nejman, który na swoim koncie ma już między innymi adaptację słynnej XIX-wiecznej farsy „Ciotka Karola”, wyróżnioną przez publiczność na Ogólnopolskim Festiwalu Komedii TALIA. Akcja sztuki „Za jakie grzechy?” celowo rozgrywa się w Polsce, na zmianę w Warszawie i Sandomierzu, a także w Czechach i Senegalu.

Spektakl „Za jakie grzechy”, Teatr Kwadrat, Warszawa
Fot. AKPA/Materiały prasowe

- Większość Polaków nadal uważa, że kwestie wielokulturowości jeszcze nas nie dotyczą. W ich mniemaniu nasz kraj zamieszkuje jeden naród, wywodzący się z jednej rasy, o jednej historii, obyczaju, niemalże jednym wyznaniu, a przynajmniej korzeniach wyznaniowych. A okazuje się, że coraz więcej osób, które spotykamy na co dzień, w sklepie, w szkole, w pracy, różni się od nas wyglądem, pochodzeniem, religią. A nadal czują się, i mają do tego święte prawo, Polakami.

Chciałem przyjrzeć się naszemu podejściu do „Innych”. Zobaczyć, jak my tu w Polsce radzimy sobie z uprzedzeniami, stereotypami, lękami. Czy udaje nam się pielęgnować słynne „Gość w dom – Bóg w dom”, czy raczej to pusty frazes, który rozbija się o smutną rzeczywistość białoruskiej granicy. I jeżeli jednak mamy sobie coś do zarzucenia, to może czas przyznać się do tego, wyśmiać nasze głupie uprzedzenia, i zacząć traktować różnorodność jako okazję do stworzenia ciekawej symbiozy. Wierzę, że wspólny śmiech jest właśnie czynnikiem najtrwalej scalającym ludzi o różnych światopoglądach. Dlatego śmiejmy się. Nie z nich. Z nas - mówi Andrzej Nejman.

Do współpracy przy najnowszym spektaklu zaprosił on plejadę znakomitych aktorek i aktorów. W obsadzie: Lucyna Malec, Grzegorz Wons, Mamadou „Goo” Ba, Grzegorz Daukszewicz, Hiroaki Murakami, Jan Butruk, Gamou Fall, Olga Kalicka/Małgorzata Kozłowska, Aleksandra Radwan/Monika Cieciora, Anna Karczmarczyk/Weronika Malik, Ilona Chojnowska/Monika Bubniak, Ramat S. Musa (online ;)) oraz Claudine Diatta-Umutesi (online ;)).

Jeśli chodzi o warstwę wizualną przedstawienia, twórcy w znacznym stopniu odeszli od klasycznej scenografii na rzecz dynamicznych projekcji, wyświetlanych na wielkoformatowych ekranach. Zdjęcia do wizualizacji trwały od czerwca do lipca i powstawały m.in. w czeskiej Pradze oraz podwarszawskim Konstancinie, gdzie zrealizowane zostały słynne już sceny ślubu Heleny (Olga Kalicka/Małgorzata Kozłowska) oraz Patricka (Gamou Fall).

Pełen efekt widzowie ocenią już niebawem. Oficjalna premiera sztuki „Za jakie grzechy?” odbyła się 15 października.

Bilety na POD TYM LINKIEM 

Spektakl „Za jakie grzechy”, Teatr Kwadrat, Warszawa
Fot. AKPA/Materiały prasowe

Spektakl „Za jakie grzechy”, Teatr Kwadrat, Warszawa
Fot. AKPA/Materiały prasowe

TAGI #premiera #teatr

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.