Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: jak potoczyły się losy aktorów z "Nad Niemnem" jak dziś wygląda ich życie kariera życie prywatne dzieci
Fot. archiwum Filmu / Forum
NIEZWYKŁE HISTORIE

Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: choć na ekranie zostali parą, zaraz po premierze ich ścieżki się rozeszły

Filmowi Justyna Orzelska i Jan Bohatyrowicz spotkali się dopiero po 27 latach

Dorota Falkowska 6 września 2023 12:47
Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: jak potoczyły się losy aktorów z "Nad Niemnem" jak dziś wygląda ich życie kariera życie prywatne dzieci
Fot. archiwum Filmu / Forum

Spotkali się pod koniec lat 80. na planie adaptacji kultowej powieści. Ona debiutantka filmowa, on o kilka lat starszy i bogatszy od niej w jedno doświadczenie na planie. W tamtym momencie wiedzieli, że stają się częścią wielkiego i pięknego przedsięwzięcia, ale wówczas nawet sami twórcy "Nad Niemnem" nie podejrzewali, że przyciągnie on przed ekrany miliony widzów. Jak potoczyły się od tamtego momentu losy odtwórców głównych bohaterów, Justyny Orzelskiej i jej ukochanego, Jana Bohatyrowicza?

[Ostatnia aktualizacja treści na VUŻ 27.03.2024 r.]

Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: byli świetnie dobraną parą

Ekranizacja klasyku Elizy Orzeszkowej „Nad Niemnem” weszła do kin w 1987 roku i przyciągnęła przed ekrany ponad 6 milionów widzów. Rok później pojawił się też serial. Reżyserowi słynnej adaptacji, Zbigniewowi Kuźmińskiemu, od początku bardzo zależało na zaangażowaniu młodych, "nieopatrzonych" jeszcze twarzy. Przesłuchania do głównych ról trwały miesiącami, ale wyłonieni spośród tysięcy kandydatów aktorzy byli strzałem w dziesiątkę. Do roli Justyny Orzelskiej wybrano 23-letnią wówczas Iwonę Katarzynę Pawlak, a jej ekranowego ukochanego, Janka Bohatyrowicza, zagrał 27-letni Adam Marjański.

Ten duet podbił serca widzów, chwalono ich, że są świetnie dobraną i piękną parą. Wszystkim przypadło do gustu, że reżyser postawił na młodych i mniej doświadczonych aktorów. Iwona Katarzyna Pawlak zebrała dodatkowo świetne opinie jako debiutantka — była dopiero po trzecim roku studiów w łódzkiej Filmówce.

Kiedy dowiedziała się, że to ją wybrano do głównej roli, przeżyła chwile paniki. Myślała: „Co ze mną będzie, jak poradzę sobie z egzaminami, jak zagram w spektaklu dyplomowym?!”. Nie była pewna, czy powinna angażować się w ten projekt, ale jej mąż Jacek Pawlak, wtedy już aktor Teatru Nowego w Łodzi, przekonał ją. „Powiedział mi, że wezmę udział w czymś ważnym, bo film "Nad Niemnem" zawsze będzie oglądany. Miał rację. Do dziś zdarza mi się słyszeć: Dzień dobry, pani Justynko”, wspominała w jednej z rozmów.

Zobacz też: Zmagał się z własnymi demonami, niemal stracił rodzinę. Zenon Laskowik za popularność zapłacił wysoką cenę

Iwona Katarzyna Pawlak, kadr z filmu "Nad Niemnem" 1986 r. 

Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: praca na planie "Nad Niemnem"

Od samego początku swojej przygody na planie filmowym Iwona Katarzyna Pawlak mogła liczyć na swojego partnera filmowego, starszego od niej o 4 lata, Adama Marjańskiego. Aktor był już wówczas pięć lat po studiach w warszawskiej szkole teatralnej. Cztery lata grał w Teatrze Narodowym w Warszawie, a od 1985 roku zdobywał doświadczenie w teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi. Kiedy dowiedział się, że zagra jedną z głównych ról w "Nad Niemnem", zgodził się bez wahania. Co ciekawe, żeby wcielić się w  Jana Bohatyrowicza, Marjański musiał uprzednio opanować naukę orania pola i pływania czółnem po rzece. 

"Pamiętam pierwszą próbę z Adamem, który był wtedy tak świetnie przygotowany, i tym swoim pięknym aksamitnym głosem wytłumaczył mi, na czym polegają zdjęcia i ustawienia do kamery. Opowiadał mi, że już grał w filmie (w 1983 roku aktor zadebiutował w filmie "Soból i panna" - przyp. red.), więc mogłam go o wszystko wypytać", wspominała pierwsze dni na planie Iwona Katarzyna Pawlak w 2019 roku w programie "PnŚ Extra". 

"Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Kasię, do głowy mi nie przyszło, że to właśnie ona zagra główną rolę. Była jeszcze studentką. Ale już po pierwszych zdjęciach wiedziałem, że reżyser Zbigniew Kuźmiński trafił w dziesiątkę. Dziś też trudno mi sobie wyobrazić, by rolę Justyny dostał ktoś inny", opowiadał o swoich pierwszych wrażeniach aktor w "Życiu na gorąco". 

Młodzi aktorzy na ekranie zagrali piękną parę i choć trudno w to uwierzyć, niedługo po premierze adaptacji "Nad Niemnem" ich drogi rozeszły się na niemal trzy dekady. Po 27 latach spotkali się po raz pierwszy w programie "Pytanie na śniadanie".

"Trudno uwierzyć, że „Nad Niemnem” kręciliśmy prawie 30 lat temu. Jeszcze trudniej, że od tego czasu nie widzieliśmy się ani razu! Gdyby nie zaproszenie do programu „Pytanie na śniadanie” z okazji jubileuszu, może nie spotkalibyśmy się nigdy", opowiadali w 2015 roku na łamach magazynu Życie na gorąco Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański.

Czytaj także: Miałam dwóch bardzo dobrych mężów – mówi słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska

Adam Marjański, kadr z filmu "Nad Niemnem" 1986 r. 

Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: jak potoczyły się losy aktorów z
Fot. archiwum Filmu / Forum

Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: jak dziś wygląda ich życie?

W ramach promocji „nad Niemnem” w Australii Iwona Katarzyna Pawlak poznała agentkę, która zaproponowała jej pomoc w karierze w Nowej Zelandii. Postanowiła skorzystać z tej szansy. „Miałam w Nowej Zelandii duże poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Wtedy zasmakowałam takiego życia, jakie prowadzi się teraz w naszym show-biznesie. Bywałam nawet bardziej rozpoznawalna tam, niż w Polsce" — wspominała. Chciała tam ściągnąć męża, wysłała mu nawet pieniądze na podróż, ale zaginęły. I w końcu to ona zdecydowała się na powrót do Polski, na początku lat 90. Mieszkali w Łodzi, później kilka lat w Poznaniu. W końcu przenieśli się do Warszawy.

"Wszystkiego doświadczyłam: i sukcesu i małej pauzy w aktorstwie, ale zawsze wierzyłam w siebie i w to, że spotkam kolejną interesującą propozycję zawodową, która mnie rozwinie jako aktorkę i artystkę". Odtwórczyni Justyny Orzelskiej ma bardzo stoicki stosunek do życia i pracy - kiedy miała przerwy w aktorstwie, pracowała w banku, skończyła też studia producenckie.

Wraz z mężem Jackiem Pawlakiem, z którym jest od blisko 40 lat, mieszka na warszawskim Powiślu. Nie mają dzieci. Iwona Katarzyna Pawlak przypomniała się ostatnio widzom w serialu „Jagiellonowie”.

Zobacz też: Nawet znajomi nie wiedzieli, że Bogusław Kaczyński miał żonę

Po zakończeniu przygody z "Nad Niemnem" Adam Marjański zagrał jeszcze w kilkunastu produkcjach. Ostatni raz na ekranie wystąpił w filmie "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej". Do 2022 roku można go było oglądać na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi. "Ktoś może powiedzieć, że mój potencjał nie został do końca wykorzystany, ale przecież nigdy nie odszedłem z zawodu. Grałem w kilku wspaniałych teatrach, choć jako dziecko chciałem być śmieciarzem. Bardzo podobali mi się panowie turlający metalowe pojemniki ze śmieciami", żartował aktor (cytat za film.wp.pl). 

Podobnie jak jego filmowa partnerka, Adam Marjański wiedzie spokojne życie u boku swojej małżonki Marzeny, byłej primabaleriny i choreografki. Para jest razem od ponad czterech dekad. Doczekali się córki Oli, która ukończyła Uniwersytet Warszawski i z zawodu jest etnologiem-antropologiem. 

Zarówno Katarzyna Pawlak, jak i Adam Marjański do dziś wspominają swój udział w kultowej produkcji, jako niezapomnianą przygodę i opowiadają o niej z wielkim sentymentem. Po kilku latach, w 2019 roku ponownie spotkali się na kanapach programu "Pytanie na śniadanie", gdzie z wielką pasją opowiadali o kulisach powstawania filmu.  

Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański, nagranie programu Pytanie na Śniadanie, Warszawa 27.04.2013 r. 

Iwona Katarzyna Pawlak i Adam Marjański: jak potoczyły się losy aktorów z
Fot. Krzysztof Kuczyk / Forum

Źródła: film.wp.pl, film.interia.pl

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

„Miałem szczęście do kobiet”… Jerzy Stuhr o mamie i babci w ostatnim wywiadzie dla VIVY.pl

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.