Magdalena Cielecka
Fot. Tomek Tyndyk
WYWIADY URODY ŻYCIA

Magdalena Cielecka: „Uśmiecham się do  paparazzi”. Dlaczego nie boi się mediów, a fotografom współczuje?

18 lipca 2016 11:06
Magdalena Cielecka
Fot. Tomek Tyndyk

Jak Magdalena Cielecka radzi sobie z plotkarską prasą? Aktorce swego czasu mocno dały się we znaki wścibskie media. Niektórzy w takiej sytuacji decydują się nie mówić o sobie nic, a ona? Wręcz przeciwnie! Nie ukrywa swojego życia prywatnego, a nachalnych fotografów rozbraja... pozytywną energią. "Uśmiecham się do  paparazzi, bo większość z  nich znam" - powiedziała Magdalenie Felis w wywiadzie do najnowszego, sierpniowego numeru Urody Życia.

- Mam wrażenie, że znalazłaś skuteczny sposób na radzenie sobie z  wścibską prasą. Uśmiechasz się do  paparazzi, jesteś otwarta w  rozmowach, nie kryjesz się, nie uciekasz. Sama rozbijasz ten schemat – tajemnicza gwiazda i  nachalna prasa.
Magdalena Cielecka:
Uśmiecham się do  paparazzi, bo  większość z  nich znam. (śmiech) Współczuję im, bo  ile razy można fotografować babę na  rowerze, wchodzącą do  klatki schodowej albo idącą z  przyjacielem. Mnie najczęściej nie fotografują z  tymi kluczowymi mężczyznami, tylko albo z  moim bratem, albo z  chłopakiem mojego przyjaciela, albo z  kolegami, którzy nie są mną erotycznie zainteresowani. Poza tym mam chyba jakiś radar, bo  zawsze ich widzę,  od  razu daję im do zrozumienia, żeby nie myśleli: „Ooo, zaraz się coś wydarzy, ona go złapie za rękę”. Chcę, żeby wiedzieli, że to  jest trochę bez sensu. Ta  epoka paparazzi i  plotkarskich mediów zaczęła się w  trakcie mojej tak zwanej kariery, więc też musiałam się tego nauczyć. Pamiętam, jak na  samym początku jakaś gazeta zamieściła zdjęcie mojego ówczesnego partnera z  jakąś dziewczyną na  imprezie, wyrwane z  kontekstu. Zobaczyłam to  w  kiosku pod domem i  po  prostu stanęło mi  serce. Bo  nie umiałam wtedy z dystansem tego ocenić. Przyniosłam tę gazetę do  domu i mówię: „A  co  to  jest?”. A  on wzruszył ramionami zdziwiony: „Nie wiem”. Teraz lepiej radzę sobie z  takimi rewelacjami.

- Jak?
Magdalena Cielecka:
Nie ukrywam żadnej tajemnicy, nie zabiłam nikogo, nie utopiłam, nie mam sekretnego konta na jakichś wyspach, mogę sobie pozwolić na zwyczajną otwartość. I  ostatecznie wolę powiedzieć, co  u mnie słychać, niż by  jakieś media same pisały rewelacje o  tym. Nie podzielam poglądu niektórych moich kolegów, że aktor nie powinien nic o sobie mówić. Bo  przecież on jednak gdzieś chodzi po  bułki, ma  żonę czy męża. Nie jest wyrwany z  kontekstu. Absolutne milczenie na  swój temat wydaje mi  się sztuczne. Inna sprawa, że naprawdę nie rozumiem, w  czym jestem taka atrakcyjna dla paparazzi. Czy chodzi o  to, że nie mam rodziny? (...)

- Nigdy, czytając o sobie te rewelacje, nie wpadłaś w pułapkę myślenia: może to  ze  mną jest coś nie tak?
Magdalena Cielecka:
Szczerze mówiąc: nie. Nie spędzałam nad tym bezsennych nocy. Myślałam po  prostu, że nie trafiłam dotąd na  odpowiedniego człowieka. Że nasze trajektorie się jeszcze nie przecięły. Wszystko ma  swój czas. Wiem, że to  brzmi jak z  poradnika, ale coś w  tym jest. Jest czas, kiedy otwierasz się na  związek, i  czas, kiedy trzeba się bawić, szaleć, eksperymentować i  zbierać różne emocje do  skarbczyka doświadczeń.

 

Polecamy też: „Straszne są te pytania o dziecko. Jak można je zadawać?”. Magdalena Cielecka ma dość presji!


Co jeszcze aktorka zdradziła o swoim życiu, prywatnym i zawodowym? Cały wywiad z Magdaleną Cielecką w najnowszej Urodzie Życia.

 

Magdalena Cielecka na okładce Urody Życia
Fot. Tomek Tyndyk

 

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.