Manuela Gretkowska
Fot. Łukasz Kulesza, Agnieszka Pik
HISTORIA MIŁOŚCI

Historia romansu. Manuela Gretkowska i Andrzej Żuławski, czyli związek dwóch narcyzów

"Był przyzwyczajony do dyrygowania kobietami”

Agata Zych 25 października 2022 15:25
Manuela Gretkowska
Fot. Łukasz Kulesza, Agnieszka Pik

Manuela Gretkowska urodziła się w Łodzi w 1964 roku. W roku 1988 wyjechała z Polski i studiowała antropologię średniowiecza w École de Hautes Études Sociales w Paryżu. Zadebiutowała w roku 1990 prozą My zdies emigranty. To właśnie w tym czasie poznała i przeżyła swój wielki romans z reżyserem Andrzejem Żuławskim. Powieściopisarka, eseistka, scenarzystka i felietonistka, matka, żona i feministka. Kobieta zachwycająca i szokująca, doceniana i jednocześnie niedoceniana wśród literatów. Jaki naprawdę był jej związek w wielkim twórcą, i co wniósł do jej życia?

Manuela Gretkowska i Andrzej Żuławski: historia miłości 

Kiedy pierwszy raz zobaczyła Andrzeja Żuławskiego, poczuła, jakby byli z jednego miotu. Czuła już coś podobnego wcześniej, kiedy oglądała jego filmy, film Kobieta publiczna był jej ulubionym. "Miałam wrażenie, że mówi o mnie, pomyślałam, że bardzo podobnie widzimy świat”. Dzięki matce koleżanki, dowiedziała się, jaki jest adres reżysera w Paryżu i zwyczajnie napisała do niego. Pierwsze spotkanie było trochę jak randka w ciemno, Manuela miała w ręku polskie czasopismo Znak. Umówili się w kawiarni, oczarował ją od pierwszego wejrzenia.

Rozmawialiśmy o książkach, kinie, myślę że ja też zrobiłam na nim wrażenie. Zaczęliśmy się spotykać, nasz związek trwał dwa lata. Zamieszkaliśmy razem w Warszawie na Ursynowie.

Manuela Gretkowska, 1995

Manuela Gretkowska Andrzej Żuławski  historia miłości
Fot. Wlodzimierz Liszka / Forum

Czytaj także: Xawery Żuławski wspomina rodziców: „Miałem yin i yang. Matkę buddystkę, ojca niepokornego artystę”

Manuela Gretkowska i Andrzej Żuławski: wspólne życie 

To nie było życie dwojga ludzi ceniących wolność. Manuela jak to artystka, wiecznie szukała swojej przestrzeni, nie chciała być podwykonawcą codzienności. Andrzej próbował reżyserować życie Manueli Gretkowskiej, był przyzwyczajony do dyrygowania kobietami. Czy zerwał dla Manueli z Sophie Marceau? To pytanie zadawało sobie wówczas dużo osób. Ponoć Sophie miała wówczas romans z kimś innym. Wrócili do siebie jakiś czas po tym, jak Andrzej i Manuela rozstali się...

Andrzej może z lęku przed kobietami, przejmował całkowitą kontrolę, jak na planie filmowym, ale niestety ten plan z czasem zmieniał się w dramę. - czytamy w książce Trudno z miłości się podnieść

Andrzej Żuławski w gruncie rzeczy żył jak urzędnik, jego życie było bardzo schematyczne i uregulowane. „Uważał, że powinnam wyrabiać swoją dzienną normę pisarską, preferował pracę przy biurku od rana. Nie wyrabiałam”. Manuela nie czuła się dobrze w Warszawie, nie ci ludzie, nie te zasady. Poza tym ich związek nie opierał się na partnerstwie, non stop ze sobą walczyli. Ona walczyła o swoją wolność i przestrzeń, on nie wiadomo o co...

Alkoholicy muszą mieć bardzo poukładane życie, żeby móc pić. Boją się zmian, czegokolwiek, co wytrąci im butelkę z ręki. Jak niemowlę zależne od pokarmu marki - powiedziała na temat życia z Żuławskim Manuela Gretkowska

Manuela Gretkowska
Fot. Magda Wunsche & Samsel

Czytaj też: Andrzej Żuławski chciał ją stworzyć jako kobietę i aktorkę, tak jak stworzył Sophie Marceau. Ale Joanna Kasperska odrzuciła go. Co dzisiaj robi?

Toksyczny związek 

Andrzej Żuławski nie potrafił zrywać z kobietami, nawet po rozstaniu próbował mieć nad nimi kontrolę. Bycie z nim w związku było jak autodestrukcja, Manuela najpierw wyswobodziła się z toksycznej relacji, a potem jeszcze długo czuła jego oddech na plecach. Oczywiście próbowała się z nim przyjaźnić, ale on traktował kobiety jak swoją własność, nie rozumiał, że mogą i chcą mieć własne życie.

Był toksyczny. Nie odpuszczał nawet kiedy wyprowadziłam się do Szwecji. Dzwonił i nasłuchiwał, co się dzieje. Po trzech telefonach domyśliłam się, że to on i opierdoliłam. Głuche telefony się skończyły.

Manuela Gretkowska w książce „Trudno z miłości się podnieść”, w której pisarka rozmawia o swoim życiu i relacjach z Patrycją Pustkowiak, nazwała swojego byłego kochanka Andrzeja Żuławskiego psychopatycznym narcyzem.

Taka osobowość wyczuwa w Tobie słabe strony, zaspokaja je, czujesz się w siódmym niebie, a potem kiedy już jesteś przywiązana do pala – torturuje. Katuje, niszczy i ma do ciebie pretensje. Dużo kobiet daje się nabrać, jesteśmy z natury raczej dobre, naiwne, wierzymy że świat, odda nam to co dajemy. Skoro kochamy, będziemy kochane. I nagle trafiamy na aliena, który zna nas na wylot, depcze i wykorzystuje.

Wszystkie swoje spostrzeżenia i doświadczenia wynikające ze związku z Żuławskim, Manuela zawarła w swojej książce Trans. Ponoć Andrzej Żuławski bardzo wściekł się kiedy ją przeczytał, mimo że trzymał poker face. Jak ostatecznie Manuela Gretkowska widzi Żuławskiego? Ocenia go jako wielkiego artystę, czy okropnego człowieka, narcyza, który myślał jedynie o sobie?

Moim zdaniem zaszkodził mu alkohol, po alkoholu zatracasz krytycyzm (...) Człowiek pęknięty, ale nie złamany. Łamiący innych by przekonać się o własnej sile. Pogodziliśmy się po jego śmierci. Miałam wizję, nie sen. Stał w hali produkcyjnej, albo na peronie. Śpieszył się, nie chciałam go zatrzymywać. Odwrócił się do mnie i to był Andrzej, nie Żuławski. Inny człowiek. Był szczęśliwy promieniujący miłością. Uściskaliśmy się na pożegnanie.

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.