Jacek Borkowski
Fot. Jan BIELECKI/East News
historie miłosne

U jej boku poczuł się bezpiecznie po raz pierwszy od śmierci żony. Jacek Borkowski poprosił ją o rękę po trzech miesiącach znajomości

"To piękne uczucie, ja od niego nie uciekam"

Marcjanna Maryszewska 29 sierpnia 2023 20:56
Jacek Borkowski
Fot. Jan BIELECKI/East News

W sierpniu minionego roku Jacek Borkowski ogłosił światu radosne wieści. 64-letni aktor znów jest szczęśliwie zakochany, a swoją wybrankę postanowił poprosić o rękę po kilku miesiącach znajomości. "Nie mam już dwudziestu lat, by się miesiącami, latami umawiać na randki" — oznajmił w najnowszym wywiadzie. W grudniu para wzięła ślub. Aktor opowiedział, w jaki sposób poznał ukochaną. Okazuje się, że musieli trochę na siebie poczekać...

[Ostatnia aktualizacja treści na VUŻ 25.03.2024 r.]

Jacek Borkowski stracił żonę. Teraz ponownie odnalazł miłość

Był trzykrotnie żonaty. Z drugą żoną Katarzyną Borkowską ma dorosłą córkę Karolinę, która poszła w ślady taty. Później Jacek Borkowski poznał Magdalenę Gotowiecką, z którą doczekał się dwójki dzieci — syna Jacka oraz córkę Magdę. Niestety trzecie małżeństwo artysty miało tragiczny koniec. Jego żona zmarła w 2016 roku po krótkiej walce z chorobą...

Od tamtego czasu przez w jego życiu przewinęło się kilka pięknych kobiet, lecz były to zaledwie przelotne relacje. Gdy powoli tracił nadzieję na zbudowanie stabilnego związku, jego los nieoczekiwanie się odmienił. W sierpniu 2023 roku Jacek Borkowski pochwalił się zaręczynami z tajemniczą Jolą Popławską. Od tamtego czasu profil aktora jest pełen miłosnych wyznań i deklaracji zadedykowanych ukochanej... Przepełnia go szczęście, co widać już na pierwszy rzut oka! A jak rozpoczęła się ich wspólna historia? 

Jacek Borkowski, Magdalena Gotowiecka, VIVA! 2003

Jacek Borkowski, Magdalena Gotowiecka, VIVA! 2003
Fot. Krzysztof Opaliński

Jacek Borkowski i tajemnicza Jolanta z Krakowa są zaręczeni. Historia miłości 

Jeszcze w styczniu minionego roku Jacek Borkowski brylował na salonach w towarzystwie pięknych towarzyszek, a zarazem potencjalnych kandydatek na przyszłe żony. Jednak rzeczywistość zweryfikowała przelotne relacje, a aktor narzekał, że kobiety tworzą teraz pewne bariery, których nie odczuwał, będąc na studiach. "Czasy się zmieniają i trzeba bardzo zważać na słowa, by nie zostać posądzonym o mizoginizm, męski szowinizm i Bóg wie co jeszcze" — zwierzał się w Fakcie jakiś czas temu.

W sierpniu udzielił kolejnego wywiadu temu samemu portalowi, w którym opowiedział o pięknej miłości do Jolanty oraz zaręczynach. Nie zwlekał z decyzją, odezwała się w nim dusza ryzykanta. "Zawsze mnie to pociągało. Nigdy nie lubiłem układania sobie życia na zapas, przewidywania, zawsze szedłem za emocjami. Kierowałem się bardziej tym, co widzę i czuję, niż tym, co myślę", mówił Jacek Borkowski. I dodał, co zauroczyło go w narzeczonej, nie szczędząc jej ciepłych słów: "U mnie musi pojawić się impuls, bez niego nawet nie podejdę. Gdy zobaczyłem Jolę, impuls był. Zobaczyłem fantastyczną kobietę, piękną, mądrą, inteligentną. Zobaczyłem pięknego człowieka, bez żadnego udawania, bez ostrzykania, które teraz jest tak modne wśród pań. Zobaczyłem naturalne piękno".

CZYTAJ TAKŻE: Miałam dwóch bardzo dobrych mężów – mówi słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska

Do tej pory nie wiadomo było, w jaki sposób para się poznała. Tajemnicą pozostawał również fakt, od jak dawna tworzą związek. Okazuje się, że choć poznali się cztery lata temu w Katowicach na koncercie Jacka, miłość pojawiła się dużo później...

"Już wtedy ją zauważyłem, ale jakoś nic nie wyszło. Potem była pandemia, zamknięto nas w domach i wszystko zostało zamrożone. Teraz w czerwcu Jola była na moim koncercie w Warszawie i jak ją znów zobaczyłem, to wszystko mi się w środku wywróciło" — wspominał zachwycony aktor.

Jacek Borkowski z narzeczoną

Jacek Borkowski ułożył sobie życie na nowo

Po życiowych dramatach aktor jest pewien, że poznał kobietę, u której boku chciałby się zestarzeć. O rękę poprosił ją po zaledwie trzech miesiącach związku, lecz miał ku temu osobiste powody. "Jestem w tym wieku, że dla mnie każdy niewykorzystany dzień jest wyrzucony do kosza, nie chciałem więc czekać. Uważam, że jeśli jest szansa na to, by zafundować sobie odrobinę radości, sympatii, życzliwości, wzajemnej troski i bycia z drugim człowiekiem w sposób pozytywny, to nie należy od tego uciekać, zwłaszcza w moim wieku", tłumaczył w Fakcie. 

Wspomniał również o dzieciach. 21-letni Jacek i 18-letnia Magda powoli szykują się do samodzielnego życia. Aktor bardzo obawiał się samotnej starości: "Moje dzieci zaraz wyfruną z gniazda, a mnie zostanie telewizor. Zawód nie wypełni życia, wiem to doskonale. Przyjdzie dzień, gdy telefony zamilkną, więc jeżeli jest szansa na ułożenie sobie przyszłości w piękny, dobry i choć trochę kolorowy sposób to trzeba to zrobić".

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Nawet znajomi nie wiedzieli, że Bogusław Kaczyński miał żonę

Teraz jednak nie odczuwa strachu przed przyszłością. Po raz pierwszy od śmierci trzeciej żony poczuł się bezpiecznie. "To piękne uczucie, ja od niego nie uciekam i się go nie boję. Mogę sobie tylko bić brawo, że jeszcze mnie stać na takie uniesienia i emocje. Głupotą z mojej strony byłoby gdybym się przed tym bronił. Dzięki Joli poczułem wreszcie, po prawie ośmiu latach, spokój. Od dawna nie spotkałem tak ładnej, zgrabnej i rozsądnej kobiety. Mnie w Joli wszystko pasuje. Chcę sprawić, by była szczęśliwa", podsumowuje szczęśliwy Jacek Borkowski.

Zakochanej parze życzymy wszystkiego najwspanialszego, samych pięknych chwil i dużo miłości!  

Jacek Borkowski z dziećmi, Jacek Borkowski, VIVA! lipiec 2016

Jacek Borkowski z dziećmi, Jacek Borkowski, VIVA! lipiec 2016
Fot. Artur Wesołowski

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Nie pokochali się od razu, kilka lat temu pokonali kryzys. Hania Żudziewicz i Jacek Jeschke o drodze o ślubu

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.