WIDEO VIVY!

Artysta, poeta, legenda. Jim Morrison, wokalista The Doors, skończyłby dziś 76 lat

Jego śmierć wciąż skrywa wiele tajemnic...

Konrad Szczęsny 8 grudnia 2019 14:09

Odszedł w wieku zaledwie 27 lat w Paryżu. Choć oficjalnie podano, że przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca, okoliczności jego zgonu do dzisiaj skrywają wiele tajemnic. Jim Morrison uznawany jest za legendę rocka i twórcę ponadczasowego, który zmienił oblicze muzyki. A okoliczności jego odejścia tę pozycję jedynie umacniają... Dziś obchodzilibyśmy kolejne urodziny artysty.

Śmierć Jima Morrisona - kontrowersje, niedomówienia

Nie radził sobie ze sławą, mimo że ta największa, przypadającą na lata działalności z The Doors, trwała zaledwie sześć lat. Uciekał w narkotyki i alkohol, brał udział w orgiach, został oskarżony o sianie zgorszenia, gdy – rzekomo – w trakcie jednego z koncertów miał się obnażyć i symulować masturbację.

Czytaj też: Zbieg okoliczności czy pechowa liczba? Czym jest Klub 27 i kto do niego należy?

Ostatnie miesiące życia Jima Morrisona to pasmo nieszczęść. Prawdopodobnie planował rozstać się z zespołem, który przyniósł mu nieśmiertelną popularność. Zdecydował się wyjechać wraz z „kosmiczną przyjaciółką” i partnerką Pamela Courson. Tam wpadł w alkoholowy i narkotykowy cug. Wypijał od dwóch do trzech butelek whiskey dziennie. 

Znaleziono go w wannie 3 lipca 1971 roku nad ranem. Co wydarzyło się dzień wcześniej? Jak wyglądały ostatnie godziny życia legendy rocka? O tym dowiesz się, oglądając powyższy materiał wideo  

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANNA I TOMASZ SEKIELSCY – znany dziennikarz mówi o żonie, że jest jak… „żona mafiozo”. Dlaczego? BERENICE MARLOHE – kim by została, gdyby nie rola dziewczyny Bonda? MEGHAN i HARRY w osobistej krucjacie przeciwko brytyjskiej monarchii. REMIGIUSZ MRÓZ o tym, jak zarobił pierwszy milion, gdzie szuka natchnienia i o końcu miłości.