Ilona Kuśmierska, Jadwiga Barańska, Jubileusz 40-lecia filmu "Noce i dnie", 2015 rok
Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER/EAST NEWS
NIEZWYKŁE RELACJE

Spotkały się na planie Nocy i dni. Ilonę Kuśmierską i Jadwigę Barańską połączyła nić porozumienia

„Traktowała nas z największą troską i miłością ‒ jak swoje dzieci”, wspominała filmowa Emilia

Olga Figaszewska 17 października 2023 19:55
Ilona Kuśmierska, Jadwiga Barańska, Jubileusz 40-lecia filmu "Noce i dnie", 2015 rok
Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER/EAST NEWS

Fenomenalne aktorki, pełne pasji i zaangażowania… Spotkały się na planie Nocy i dni w reżyserii Jerzego Antczaka. Ilona Kuśmierska-Kocyłak wystąpiła u boku Jadwigi Barańskiej w roli jej córki, Emilii. Połączyła je wyjątkowa więź. „W przerwach między ujęciami bardzo serdeczna i kontaktowa. Mnie – Emilkę, Staszkę Celińską – Agnieszkę i Kazia Mazura ‒ Tomaszka traktowała z największą troską i miłością ‒ jak swoje dzieci”, opowiadała Ilona Kuśmierska-Kocyłak o kulisach pracy na planie Nocy i dni.

Ilona Kuśmierska-Kocyłak i Jadwiga Barańska – relacja

Obie stworzyły niezapomniane aktorskie kreacje, które zapisały się na kartach historii polskiego filmu. Spotkały się na planie jednej z najpopularniejszych produkcji. Ilona Kuśmierska-Kocyłak wielokrotnie podkreślała swoje uwielbienie do filmu w reżyserii Jerzego Antczaka. Noce i dnie były nominowane do Oscara i aktorka uważała, że produkcja w pełni na niego zasługiwał. 

„Nakręcony z wielką miłością i pieczołowitością przez Jerzego Antczaka, przy ogromnym udziale Jadwigi Barańskiej, która – jak dobrze wiedzą czytelnicy wspomnieniowych książek Mistrza – była pomysłodawczynią adaptacji dzieła Dąbrowskiej”, mówiła Ilona Kuśmierska-Kocyłak w rozmowie z Rafałem Sroczyńskim dla tvp.pl. Na planie produkcji miała okazję partnerować Jadwidze Barańskiej. Wcielała się w rolę córki Barbary i Bogumiła Niechciców. Stworzyła  postać, charakterem zbliżoną do postaci filmowej matki. Nie do końca wierzyła, że temu podoła. 

„Nieco histeryczna, ze zmiennymi nastrojami. Zachwycałam się grą Jadwigi Barańskiej, gdy w jednej scenie, kręconej w ciągłości, nieskładającej się z wielu ujęć – śmiała się rozbawiona, by po chwili rozpaczliwie się rozpłakać. Wykonała to karkołomne zadanie po mistrzowsku. „Ja tak nie potrafię” – pomyślałam”, relacjonowała w rozmowie z tvp. Z kolei w serialu o tym samym tytule, kreację Emilki rozbudowano bardziej niż w filmie. Jerzy Antczak skrupulatnie tłumaczył młodej aktorce, jak ma poprowadzić swoją postać. Opowiadał jej o emocjach, dodawał jej wiary. „Zaufanie reżysera jest dla aktora bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze. Otwiera, wyzwala najcenniejsze emocje, reakcje i odruchy. Bardzo ułatwia pracę na planie”, opowiadała potem filmowa Emilka o pracy na planie Nocy i dni.

Zobacz też: Ilona Kuśmierska sławę zdobyła jako Jadźka z Samych swoich. Tragiczny wypadek przekreślił jej aktorską karierę

Jadwiga Barańska traktowała ją jak córkę

Jadwiga Barańska imponowała Ilonie Kuśmierskiej talentem, doświadczeniem i osobowością. Między aktorkami wytworzyła niezwykła nić porozumienia. Stał za tym sam Jerzy Antczak, który jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć zorganizował spotkanie zapoznawcze. Miał to do siebie, że na planie tworzył rodziną atmosferę. Ufał ekipie, aktorom, a to przekładało się na zdyscyplinowanie całego zespołu. Może właśnie to wpływało na sukces jego produkcji? 

„Jerzy Antczak posadził nas przy jednym stole – Barbarę, Tomaszka, Agnieszkę i Emilkę. Cieszył się jak dziecko: ‒ Jadziu, jacy jesteście do siebie podobni! Rodzina. Prawdziwa rodzina! Tę wiarę przekazywał aktorom. Kochał „swoich” aktorów, zapalał się, a jego serdeczne emocje udzielały się także nam”, mówiła aktorka w rozmowie z Rafałem Sroczyńskim. Ulubienica widzów nie mogła się napatrzeć na Jadwigę Barańską i nie szczędziła jej komplementów. Zdaniem Ilony Kuśmierskiej, aktorka zasługiwała na Oscara, tymczasem została uhonorowana wieloma nagrodami świata filmu w Polsce i poza granicami. 

Jadwiga Barańska przechodziła z jednego stanu emocjonalnego w drugi. Ta kreacja aktorska była skomplikowana i wymagająca. „Jej osobowość, skomplikowana kobieca natura wyrażająca się poprzez zmienność nastrojów, tłumiony żal po miłosnym zawodzie, a jednocześnie nieustannie pragnąca odmiany swego losu – to wszystko było tak prawdziwie i szlachetnie zagrane przez panią Jadwigę! Iście oscarowa i chyba największa, i najbogatsza kobieca rola w polskim kinie”, mówiła na łamach tvp.pl.

Osoby, które miały okazję współpracować z Jadwigą Barańską podkreślają jedno -  to wyjątkowa, wrażliwa, ciepła i empatyczna kobieta. W pracy zawsze skupiona, a gdy kamera się wyłączała, otaczała wszystkich troską. Stanisława Celińska, Kazimierz Mazur i Ilona Kuśmierska byli traktowani przez aktorkę jak rodzina. Na planie zawsze była niezwykle skupiona, pochłonięta pracą, ale w przerwach między ujęciami bardzo serdeczna i kontaktowa. Mnie – Emilkę, Staszkę Celińską – Agnieszkę i Kazia Mazura ‒ Tomaszka traktowała z największą troską i miłością ‒ jak swoje dzieci”, mówiła w jednym ze swoich ostatnich wywiadów.

I choć od premiery filmu mijały kolejne lata, Ilona Kuśmierska-Kocyłak zawsze ciepło wspominała pracę na planie produkcji.  

Źródło: Tvp.pl

Czytaj też: W małżeństwie musiała prosić o miłość. Gdy Hanna Dunowska pokonała chorobę, rozwiodła się bez żalu

Ilona Kuśmierska, Jadwiga Barańska, Jubileusz 40-lecia filmu
Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER/EAST NEWS

Ilona Kuśmierska, Jadwiga Barańska, Jubileusz 40-lecia filmu "Noce i dnie", 2015 rok

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

„Miałem szczęście do kobiet”… Jerzy Stuhr o mamie i babci w ostatnim wywiadzie dla VIVY.pl

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.