VIVA! RECENZJE

Oryginalna mieszanka absurdu i realizmu... Recenzja filmu Faworyta

To film z 10 nominacjami do Oscara!

Łukasz Kaliński 23 stycznia 2019 18:44
Film Faworyta
Fot. Materiały prasowe

Nominowany do dziesięciu Oscarów najnowszy film greckiego reżysera Yorgosa Lanthimosa Faworyta, to obok Romy jeden z największych faworytów ceremonii rozdania Oscarów. Ile statuetek otrzyma? Tego dowiemy się w nocy z 24 na 25 lutego. Wcześniej, bo już 8 lutego, Faworytę będzie można zobaczyć w naszych kinach.

„Faworyta”. Opis fabuły

Początek XVIII wieku. Anglia toczy właśnie wojnę z Francją, ale królowa Anna (Olivia Colman) nie jest zainteresowana prowadzeniem polityki. Cierpiąca na podagrę zgorzkniała kobieta woli bawić się ze swoimi siedemnastoma królikami. Każdy z nich reprezentuje jedno z dzieci, które Anna w przeszłości straciła. Najbliższą zaufaną królowej jest księżna Marlborough Sarah (Rachel Wiesz), która de facto podejmuje za Annę wszystkie najważniejsze decyzje. Lider opozycji Robert Harley (Nicholas Hoult) sprzeciwia się planowanemu przez królową podniesieniu podatków, by móc w ten sposób opłacić dalsze działania wojenne. Taką decyzję wymogła na królowej Sarah, której mąż dowodzi wojskami angielskimi. Harley nie daje jednak za wygraną i szuka sposobu na to, by w najbliższe otoczenie królowej podstawić swojego szpiega. Doskonałą kandydatką do tego zadania jest uboga krewna księżnej Marlborough, Abigail Hill (Emma Stone). Abigail zaczyna pracę na dworze jako zwykła służka, ale wkrótce zdobywa zaufanie królowej.

„Faworyta”. Recenzja filmu

Yorgos Lanthimos nie zwalnia tempa. O greckim reżyserze zaczęło być głośno dziesięć lat temu wraz z nominowanym do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego Kłem. Stawiający na oryginalne kino z pogranicza surrealizmu i absurdu Lanthimos kontynuował swoją wizję w następnych filmach: Lobster i Zabicie świętego jelenia. Kwestią czasu było aż trafi w końcu do Hollywood, a Faworyta to jego pierwszy film nakręcony za oceanem. Jak również pierwszy film Lanthimosa, do którego nie napisał scenariusza. Trzeba też od razu przyznać, że Faworyta jest najbardziej przystępnym z dotychczasowych dzieł greckiego reżysera. Mimo to Faworyta w niczym nie przypomina dzieł pokroju Rozważnej i romantycznej czy Elizabeth. Również i ten film Lanthimosa skąpany jest w oparach absurdu, jedynie nie tak mocno jak jego poprzednie dzieła.

Fabuła filmu Faworyta została zainspirowana prawdziwą historią. W centrum zainteresowania reżysera znajdują się trzy kobiety wplątane w miłosny trójkąt. W miarę poukładany świat cierpiącej królowej i jej faworyty z hukiem dobija się ambitna służąca Abigail Hill. Jej ojciec zhańbił nazwisko rodowe, a córkę przegrał w karty. Przeczołgana przez życie widzi na dworze królowej swoją szansę na lepsze życie. Jak sama mówi, nie chce skończył u boku żołnierza chorego na syfilis i nie cofnie się przed niczym, by wkraść się w łaski królowej. Nie będzie to takie proste, gdy po drugiej strony barykady stoi twarda lady Marlborough. Sarah nie zamierza zrezygnować z posiadanych przywilejów, a w świecie dworskich intryg jest wprawiona jak mało kto. Sytuacja skomplikuje się jeszcze bardziej, gdy królowa w końcu zapragnie mieć też swoje zdanie. Trzy kobiety pogrążą się w świecie manipulacji, pożądania i cynizmu na przemian będąc manipulowanymi i manipulując.

Zwiastun filmu „Faworyta”

Faworyta Lanthimosa to oryginalny miks absurdu i realizmu. Kontrast pomiędzy światem na zewnątrz pałacu królowej, a jej komnatami potęgują zdjęcia kręcone wyłącznie przy naturalnym świetle. Abigail Hill poznaje ten świat od podszewki lądując na rozjeżdżonym kołami powozów i upstrzonym łajnem przypałacowym trawniku. Wkrótce zamieni ciasnotę pomieszczeń dla służących na przestronne królewskie komnaty. Tutaj będzie z kolei świadkiem dziecinady, jaka rozgrywa się w tle podejmowania decyzji mających wpływ na losy państwa. Wyścigi kaczek organizowane przez premiera czy rzucanie owocami przez członków opozycji w golasa są tu na porządku dziennym.

Film Lanthimosa to jednak przede wszystkim wspaniałe role nominowanych do Oscara Olivii Colman, Emmy Stone i Rachel Weisz. Choć z filmu Lanthimosa momentami zaczyna zawiewać lekką nudą, to dzięki nim i ich kreacjom do końca mamy do czynienia z ponadprzeciętnym i oryginalnym dziełem kostiumowym. 

Wideo

Wiemy, jak dbać o skórę dojrzałą! 

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W wielkanocnym numerze Barbara Kurdej-Szatan z mamą i córką opowiadają o rodzinnych tajemnicach, a Joanna Mazur o tym, jak naprawdę wygląda życie niewidomej sportsmenki!