John Lennon, May Pang, 24.03.1974 rok
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images
NIEZWYKŁE HISTORIE

Yoko Ono sama wepchnęła ją w jego ramiona. Przed śmiercią John Lennon powiedział do kochanki: „Musimy coś wymyślić, żeby być razem"

Dla asystentki stracił głowę, nie chciał jej opuszczać. Żona jednak za wszelką cenę chciała zniszczyć ich romans

Karol Sowa 15 maja 2024 19:56
John Lennon, May Pang, 24.03.1974 rok
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images

Całe serce oddał tylko trzem kobietom: mamie Cynthi, drugiej żonie i młodej asystentce. O ostatniej z wymienionych przyjaciel artysty — Tony King — mówił wprost: „Nie była jakąś zdzi*ą z ulicy, liczyła się dla Johna", słyszeliśmy w dokumencie „Stracony weekend". Przez wiele lat narodziło się dużo plotek dotyczących relacji między Johnem Lennonem a May Pang. Wszyscy zabierali głos w ich sprawie, lecz sama zainteresowana milczała. Teraz postanowiła zrobić wyjątek i zdradziła kulisy ich płomiennego romansu.

Ostatnia publikacja na VUŻ-u 18.05.2024 r.

Była jego asystentką, później stała się wielką miłość. Romans Johna Lennona i May Pang

Wszyscy znali wersję Yoko Ono, lecz May Pang nigdy się nie wypowiadała o relacji z wybitnym muzykiem. Teraz postanowiła przedstawić swoją perspektywę. Mówiono, że była dla niego tylko "straconym weekendem". Tak też nazywa się dokument, w którym asystentka artysty opowiedziała swoją historię. Ale czy na pewno?

Przypomnijmy, że znali się dwa lata. Na swojej drodze stanęli, gdy związek Johna Lennona i Yoko Ono wisiał na włosku. May Pang była wówczas jego asystentką. Słynęła z błyskotliwości, inteligencji i zaradności. Nic więc dziwnego, że ulubieniec publiczności jej zaufał. A jak zaczęła się jej znajomość z muzykiem? Wychowała się w nowojorskim Harlemie. Porzuciła jednak szkołę, gdyż w jej domu nie brakowało przemocy. Miała dość. W dodatku mierzyła wysoko, miała ambicję, by podbić Manhattan, gdzie znajdowała się wytwórnia zespołu The Beatles. „Umiesz pisać na maszynie?", spytano ją. „No jasne!", zadeklarowała. „A odbierać telefony?". Na to pytanie również odpowiedziała twierdząco. Wiedziała jednak, że żadnej z tych rzeczy nie potrafi robić. Chciała jednak się wykazać i spełnić wielkie marzenie. 

Udało jej się, ale nie była pewna, czy długo tam zostanie. Była przecież zwykłą dziewczyną, która wyrwała się z mniejszej miejscowości, by zarobić na życie. Los chciał, że szybko została wyznaczona do opieki nad rodziną Lennona.

Mieszkali w Nowym Jorku, potrzebowali więc asystentki. Idealną kandydatką okazała się 20-letnia wówczas May. Wiedziała, że ma trudne zadanie do wykonania, ale przykładała się do wyznaczonych poleceń. Nie opuszczała małżonków na krok. Praca sprawiała jej radość, nie było też mowy o rutynie, gdyż każdy dzień niósł ze sobą kolejne wyzwania. W dodatku za sprawą Yoko Ono porzuciła pracę w wytwórni, dzięki czemu mogła się w pełni poświęcić tej rodzinie. Pang była dla nich niezwykłym kryształem, którego nie mogli wypuścić z rąk... 

John Lennon, May Pang, 17.11.1974 rok

John Lennon, May Pang, 17.11.1974 rok
Fot. Photo by Art Zelin/Getty Images

W pewnym momencie małżeństwo muzyków zaczęło przechodzić poważny kryzys. Yoko Ono wymyśliła nawet intrygę. Poprosiła asystentkę, by oczarowała jej męża i spróbowała się z nim przespać. May Pang jednak nie chciała tego robić i odmówiła. Ale nie miała nic do powiedzenia. Musiała się przełamać i wykonać polecenie. „Niczego wtedy do niego nie czułam", wyznała po latach.

W pewnym momencie zadanie stawało się prostsze do wykonania, gdyż muzyk sam zaczął ją podrywać. Pewnego razu nawet ją pocałował w windzie. Między nimi szybko narodziło się płomienne uczucie, nad którym nie mogli zapanować. Wszystko więc zaczęło się wymykać Yoko Ono spod kontroli. Oliwy do ognia dodał również fakt, że kochankowie wyjechali na jakiś czas na Zachodnie Wybrzeże. Nie mieli tam zakwaterowania, ani pieniędzy na jedzenie. Podróż traktowali jak młodzieńczy, spontaniczny wyjazd.

Kochankowie zatracali się w rozkoszy, namiętności i radości chwilą. Odwiedzali kluby, zaprosili nawet do siebie syna Johna Lennona oraz matkę — Cynthię. May Pang czuła się doskonale, pomyślała nawet, że może być mediatorką. Wiedziała, że Yoko Ono trzymała swojego pasierba na dystans i od kilku lat nie zapraszała go do siebie. Chciała się zbliżyć do wszystkich i pokazać się z jak najlepszej strony.

Romans im służył. Artysta stworzył w tym czasie kolejne płyty i utwory. Czuł, że znów żyje. „Kiedy coś szło nie po jego myśli, pokłócił się z producentem, potrafił w szale demolować wynajmowany dom i popchnąć partnerkę na ścianę. — Potem płakał i przepraszał", zwierzała się May Pang w dokumencie. Ale ona była dla muzyka lekiem na całe zło. Wiedziała, co zrobić, by go okiełznać. Jako jedyna była odporna na gwałtowne wybuchy Johna. Nie przejmowała się też nieustannymi telefonami od zazdrosnej Yoko. „Wydzwaniała w środku nocy, kilkanaście razy", zaznaczała. 

CZYTAJ TEŻ: Dziś jest szczęśliwym mężem i ojcem. Mało kto wie, że George Clooney miał wcześniej inną żonę!

John Lennon, May Pang, 17.10.1974 rok

John Lennon, May Pang, 17.10.1974 rok
Fot. Peter Simins/WWD/Penske Media via Getty Images

Dlaczego John Lennon porzucił May Pang?

W pewnym momencie odwiedził ich Paul McCartney, który przekazał wiadomość od żony muzyka. Pozwoliła mu wrócić, jeśli spełni szereg warunków. On jednak bez zastanowienia odmówił. Wiódł dobre i beztroskie życie. Nie chciał wracać do szarej rzeczywistości. „Pomyślałam, że naprawdę mamy szansę", wyznała May Pang.

Yoko Ono jednak nie dawała za wygraną. Po premierze spektaklu „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band", który był inspirowany twórczością zespołu The Beatles, wkroczyła do akcji. Powoli zastawiała swoje sidła i odseparowywała męża od młodej kochanki. On jednak przed podróżą do Nowego Jorku obiecywał May Pang, że jeszcze będą razem... Ale ten dzień nigdy nie nastąpił. Po jakimś czasie poinformował kochankę, że wraca do żony i znów chce z nią zamieszkać w Dakocie. 

Przez kilka kolejnych lat przypominał o sobie. „Parę razy wylądowaliśmy w łóżku", kwitowała. Mimo wszystko to był dla nich wyjątkowy i piękny czas. Przed śmiercią John Lennon nawet do niej zadzwonił. „Musimy coś wymyślić, żeby być razem". Niestety niedługo później zginął z rąk psychofana.

Po 40 latach May Pang skwitowała ich relację następującymi słowami: „Los zakończył ten związek za mnie", podsumowała cała we łazach.  

Czytaj też: Nie miał szczęścia w miłości, dziś rozkwita u boku nowej partnerki. Kim jest ukochana Jacka Rozenka?

John Lennon, May Pang, 24.03.1974 rok

John Lennon, May Pang, 24.03.1974 rok
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.