Manuela Gretkowska
Fot. Łukasz Kulesza, Agnieszka Pik
Historie VIVA!

Historia romansu. Manuela Gretkowska i Andrzej Żuławski, czyli związek dwóch narcyzów!

"Był przyzwyczajony do dyrygowania kobietami”

Agata Zych 22 grudnia 2020 20:01
Manuela Gretkowska
Fot. Łukasz Kulesza, Agnieszka Pik

Manuela Gretkowska urodziła się w Łodzi w 1964 roku. W roku 1988 wyjechała z Polski i studiowała antropologię średniowiecza w École de Hautes Études Sociales w Paryżu. Zadebiutowała w roku 1990 prozą My zdies emigranty. To właśnie w tym czasie poznała i przeżyła swój wielki romans z reżyserem Andrzejem Żuławskim. Powieściopisarka, eseistka, scenarzystka i felietonistka, matka, żona i feministka. Kobieta zachwycająca i szokująca, doceniana i jednocześnie niedoceniana wśród literatów. Jaki naprawdę był jej związek w wielkim twórcą, i co wniósł do jej życia?

Fascynujące początki...

Kiedy pierwszy raz zobaczyła Andrzeja Żuławskiego poczuła, jakby byli z jednego miotu. Czuła już coś podobnego wcześniej, kiedy oglądała jego filmy, film Kobieta publiczna był jej ulubionym. "Miałam wrażenie, że mówi o mnie, pomyślałam że bardzo podobnie widzimy świat”. Dzięki matce koleżanki, dowiedziała się jaki jest adres reżysera w Paryżu i zwyczajnie napisała do niego. Pierwsze spotkanie było trochę jak randka w ciemno, Manuela miała w ręku polskie czasopismo Znak. Umówili się w kawiarni, oczarował ją od pierwszego wejrzenia.

Rozmawialiśmy o książkach, kinie, myślę że ja też zrobiłam na nim wrażenie. Zaczęliśmy się spotykać, nasz związek trwał dwa lata. Zamieszkaliśmy razem w Warszawie na Ursynowie.

Życie na co dzień... sielanka?

To nie było życie dwojga ludzi ceniących wolność. Manuela jak to artystka, wiecznie szukała swojej przestrzeni, nie chciała być podwykonawcą codzienności. Andrzej próbował reżyserować życie Manueli Gretkowskiej, był przyzwyczajony do dyrygowania kobietami. Czy zerwał dla Manueli z Sophie Marceau? To pytanie zadawało sobie wówczas dużo osób. Ponoć Sophie miała wówczas romans z kimś innym. Wrócili do siebie jakiś czas po tym, jak Andrzej i Manuela rozstali się...

Andrzej może z lęku przed kobietami, przejmował całkowitą kontrolę, jak na planie filmowym, ale niestety ten plan z czasem zmieniał się w dramę. - czytamy w książce Trudno z miłości się podnieść

Andrzej Żuławski w gruncie rzeczy żył jak urzędnik, jego życie było bardzo schematyczne i uregulowane. „Uważał, że powinnam wyrabiać swoją dzienną normę pisarską, preferował pracę przy biurku od rana. Nie wyrabiałam.” Manuela nie czuła się dobrze w Warszawie, nie ci ludzie, nie te zasady. Poza tym ich związek nie opierał się na partnerstwie, non stop ze sobą walczyli. Ona walczyła o swoją wolność i przestrzeń, on nie wiadomo o co...

Alkoholicy muszą mieć bardzo poukładane życie, żeby móc pić. Boją się zmian, czegokolwiek, co wytrąci im butelkę z ręki. Jak niemowlę zależne od pokarmu marki - powiedziała na temat życia z Żuławskim Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska
Fot. Magda Wunsche & Samsel

Narcystyczny psychopata

Andrzej Żuławski nie potrafił zrywać z kobietami, nawet po rozstaniu próbował mieć nad nimi kontrolę. Bycie z nim w związku było jak autodestrukcja, Manuela najpierw wyswobodziła się z toksycznej relacji, a potem jeszcze długo czuła jego oddech na plecach. Oczywiście próbowała się z nim przyjaźnić, ale on traktował kobiety jak swoją własność, nie rozumiał że mogą i chcą mieć własne życie.

Był toksyczny. Nie odpuszczał nawet kiedy wyprowadziłam się do Szwecji. Dzwonił i nasłuchiwał, co się dzieje. Po trzech telefonach domyśliłam się, że to on i opierdoliłam. Głuche telefony się skończyły.

Manuela Gretkowska w książce „Trudno z miłości się podnieść”, w której pisarka rozmawia o swoim życiu i relacjach z Patrycją Pustkowiak, nazwała swojego byłego kochanka Andrzeja Żuławskiego psychopatycznym narcyzem.

Taka osobowość wyczuwa w Tobie słabe strony, zaspokaja je, czujesz się w siódmym niebie, a potem kiedy już jesteś przywiązana do pala – torturuje. Katuje, niszczy i ma do ciebie pretensje. Dużo kobiet daje się nabrać, jesteśmy z natury raczej dobre, naiwne, wierzymy że świat, odda nam to co dajemy. Skoro kochamy, będziemy kochane. I nagle trafiamy na aliena, który zna nas na wylot, depcze i wykorzystuje.

Wszystkie swoje spostrzeżenia i doświadczenia wynikające ze związku z Żuławskim, Manuela zawarła w swojej książce Trans. Ponoć Andrzej Żuławski bardzo wściekł się kiedy ją przeczytał, mimo że trzymał poker face. Jak ostatecznie Manuela Gretkowska widzi Żuławskiego? Ocenia go jako wielkiego artystę, czy okropnego człowieka, narcyza który myślał jedynie o sobie?

Moim zdaniem zaszkodził mu alkohol, po alkoholu zatracasz krytycyzm (...) Człowiek pęknięty, ale nie złamany. Łamiący innych by przekonać się o własnej sile. Pogodziliśmy się po jego śmierci. Miałam wizję, nie sen. Stał w hali produkcyjnej, albo na peronie. Śpieszył się, nie chciałam go zatrzymywać. Odwrócił się do mnie i to był Andrzej, nie Żuławski. Inny człowiek. Był szczęśliwy promieniujący miłością. Uściskaliśmy się na pożegnanie.

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.