Filip Bobek, VIVA! 8/2010
Fot. Piotr Porębski
URODZINY GWIAZD

Nie marzył o roli w BrzydUli, uważa, że bywa trudny... Taki jest Filip Bobek prywatnie

Dziś kończy 43 lata!

Rafał Kowalski 9 października 2023 14:51
Filip Bobek, VIVA! 8/2010
Fot. Piotr Porębski

Choć największą popularność przyniosła mu rola w BrzydUli, Filip Bobek ma na zawodowym koncie znacznie więcej ról filmowych, serialowych i teatralnych. Praca na planach znacznie bardziej interesuje go od obecności w mediach. Rzadko opowiada o sobie i jest mu z tym bardzo dobrze. Dziś przy okazji urodzin aktora, postaraliśmy się jednak odpowiedzieć na pytanie „jaki Filip Bobek” jest prywatnie?”.

Filip Bobek o sobie, związkach i popularności. Fragmenty archiwalnego wywiadu

Był rok 2010, gdy Filip Bobek był uznawany za jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Wszystko to za sprawą roli Marka Dobrzańskiego w pierwszej odsłonie serialu TVN. Wtedy to ulubieniec publiczności spotkał się z dziennikarką VIVY! Krystyną Pytlakowską i opowiedział jej o blaskach i cieniach popularności… „Uwierz mi, że jej sobie nie zaplanowałem. Że wyjdę na ulicę i po prostu wszyscy będą mnie rozpoznawać. Że będę dostawał listy z wyznaniami od obojga płci. Dwa takie, że aż parzyły. Pod koniec brakowało tylko jednego zdania: że mnie zjedzą”. Ale mam świadomość, że to chwilowa fascynacja i nie należy brać jej poważnie, dosłownie. Minie wraz z serialem”, mówił nam 13 lat temu.

Zainteresowanie Filipem Bobkiem było tak duże, że wiele osób – zdaniem samego aktora – za bardzo go idealizowało. „Na dłuższą metę trudno ze mną wytrzymać. Pozory mylą. Nie każdy potrafi to znieść, że sam lubię decydować, kiedy potrzebuję przestrzeni i wolnego czasu. Potrafię się od wszystkich odciąć, żeby wypocząć po pracy… albo po ciężkim wywiadzie”, opowiadał i dodawał, że krzyknąć też umie. „Wcale nie jestem taki miły i bezinteresowny. Potrafię wrzeszczeć, pokłócić się, kiedy mnie coś wpieni. Moja mama zna mnie pod tym względem. »Filip, przeproś mnie, a ja zadzwonię za pięć minut – mówi. – Jak się uspokoisz«. Dlatego twierdzę, że nie mam łatwego charakteru”.  Wciąż istnieją mało istotne drobiazgi, które potrafią mnie wyprowadzić z równowagi. Wiem już jednak, że chociaż nie  jesteśmy w stanie zmienić siebie, to swoje zachowanie w szczegółach tak – a to dużo”, przyznawał w VIVIE!.

Krystynę Pytlakowską interesowało, czy aktor planuje się ustatkować. Trzynaście lat temu nie był na to gotowy. „Z jej zakładaniem jest taki problem, że aby kogoś dobrze wychować, trzeba twardo stąpać po ziemi. A ja lubię się od niej oderwać. Jak czuję, że mogę czasem zagrać o wszystko – robię to. Nie wiem, czy tatusiom tak wolno”, mówił z uśmiechem.

Czytaj teżAdoptowana córka Martyny Wojciechowskiej nie odwiedziła jej w wakacje... Co słychać u Kabuli?

Filip Bobek, VIVA! 2010

Filip Bobek, VIVA! 8/2010
Fot. Piotr Porębski

Z uśmiechem, ale też refleksją, opowiadał na temat swojej zewnętrzności. Za nim długa droga, by poczuć się dobrze ze sobą. Praca opłaciła się, bo wiele komentarzy na temat Filipa Bobka to komplementy dotyczące urody. „Wiem, co ludzie mówią: dołeczki, spojrzenie, uśmiech. Słyszałem tyle dziwnych komplementów, że nie mogę deprecjonować mojej urody. Dbam o wygląd, ale raczej nie odbija mi z tego powodu. Jako dziecko  byłem nieśmiały i... pulchny. Siostra wspinała się na szczyty swojej uszczypliwości, wynajdując tak urocze sformułowania jak „kuleczka”. Więc zawziąłem się, chodziłem na basen i pływałem, aż schudłem. I już się ośmieliłem. Z tym, że wtedy chyba nawet przegiąłem w drugą stronę – wróciłem z wakacji za chudy. Uroda zresztą  to rzecz względna. Truizm – ale naprawdę bardzo bym chciał, by nie patrzono na człowieka pod kątem wyglądu”, czytaliśmy w VIVIE! 2010.

I choć Filip Bobek stara się, by w jego życiu wszystko szło według jego planu, los potrafił go już zaskakiwać. Np. możliwością wystąpienia w BrzydUli, która zmieniła jego życie. Gwiazdor nie był zbytnio zainteresowany tą propozycją… Jak i kilkoma innymi. „Na pierwszym roku studiów mówiłem: „Reklama? Nigdy! Serial? Odpada!”. Zagrałem w kilku reklamach i w popularnym serialu. Musiałem spłacić kredyt zaciągnięty na studia. Chociaż za 235 odcinków BrzydUli nie stać mnie jeszcze na kupno mieszkania”, zdradzał nam.

Jak zmieniło się życie aktora po udziale w pierwszej polskiej wersji serialu BrzydUla?

Filip Bobek, VIVA! 2010

Filip Bobek, VIVA! 8/2010
Fot. Piotr Porębski
\
Filip Bobek, VIVA! 8/2010
Fot. Piotr Porębski

Filip Bobek dziś. Role po Brzyduli, zdjęcia, wiek

To właśnie dziś Filip Bobek obchodzi 43. urodziny. Z tej okazji życzymy mu wszystkiego najlepszego! Cieszymy się też mocno, że serial BrzydUla stał się dla niego świetną trampoliną do spełniania kolejnych marzeń.

Po 2009 roku, w którym zakończono emisję serialu (wrócił on jeszcze do TVN 3 lata temu jako kontynuacja), aktor sprawdził się w takich projektach jak filmy 80 milionów, Wkręceni 2, seriale Na dobre i na złe czy Singielka. Filip Bobek pracował też dla Teatru Telewizji, sceny Relax i Teatru MY.

Zobacz także: Artur Barciś zagrał w nowej ekranizacji Znachora. To była dla niego sentymentalna podróż

Filip Bobek, Julia Kamińska na planie BrzydUli 2008

Brzydula
Fot. AKPA

Prywatnie uwielbia fotografować, gotować i jeździć na rowerze. Jego Instagram jest prowadzony z ogromną starannością i dobrym smakiem. Znacznie mniej uwagi ulubieniec widzów przykłada do dzielenia się informacjami ze swojego życia prywatnego. Niewiele więc o nim wiadomo.

A jakie wartości są ważne dla Filipa Bobka? „Mam wrażenie, że dzisiejsze pokolenie, jeśli w ogóle wyniosło dobre wychowanie z domu, to szybko o nim zapomina. Na przykład nie wyobrażam sobie nie przepuścić kobiety w drzwiach. Może to staroświeckie, ale ważne są dla mnie wartości, takie jak honor, duma. Warto czasem te ważne słowa odkurzać”, przytacza jego słowa TwojStyl.pl. „W zwykłym życiu jestem szczerym człowiekiem. I wielokrotnie odczułem, że bycie szczerym nie zawsze jest dobre. A wręcz przeciwnie – jest nieopłacalne i niewskazane. Wielokrotnie się sparzyłem... Dlatego długo przekonuję się do ludzi”, dodawał Filip Bobek.

Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze! 

Filip Bobek, 10.02.2023. Premiera sztuki O mało co... w Scenie Relax

Filip Bobek, 10.02.2023. Premiera sztuki O mało co... w Scenie Relax
Fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Inne nowe zdjęcia aktora:

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Bogna Sworowska o pracy w modelingu kiedyś i dziś…

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER w poruszającej rozmowie wyznaje: „Szukam swojego szczęścia w miłości, w życiu, na świecie…”. GOŁDA TENCER: „Ludzie młodzi nie znają historii. Patrzą do przodu (…). A ja robię wszystko, by ocalić pamięć”, mówi. JAN HOLOUBEK i KASPER BAJON: reżyser i scenarzysta. Czego nie nakręcą, staje się hitem. A jak wyglądają ich relacje poza planem filmowym? MONIKA MILLER od lat zmaga się z depresją i chorobą dwubiegunową, ale teraz za sprawą miłości pierwszy raz w życiu jest szczęśliwa.