Barbara Rachwalska, 1961. Kadr z filmu "Komedianty" w rezyserii Marii Kaniewskiej
Fot. archiwum Filmu / Forum
O TYM SIĘ MÓWI

Niezapomniana Maria Talar z serialu „Dom”. Jak wyglądało życie Barbary Rachwalskiej?

„Kochała rodzinę, ale praca była jej pasją. I potrafiła to godzić, z niczego nie rezygnując”, wspomina jej wnuk

Olga Figaszewska 19 stycznia 2023 17:48
Barbara Rachwalska, 1961. Kadr z filmu "Komedianty" w rezyserii Marii Kaniewskiej
Fot. archiwum Filmu / Forum

Wspaniała, utalentowana, skromna aktorka, wyjątkowa kobieta... Barbara Rachwalska podbiła serca widzów jako Maria Talar w serialu Dom. Wcielała się także w postać Tekli Wagnerówny w Alternatywach 4. Jak wyglądało jej życie? To ona przekazała miłość i pasję do zawodu wnukowi, Antoniemu Pawlickiemu. Popularny aktor miał zaledwie 10 lat, gdy babcia podeszła. Łączyła ich wyjątkowa więź. 

Barbara Rachwalska- kariera aktorska. Jak wyglądała jej młodość?

Przyszła na świat 13 kwietnia 1922 roku w Warszawie. Wspólnie z rodzicami mieszkała w kamienicy na Tamce. Gdy w 1939 roku bombardowano elektrownię na Powiślu, jeden z pocisków trafił w budynek mieszkalny. Rodzina była zmuszona ukrywać się w restauracji Cavo Cocasion pod Filharmonią [lokal należał do ojca aktorki]. „Po 1939 r. babcia i prababcia przeniosły się w rejon Dworca Zachodniego, gdzie stróż z kamienicy, którą wcześniej mieli, zaproponował im mieszkanie. Pradziadek próbował zarabiać na utrzymanie rodziny, szmuglując alkohol. Miał bardzo duże i zasobne piwnice i myślał, że rozkręci z tego interes. Ale Niemcy na tym położyli łapę i go wykończyli. Zmarł w 1940 roku”, opowiadał Antoni Pawlicki, wnuk artystki w rozmowie Rzeczpospolitą

Barbara Rachwalska swoją przyszłość związała z aktorstwem. Miała wiele pokory do wykonywanego zawodu. Była skromna, pracowita i oddana pasji. W 1944 roku Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej w Warszawie, a następnie zdała eksternistyczny egzamin w Łodzi. W tym samym czasie debiutowała w sztuce teatralnej „Niespokojna starość” w Teatrze Wojska Polskiego. Występowała w przedstawieniach reżyserowanych przez legendy: Edmunda Wiercińskiego, Leona Schillera czy Władysława Krasnowieckiego.

Śledząc losy babci, zrozumiałem, że była tytanem pracy. Każdego dnia miała próby w teatrze, a po nich jeździła na nagrania do Teatru Polskiego Radia albo na plan filmowy. I wieczorem grała jeszcze w spektaklu. Wychodziła przed 10, wracała po 22. A zajmowała się trójką dzieci. Pomiędzy nagraniami, próbami, spektaklami zasuwała z siatkami po sklepach. Rano szykowała dzieci do szkoły, sprzątała i gotowała obiady. Kochała rodzinę, ale praca była jej pasją. I potrafiła to godzić, z niczego nie rezygnując”, opowiadał Antoni Pawlicki w rozmowie z Twoim Stylem.

Czytaj też: Do kin wchodzi „Fenomen”, film dokumentalny o Jurku Owsiaku. Na premierze zebrał owacje na stojąco!

Barbara Rachwalska, Wacław Kowalski
Fot. Uss/AKPA

Barbara Rachwalska i Wacław Kowalski w serialu Dom

Barbara Rachwalska pasją do sztuki zaraziła synów i wnuki

Była również współzałożycielką teatru Nowego w Łodzi. Podczas inauguracji wystawiono „Brygadę szlifierza Karhana” Vaska Kani, w którym aktorka wcieliła się w postać Wlasty.  W 1963 roku  przeniosła się do Warszawy, gdzie związała się z Teatrem Narodowym, a potem Teatrem Ateneum. Nawet gdy przeszła na emeryturę, nie porzuciła grania i widzowie mogli podziwiać ją na scenie. To była jej wielka miłość.

Nie ujawniała zbyt wiele informacji ze swojego życia. Wolała, gdy przemawia przez nią sztuka. Barbara Rachwalska stworzyła szereg fantastycznych kreacji. A było ich ponad 50. Pojawiła się w filmach „Rozmowy kontrolowane”, „Dziewczyna z Mazur”, „Magnat”, „Szaleństwa panny Ewy”, „Noce i dnie”, „Aktorzy prowincjonalni”, „Chłopi” czy serialu „Doktor Ewa”. Ale w sercach fanów zapisała się jako Maria Talar w serialu „Dom” i Tekla Wagnerówna w „Alternatywach 4”. Z kolei w Teatrze Polskiego Radia zagrała w 150 spektaklach.

Zapamiętamy ja jako wybitną aktorkę. Barbara Rachwalska została odznaczona Krzyżem Kawalerskim OOP i Złotym Krzyżem Zasługi. W poruszających słowach o artystycznej drodze babci mówił jej wnuk. „Na palcach jednej ręki można policzyć jej role pierwszoplanowe, ale potrafiła docenić to, co miała. Nie była aktorką sfrustrowaną, nigdy też nie aspirowała do bycia gwiazdą”, podkreślał Antoni Pawlicki [cytat za film.wp.pl]

To ona zaraziła członków rodziny miłością do sceny i filmu. Tata Antoniego, Tadeusz Pawlicki jest operatorem filmowym, wuj — Maciej Pawlicki to reżyser, producent i dziennikarz, a starszy brat Jan, także związany jest ze światem kina. „Dzięki temu, że babcia była aktorką, w moim domu mówiło się bardzo dobrze o aktorstwie. Miało to niewątpliwie pośredni wpływ na to, że zdecydowałem się zdawać do szkoły teatralnej. A na studiach postanowiłem, że napiszę o babci pracę magisterską”, opowiadał.

Czytaj też: W latach 90. jej twarz znał każdy. Jak potoczyły się losy gwiazdy "Awantury o Basię"?

Barbara Rachwalska, 1961. Kadr z filmu
Fot. archiwum Filmu / Forum

Barbara Rachwalska, 1961 rok Kadr z filmu "Komedianty" w reżyserii Marii Kaniewskiej

Aktorka odeszła 23 grudnia 1993 roku w Warszawie. Antoni Pawlicki miał dziesięć lat, gdy babcia odeszła. Z wnukiem łączyła ją wyjątkowa więź. „Pamiętam, jak uczyła mnie grać w karty. Odkryłem ją na nowo, pisząc o niej pracę magisterską na Akademii Teatralnej. Uświadomiłem sobie, jak niewiele o niej wiem”, mówi w nowym wywiadzie dla Twojego Stylu.

Ulubieniec widzów wiele zawdzięcza babci. Swoją postawą stała się dla niego przykładem, inspiracją i motywacją do działania. Już po ukończeniu liceum wybrał się na studia do Akademii Teatralnej w Warszawie. Szybko doceniono jego talent. Od tamtej pory pojawia się w głośnych produkcjach. Dziś należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów. Antoni Pawlicki wzruszająco mówi o Barbarze Rachwalskiej. „Słyszałem od bliskich, że była wrażliwa, skromna, dobra i jednocześnie świetna aktorka. Zastanawiałem się, jak ta skromność miała się do aktorskiego zawodu, który jest trudny, egoistyczny i czasochłonny”, mówił. 

Źródło; film wp.pl, Rzeczpospolita, Twoj Styl

 Warszawa 1990. Barbara Rachwalska
Fot. PAP-Andrzej Rybczyński

Warszawa 1990 rok. Barbara Rachwalska

Antoni Pawlicki, Spotkanie z twórcami serialu Wotum nieufności, 2022
Fot. TRICOLORS/East News

Antoni Pawlicki, Spotkanie z twórcami serialu Wotum nieufności, 2022

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.