Redbad Klynstra-Komarnicki
Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
Z ŻYCIA GWIAZD

Jest uwikłany w kilka skandali, w trudnych momentach może liczyć na wsparcie żony. Jak wygląda dziś życie Redbada Klynstra-Komarnickiego? 

„Czasem jest pod górę, momentami pod prąd, czasami rozumiemy się bez słów, innym razem mam wrażenie, jakbyśmy byli z różnych galaktyk” mówi żona aktora

Maria Elas 12 czerwca 2024 18:45
Redbad Klynstra-Komarnicki
Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Redbad Klynstra-Komarnicki zasłynął ze swojej roli doktora Ruuda Van Der Graafa w serialu „Na dobre i na złe”. Prywatnie jest mężem i ojcem dwóch chłopców — zawodowo: aktorem i dyrektorem Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Ostatnio zrobiło się o nim ponownie głośno przez kontrowersje związane właśnie z tym teatrem. Jak wygląda dziś życie Redbada Klynstra-Komarnickiego? 

Redbad Klynstra-Komarnicki: małżeństwo, rodzina, żona

Redbad Klynstra-Komarnicki i Emilia Komarnicka na ślubnym kobiercu stanęli w 2017 r. Jakiś czas temu pojawiły się jednak plotki o rzekomym kryzysie w ich związku. Wówczas głos zdecydowała się zabrać młodsza o 15 lat żona aktora, która w mig rozwiała wszystkie wątpliwości. „To zależy, co nazywamy kryzysem. My z Redbadem akceptujemy zmiany. Dosyć szybko od poznania się wzięliśmy ślub, wkrótce na świat przyszedł nasz pierwszy syn, potem drugi, w tym czasie trzy razy się przeprowadzaliśmy, do tego doszła zmiana pracy mojego męża. Tak naprawdę dopiero teraz mamy przestrzeń, żeby wszystko poukładać, ujrzeć siebie, swoje potrzeby” mówiła w rozmowie z PAP Life. 

Dodatkowo aktorka wspomniała, że z mężem bardzo wiele ją różni. „Redbad został wychowany w zupełnie innej rodzinie niż ja, do tego dochodzą różnice kulturowe między nami, bo on pochodzi z Holandii. Do wielu spraw mamy kompletnie różne podejście. Ja, mimo artystycznej natury, jestem zadaniowa, mocno stoję na ziemi. Jeśli mam coś do wykonania, to chcę to zrobić natychmiast. Natomiast Redbad jest najbardziej produktywny, kiedy działa pod presją czasu” mówiła.

Emilia Komarnicka-Klynstra, Redbad Klynstra, historia miłości
Fot. forumgwiazd.com.pl / Forum

Emilia Komarnicka-Klynstra, Redbad Klynstra

Na szczęście mimo wielu różnic i chwilowych spięć wydaje się, że dogadują się świetnie. „Czasem jest pod górę, momentami pod prąd, czasami rozumiemy się bez słów, innym razem mam wrażenie, jakbyśmy byli z różnych galaktyk, ale jedno jest pewne — Kocham tego Człowieka absolutnie, szanuje Go i podziwiam. I choć wciąż uczymy się żyć razem, biorąc naszą codzienność na warsztat, to idziemy w zaufaniu i przyjaźni, że właśnie wspólnie jesteśmy w stanie przenieść każdą górę i doświadczyć wszystkiego, co przygotował dla nas los” mówiła żona aktora, Emilia Komarnicka.

Sprawdź też: Żona Łukasza Nowickiego też jest aktorką, lecz to nie jej główne zajęcie. "Moją tożsamość budują zupełnie inne światy"

Redbad Klynstra-Komarnicki — relacja z dziećmi

Oprócz tego, że Redbad Klynstra-Komarnicki jest oddanym mężem, jest także wspaniałym ojcem dla swoich dzieci. Wraz z żoną doczekał się dwóch synów — Kosmy (ur. 2018) i Tymoteusza (ur. 2020). Ich niecodzienne imiona nawiązują do świętych Kościoła Katolickiego — tym gestem rodzice chcieli podkreślić, jak ważna w ich życiu jest wiara. 

Z wielu postów na Instagramie możemy się dowiedzieć, że aktora z synami łączy wyjątkowa więź. Redbad Klynstra-Komarnicki dba o to, by jego dzieci były mądre i wszechstronnie wykształcone. Wierzy w to, że te wartości może zacząć kształcić już od najmłodszych lat. „Czytanie dzieciom jest rozwijające – tak, to truizm. Jednak nie tylko ważne jest, by czytać, równie ważne jest, co czytamy naszym dzieciom.  Rynek literatury PĘKA W SZWACH. Wybór jest tak ogromny, że łatwo się zgubić w tej dżungli. Jeżeli poświęcamy cenny czas na czytanie naszym dzieciom, to RÓBMY TO ŚWIADOMIE, bo czytając, „co nam wpadnie pod rękę”, możemy równie dobrze wyrządzić sporo szkody… Treść, przesłanie, wartości płynące z Książki, słownictwo, ilustracje, a nawet gatunek papieru — wszystko ma wpływ” apelował na Instagramie. 

Redbad Klynstra-Komarnicki: Kontrowersje związane z teatrem

O Redbadzie Klynstra-Komarnickim zaczęło ponownie robić się głośno z powodu kontrowersji związanych z Teatrem Ostrewy, którego jest dyrektorem. Od kilku lat w prowadzonej przez niego placówce mają miejsce niemałe problemy finansowe. Na liście zarzutów znajdowały się m.in. bezpodstawne wypłacanie nagród dla zastępcy dyrektora i pracowników czy wypłacanie „zaliczek na poczet wynagrodzeń”, które później nie wpływały na kwotę wynagrodzenia. 

Do ministerstwa kultury wpłynęło także zawiadomienie od informatora, które udowadnia, że Redbad Klynstra-Komarnicki był zadłużony oraz unikał odpowiedzialności komorniczej. Prawo obchodzić miał dzięki wykorzystaniu innych osób zatrudnionych w prowadzonym przez niego teatrze. 

Zobacz także: Céline Dion przejmująco o walce z chorobą: „Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że to może mnie zabić”

Redbad Klynstra, „Pytanie na śniadanie”, 07.11.2011 r.
Fot. Krzysztof Kuczyk / Forum

Redbad Klynstra, „Pytanie na śniadanie”, 07.11.2011 r.

Redbad Klynstra-Komarnicki rozstaje się z Teatrem Ostrewy

Podczas ostatniej konferencji dyrektor Teatru Ostrewy powiedział, że „nie czuje już satysfakcji z wykonywanej pracy i myśli o odejściu” oraz potwierdził, że spowodowane jest to procesem odwoławczym, który jest według niego „bezpodstawny”. Proces rozpoczął się 8 lutego z inicjatywy marszałka Jarosława Stawiarskiego. Powodem tej decyzji miało być naruszanie przepisów prawa przez dyrektora teatru. 

Redbad Klynstra-Komarnicki przyznał jednak, że nie zamierza odchodzić ze stanowiska w trybie natychmiastowym, ponieważ „nie pozwala mu na to poczucie obowiązku”. Ma w planach także wytypowanie następcy, który przejmie dotychczas sprawowane przez niego powinności. 

Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy nazwisko Klynstra-Komarnickiego łączone jest ze skandalem. W 2019 r. w sieci zawrzało po jednym z jego wpisów na platformie X (dawniej Twitter) o homofobicznym wydźwięku, po którym stracił pracę.  

Zobacz też: Ojcu zawdzięcza karierę, mamie wrażliwość. Mrozu nie ukrywa, że dzięki rodzicom spełnił największe marzenie

Fot. Gałązka / AKPA

Redbad Klynstra, 17.05.2007 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

„Miałem szczęście do kobiet”… Jerzy Stuhr o mamie i babci w ostatnim wywiadzie dla VIVY.pl

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.