Patrycja Markowska, syn, Filip
Fot. Jan BIELECKI/East News
NIEZWYKŁE RELACJE

„Staram się stworzyć Filipowi bardziej przewidywalny dom, niż ja miałam". Patrycja Markowska całą miłość przelewa na swojego syna

„Bycie mamą tego chłopca to najpiękniejsza podróż, jaką udaje mi się przeżywać", mówi wokalistka. Tak wygląd ich relacja

Karol Sowa 26 stycznia 2024 19:56
Patrycja Markowska, syn, Filip
Fot. Jan BIELECKI/East News

Od lat zachwyca na scenie muzycznej, kochają ją miliony. Patrycja Markowska jednak zawsze na pierwszym miejscu stawia rodzinę, która jest dla niej najcenniejszym skarbem. Przypomnijmy, że słynna wokalistka wraz z Jackiem Kopczyńskim doczekała się syna — Filipa, który niedawno skończył 16 lat. Co o nim wiemy i jak wygląda jego relacja z popularną mamą?.

Patrycja Markowska — relacja z synem

I choć całkiem niedawno rozstała się z Jackiem Kopczyńskim, to oboje dbają o dobro syna. Co więcej, artystka niejednokrotnie podkreślała, że stworzyła z Filipem niesamowitą i piękną relację. „Bycie mamą tego chłopca to najpiękniejsza podróż, jaką udaje mi się przeżywać. Bywa trudna i wyczerpująca. Sprawia, że czuję się czasem bezradna. Ale to bezwarunkowa miłość łamiąca największe fale. Jestem szczęściarą”, zdradziła w jednym ze swoich postów. 

„Staram się stworzyć Filipowi bardziej przewidywalny dom, niż ja miałam. Starałam się, żeby od małego miał stały rytm”. […] Dobrze się z Filipem dogadujemy. Gdy na przykład się na niego zezłoszczę, on przychodzi i mówi: Mamo, przecież wiadomo, że i tak się zaraz pogodzimy, szkoda marnować czas, i mnie przytula. Taka miłość to jest prawdziwy kosmos”, dodawała w jednym z wywiadów. Zaś przy innej okazji napisała: „Bardzo kocham tego wrażliwego i dowcipnego, młodego człowieka. Jak to mu zawsze powtarzam: Na cały kosmos. To zdjęcie z czasów kiedy zamiast „winda” mówił dinda. Pamiętam jak prosił, żeby nosić go na rączkach, dziś przewiózł nas po raz pierwszy autem po lesie”. 

Patrycja Markowska zaznacza również, że chciałaby wychować swojego syna na osobę niezwykle silną i pełną szacunku do drugiego człowieka. Stara się mu wiele tłumaczyć i wpajać wartości, które przekazali jej rodzice. „Czasami mam wrażenie, że mam dwóch synów. Jeden kochany, a drugi poznaje świat, nosi go. To jest bardzo trudny wiek. Uczy mnie to pokory jako matkę. Bardzo”, mówiła w 2022 roku Rafałowi Kowalskiemu w rozmowie z naszym serwisem. 

CZYTAJ TEŻ: Wiedli bajkowe życie, planowali ślub. Agnieszka Włodarczyk i Jakub Sićko rozstali się nagle po niemal 10 latach

Patrycja Markowska z synem Filipem

Patrycja Markowska, syn, Filip
Fot. Jan BIELECKI/East News

Kim jest syn Patrycji Markowskiej?

Wierni fani piosenkarki zastanawiają się, czy Filip odziedziczył talent po swoich rodzicach i czy w przyszłości będzie kroczył ich ścieżką. Zaś artystka mówi wprost, że wolałaby, żeby jej syn żył z dala od show-biznesu. „To jest bardzo niebezpieczny zawód, pełen pułapek non stop. Już nie mówię o używkach, ale też takich pułapkach emocjonalnych. Ma 15 lat i kompletnie jest zielony. Ja bym go w życiu nie wpuściła w show-biznes”, czytaliśmy w Na Żywo.

Z medialnych doniesień wynika, że Filip interesuje się fotografią, motoryzacją oraz produkcją filmową. Natomiast w wolnych chwilach słucha polskiego rapu oraz prowadzi swoje konto na Instagramie. 

W przeszłości dumni rodzice pojawiali się z 16-latkiem na różnych wydarzeniach branżowych. Nic więc dziwnego, że swoje pasje rozwija w Liceum Filmowym przy warszawskiej Szkole Filmowej. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zaraził go pasją do muzyki, łączyła ich wyjątkowa więź. Krzysztof Antkowiak poszedł w ślady ojca

Patrycja Markowska, syn Filip 2014

Patrycja Markowska, syn Filip 2014
Fot. VIPHOTO/East News

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.