Danuta Stenka
Fot. VIVA!
ZE ŚWIATA GWIAZD

Danuta Stenka ostro o castingu do filmu: „Po prostu kpina’’

Damian Duda 20 grudnia 2016 09:45
Danuta Stenka
Fot. VIVA!

Danuta Stenka jako jedna z pierwszych aktorek poruszyła bardzo ważny problem, jakim w środowisku aktorskim jest wiek. Gwiazda kina w niejednym wywiadzie podkreślała, że od kiedy skończyła pięćdziesiąt lat, nie może liczyć na zbyt wiele propozycji zawodowych. W ostatnim wywiadzie, jakiego aktorka udzieliła magazynowi „PANI’’, temat wieku powraca. – W ogóle jest bardzo mało ról dla dojrzałych aktorek, chwała Bogu, że zdarzają się jakiekolwiek, bo zawsze jest potrzebna jakaś mama czy wdowa – żali się Stenka.

 

Przeczytaj też: ‚‚Nie wyobrażam sobie życia bez flirtu!" Danuta Stenka kończy dziś 55 lat. Oto jej najlepsze cytaty

 

Aktorka dostrzega poprawę. Danuta Stenka w wywiadzie zaznacza, że sytuacja jest lepsza dla aktorek po czterdziestce. – Coś drgnęło w tej kwestii, bo młodsze o dziesięć lat koleżanki, czterdziestokilkuletnie, mówią mi, że mają o wiele więcej propozycji niż moje pokolenie w ich wieku – zaznacza gwiazda.

 

Castingi dla wielu aktorów są chlebem powszednim. Często spędzają na nich całe dnie. Wszystko po to, żeby zdobyć rolę w wymarzonej produkcji. Taka sytuacja ma miejsce przede wszystkim poza Polską, o czym wspominają aktorzy, którzy pracują za granicą. U nas sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Aktorzy, którzy są brani pod uwagę, dostają zaproszenia na przesłuchanie. – Rzadko dostaję zaproszenia. Większość castingów, przez jakie przeszłam, to nie były zbyt poważne spotkania – mówi Stenka. Aktorka wspomina również jedno z przesłuchań, którego nigdy nie zapomni. – Nie zdradzę szczegółów, bo to dość głośny tytuł. Kiedy przyszłam z nauczonym tekstem, ucharakteryzowano mnie, doczepiono włosy, ubrano w kostium. W końcu postawiono przed kamerą w pustej przestrzeni, a za nią stanął nie aktor, tylko jakiś cywil, który z kartki beznamiętnie czytał kwestie partnera. A ode mnie wymagano pokazania charakteru postaci, prawdziwych emocji. Po prostu kpina – żali się Stenka.

 

Danuta Stenka – depresja

To nie pierwsza tak szczera wypowiedź aktorki. W książce "Flirtując z życiem" przyznała się do depresji, czym wywołała medialną burzę. Wielu specjalistów twierdzi, że to choroba naszych czasów, o której wciąż bardzo trudno się rozmawia.

 

Miałam depresję. Jestem po prostu człowiekiem, jak każdy inny. I jak każdy człowiek nie pozwalał sobie na chwile odpoczynku, sama siebie zajeździłam i sama sobie to zrobiłam. Mnie się do samego końca wydawało, że to jest tylko bezsenność, przepracowanie, przemęczenie i że już kolejna noc będzie tą, podczas której przyjdzie sen. Budziłam się po już 3 godzinach i płakałam z bezsilności, bo wiedziałam, że rano muszę już znowu wyruszyć do pracy. Mój mąż się budził i próbował mnie uspokoić, ukołysać do snu’’, szczerze wyznała Danuta Stenka.

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IRENA SANTOR mówi: „Cóż jest piękniejszego, niż żyć, istnieć? Interesuje mnie jutro, odkąd zachorowałam na raka...”. MAGDA i JASIEK MELA – Był najmłodszym zdobywcą bieguna, pomimo utraty ręki i nogi. Co dziś najbardziej w nim ceni jego żona Magda? ANNE APPLEBAUM, słynna dziennikarka, laureatka Pulitzera, o odwadze Polaków, domu w Chobielinie i wolności. PIOTR JACOŃ o córce Wiktorii i tym, jak to jest być rodzicem dziecka transpłciowego oraz budowaniu rodzinnych relacji na nowo.